jestem wstrętną narkomanką z marginesu...

19.08.08, 23:29
gdyż zapaliłam trawkę. tak oceniono mój świadomy acz nielegalny
wybór.
idąc tą logiką kazdy, kto spróbował piwa jest alkoholikiem,
każdy, kto wziął lek przeciwbólowy-lekomanem,
każda kochająca osoba-uzależniona od miłości,
każdy pracujący-pracoholikiem
a każdy aktywny seksualnie człowiek-seksoholikiem.

co wy sądzicie o takim wrzucaniu do jednego worka wszystkich, na
równi palących mj okazjonalnie jak i nałogowych heroinistów?
    • kitek_maly Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 19.08.08, 23:34

      > co wy sądzicie o takim wrzucaniu do jednego worka wszystkich, na
      > równi palących mj okazjonalnie jak i nałogowych heroinistów?

      Jesteśmy przeciwni, ale nie chce nam się tego uzasadniać. ;-) Hmm a może to nie
      wymaga uzasadniania? ;-)

      Używki są dla ludzi, mądrych ludzi. ;-)
      • ciaew Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 20.08.08, 09:26
        > Używki są dla ludzi, mądrych ludzi. ;-)

        jak zwykle nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z kitkiem :)
    • baba_krk Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 19.08.08, 23:45
      ja mam traumę więc się nie wypowiadam ;>
      dla mnie marihuana w połączeniu z haszyszem z Maroka to samo zło :P
      ale uogólniać nie będę :)
    • qw994 Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 20.08.08, 07:10
      > co wy sądzicie o takim wrzucaniu do jednego worka wszystkich, na
      > równi palących mj okazjonalnie jak i nałogowych heroinistów?

      Że to pełni cnót wszelakich i dumni z tego faktu idioci? :)
    • trypel Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 20.08.08, 07:30
      a my to osikujemy i puszczamy chmure :)
    • speedymika Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 20.08.08, 07:57
      ludzie lubia skracac i upraszczac. tak samo jak kazdy chory na HIV to pedał i
      narkoman, a każdy facet to świnia ;)

      ps: i jak sie podobało? opowiedz chociaż biednej karmiącej piersią abstynentce
      od uzywek wszelakich ;)
      • palya Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 20.08.08, 10:44
        a to o świni to nie jest prawda? heh
        to moze chociaż czekoladke mozesz jeśc?
        • speedymika Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 20.08.08, 11:11
          nie mogiem bo dzieć ma skaze białkowa a w czekoladce jest mleko w proszku :(
          nic nie mogiem bo ma tez inne uczulenia wiec i kakao i drozdze (PĄCZKI), i
          wlasciwie wszystkie slodkosci odpadaja.
          moge laysy ale tylko solone (nigdy nie pojme po co białka mleka w chipsach
          paprykowych...), i wafle ryzowe z dzemem ekologicznym....
          maało to slodkie jest... :(
    • sundry Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 20.08.08, 08:09
      Ja raczej nie będę obiektywna,nie uznaję takiej osoby za narkomana,natomiast nie
      chciałabym,żeby bliska mi osoba to robiła.
    • wacikowa Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 20.08.08, 08:22
      Moja rada "Nie przejmuj się innymi" i tym co mówią.
    • info-tw Re: jestem wstrętną narkomanką z marginesu... 20.08.08, 08:57
      palya napisała:

      > co wy sądzicie o takim wrzucaniu do jednego worka wszystkich, na
      > równi palących mj okazjonalnie jak i nałogowych heroinistów?
      >
      Mamy ich w nosie ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja