nexstartelescope
19.08.08, 09:32
Jak wytrzymac tydzień z bliższą i dalszą, dociekliwą i w dodatku
dawno nie widzianą rodzinką i nie odpowiadac na żadne ich pytania
dotyczące mojego obecnego zycia?
Znacie jakis prosty sposób, żeby grzecznie, acz stanowczo zaspokoic
ich ciekawośc, jednocześnie nie mówiąc nic konkretnego? Pytania będą
na pewno, od każdego z osobna po 20 razy i boję się, ze nie
wytrzymam nerwowo,spokojnie powtarzając, że daję sobie radę, bo to
im pewnie nie wystarczy :/
Poważnie - potrzebuję jakichs rad, albo chociaż wsparcia duchowego.
Do roboty, naczelni terapeuci! :)