mój głupi facet...

21.08.08, 20:45
... wiedziałam, ze on się nie nadaje na wakacje. pojechał przedwczoraj, a dziś
mi z hotelu wysyła maile na naszą-klasę, donosząc... co się dzieje w Toruniu.
I przesyłając linka do wywiadu ze sobą. a myslałam, że zdzierży 2 tygodnie bez
kompa - nie wytrzymał 2 dni :)
    • kitek_maly Re: mój głupi facet... 21.08.08, 20:50

      Ale to chyba dobrze?
      Martwiłaś się, że nie będzie się odzywał.
      • 2szarozielone Re: mój głupi facet... 21.08.08, 20:59
        nie no, dobrze :) Tylko ja go kompletnie nie widzę w warunkach
        tropikalno-plażowych i wizja jego, siedzącego w pokojowym hotelu i wysyłającego
        do mnie podobne newsy jak zza biurka w pracy, mnie rozbawiła :)
        • simon_r Re: mój głupi facet... 22.08.08, 00:32
          babie nie dogodzisz.... zamiast się cieszyć, że facet szuka z nią kontaktu to
          ona, że głupi :P
          • 2szarozielone Re: mój głupi facet... 22.08.08, 00:35
            Ale on lubi jak mu mowie: "ale ty gupi jesteś" :) To takie czułości są. Przeciez
            oboje wiemy, ze jest tytanem intelektu :DDD
            • simon_r Re: mój głupi facet... 22.08.08, 00:41
              Ja też do mojej mówię "grubasie" a ona myśli, że to pieszczoty.... a mogłaby się
              trochę za siebie wziąć ;))
              • 2szarozielone Re: mój głupi facet... 22.08.08, 00:48
                paskudny jesteś :P ale ja naprawdę pieszczotliwie, bo on i tak jest mądrzejszy
                niż ustawa przewiduje i się go boję czasem. Ale czy to nie jest głupie, polecieć
                gdzieś daleko na wakacje, żeby się dorwać do netu i przysyłać mi newsy z mojego
                rodzinnego miasta? :)
    • puszysta_gimnazjalistka Re: mój głupi facet... 21.08.08, 20:56
      Ok, ale co w tym głupiego?

      A rozumiem, zamiast zadzwonić i się trochę poprzymilać, napisał głupoty o
      Toruniu i wywiadzie ze sobą w roli głównej, fakt, jest głupi i okropny.
      • 2szarozielone Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:03
        Eeee, ale nie głupi, że zla jestem, tylko głupi, że rozczulona. "Ojej, jak on
        ślicznie pluje" (jak ten stan ducha nazwala Chmielewska, szalenie trafnie). On
        sie nie jest z tych przymilających się i dzwoni rzadko, to co teraz zrobił to
        codzienny standard w niedopasowanych okolicznościach.
    • liisa.valo Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:12
      Ja zaczynam dochodzić do wniosku, że to wszystko jest w ogóle dużo lepsze przez
      maila... Może z tym, co z nim teraz mailuję, nie powinnam się w ogóle nigdy
      więcej spotkać?
      • 2szarozielone Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:15
        Ja wiem, że Kitek stara się nam wmówić, ze jest inaczej - ale nie wszystko jest
        lepsze przez maila :)
        • liisa.valo Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:20
          Tym razem to nie Kitek. To ja, z każdym kolejnym "you have a mail" dochodzę do
          wniosku, że kolejne spotkanie wszystko by zepsuło. A ja nie chcę rozwalać
          czegoś, co jest fajne :D
          • 2szarozielone Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:29
            To zrób sobie mixa, jak ja - 2-3 tygodnie na mailach, smsqach i gg - potem szał
            ciał przez 2 weekendowe noce - i znów wirtualna rzeczywistość. Ma to wady i
            zalety...
            • liisa.valo Re: mój głupi facet... 21.08.08, 22:31
              Ej, no, ja jeszcze nie na tym etapie, żeby noce z nim spędzać.
        • kitek_maly Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:54

          > Ja wiem, że Kitek stara się nam wmówić, ze jest inaczej - ale nie wszystko jest
          > lepsze przez maila :)

          Nic takiego nie twierdzę! :-)
          • 2szarozielone Re: mój głupi facet... 21.08.08, 22:14
            Oj tak sobie żartuję z wątku o czacie :)
            • kitek_maly Re: mój głupi facet... 21.08.08, 22:22

              Tak tak, zrozumiałam aluzję. ;-P
      • puszysta_gimnazjalistka Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:25
        Kiedyś uprawiałem seks przez mejla, na krótką metę jest to ekscytujące, ale w
        dłuższej perpektywie czasowej, ten prawdziwy, w realu jest jednak znacznie lepszy.
        • liisa.valo Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:34
          Przecież ja nie dokładnie o seksie. Ja ogólniej, o relacjach międzyludzkich,
          damsko-męskich...
          • puszysta_gimnazjalistka Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:40
            Działa tak samo, przerabiałem to. W mejlu wszytko jest wyidealizowane, w istocie
            sztuczne i nieprawdziewe, ale, fakt, przez jakiś czas bardzo pociągające.
            • liisa.valo Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:50
              No, i właśnie mi o to chodzi. Mam ideał... co z tego, że nieprawdziwy, skoro
              ideał. Pierwszy facet, który mi daje wszystko idealne :) Czy to, co zyskam,
              burząc ideał, jest tego warte?
              • puszysta_gimnazjalistka Re: mój głupi facet... 21.08.08, 21:57
                Widzisz, wszystko zależy od tego jakie masz podejście do życia.
                Byłem w podobnej sytuacji, ale postanowiłem spróbować i zaryzykować ewentualne
                rozczarowanie ponieważ nie chciałem do końca życia zastanawiać sie co by było gdyby.
                Rozumiem jednak kogoś kto nie chce się rozczarować i zostać z iluzją.
                • liisa.valo Re: mój głupi facet... 21.08.08, 22:09
                  W zasadzie mam takie podejście, że ryzyko się opłaca... Ech, pomyślę o tym
                  jutro. Na razie odpisuję na maila :)
    • cledomro Re: mój głupi facet... 22.08.08, 08:34
      to po co spotykasz się z głupim facetem?
      • 2szarozielone Re: mój głupi facet... 22.08.08, 09:00
        ojej, poniosło mnie i nie pomyślałam, że mogę być źle zrozumiana - to "głupi" to
        tak z rozczulenia i z milością. on tak naprawdę jest nieprzeciętnie mądry i mi
        sie czasem wydaje, ze ma w sobie coś z Wolanda :) Tylko czy Woland miałby profil
        na naszej-klasie?
        • cledomro Re: mój głupi facet... 22.08.08, 09:01
          profil na naszej-klasie bardzo nie si jest, więc woland by (chyba?) nie miał.
          • 2szarozielone Re: mój głupi facet... 22.08.08, 09:16
            a ja myslę, po namysle, że by miał. Woland działal tam, gdzie ludzie... I coś
            strasznego by na tej naszej-klasie robił :)

            Zresztą... zdaje się, ze naszą-klasę rosyjska firma kupiła... więc kto wie...
            kto wie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja