2szarozielone
18.08.08, 20:59
do tej pory marudziłam, jak się moja miłość na odległość nie odzywała dlużej
niż jeden dzień, albo jej nie było na gg, albo cokolwiek... A teraz po raz
pierwszy, od kiedy sie z nim spotykam - wyjeżdża na 2 tygodnie :( Nie będzie
gg, będzie mało smsów. Bedą panny topless na plaży :)
a ja dostanę szału i bedę wam truć. chyba że mi po paru dniach detoksu
przejdzie. Niby straszni to głupie, bo i tak się widzimy nie częściej niż co 2
tygodnie. Ale co z tego...