Ahhh i eeeeh.

22.08.08, 14:30

Weźta mnie ubijta za głupie myśli. ;-)
Eks przysłał mi zdjęcia nowego auta. Samochód bardzo piękny. No ale zaplątały
się też zdjęcia, na których jest i samochód i eks. :-) Noooo i taka mnie
refleksja naszła, że on ma taki fajny tyłek ten eks. :-)) W ogóle ma takie
ładne ciało - a już tyłeczek i plecy to w szczególności.

Dobra, a teraz możecie mnie zbić.
    • speedymika Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:31
      nie zbiję, zgodnie z zasadą 'a kto jest bez winy..."
      więcej nie napisze bo Wielki Brat czuwa :P
      • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:32

        Zbijaj mnie i to już. :-P
        • speedymika Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:34
          a wolisz ręką czy za użyciem specjalnych akcesoriów? ;P
          • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:35

            Pejczykiem po plecach. :-]
            • speedymika Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:37
              nie mam pejczyku, ale mogę służyc kajdankami :P
              tyle że to te jednorazowe i strasznie nadgarstki poźniej poobcierane od tego
              plastiku :P
              • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:38

                Kajdanki to ja też mam. ;-P
                Ok, to dawaj dłonią. ;-))
                • speedymika Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:48
                  prosze, nawet ślad został

                  www.gry.sexstrony.net/klaps.jpg
                  :D
                  • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 17:54

                    Nooo widzę, że wiesz co dobre. :-]
    • baba_krk Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:38
      jestem ostatnią, która może krytykować kogoś o kotlety ;))))
      • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:39

        Ale zbić możesz. :-P
        • baba_krk Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:43
          Ale to będzie bolało, bo ja mam silną prawą rękę :DDD
          • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 14:44

            Mmmraau. ;-))
            • baba_krk Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 15:04
              no dobra! to dostałaś już ode mnie po dupie! trochę bez przekonania,
              ale starałam się ;)))
    • mala_mee Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 15:40
      Nie gap sie Babo bo nie ma na co!!! Znajdź se nowy, fajniejszy tyłek
      do podziwiania!!!
      :)))
      • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 17:55

        Nieeee noo jeśli chodzi o fajniejszy, to taki to mam zawsze przy sobie. ;-)
    • anna_heche Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 15:59
      Może specjalnie Ci je wysłał? I liczył na to, że będziesz pod
      wrażeniem jego pleców i tych innych?
      • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 17:59

        Wysłał mi chyba ze 30 zdjęć tego samochodu. Eh, nawet nie wiedziałam, że tak
        można obfotografować auto. :-)) I na jednym z nich jest też on sam idący sobie.
        No i jak się przypatrzeć + pogrzebać w pamięci, to widać tyłek. ;-) Sądzę, że
        wysłał cały folder, bez przeglądania.
        • anna_heche Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 19:16
          A Ty byś chciała, żeby wysłał specjalnie czy Ci to wisi(że uzyje
          takiego pieknego sformułowania)?
          • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 19:49

            Hmm chyba wybiorę to kolokwialne - wisi mi. ;-)
    • tupp Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 16:05
      pokazałabyś ten ładny tyłek:P
      • bertrada Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 16:46
        No właśnie. To co najlepsze to zostawia dla siebie. Czekam na maila. ;P
        • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 18:02

          Berta, mogę wysłać, ale nie wiem czy Ty ten tyłek dojrzysz, bo on tak z pewnej
          oddali jest. :-))
          • bertrada Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 19:56
            Mam bystre oko i bujną wyobraźnię. Wysyłaj. ;P
            • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:00

              Ale nie będziesz się śmiała? :-)
              • bertrada Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:03
                nie
                • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:11

                  No to weź lupę do ręki. ;-)
                  • morelka_1 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:14
                    to co ona ma oglądać tył czy przód, że tą lupę ma brać :DDDDDDDDDDD
                    • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:16

                      Że tył. :-) Ale z dość odległej perspektywy. :-)
                      • morelka_1 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:20
                        a już się wystraszyłam, że to ta wada ;P
                        • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:20

                          :-DDDDD
      • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 18:00

        Móóóóój? :-)
    • sundry Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 18:08
      Może mimo ładnego ciała nie miał już innych zalet?Bo nie byłby eksem w takim razie:)
      • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 18:23

        Hmm ciała obiektywnie nie miał takiego ładnego. Tzn ciało w sumie miał bardzo
        ok, ale nie rzucał na kolana. ;-)
        Ale miał dużo zalet, Tobie pewnie by się spodobało to, że był/jest bardzo
        konkurencyjny na rynku pracy. :-) Jednak poza tym miał chyba tyle samo wad ile
        zalet.
        • sundry Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 18:54
          Hmm,pewnie wpadłabym przy nim w kompleksy;)To znaczy,że teraz ma lepsze ciało
          niż miał?Czy też byłaś wyposzczona?;)
          • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 19:48

            Hehe no niestety, nie ile znam Twoją sytuację zawodową, to niestety, ale
            wpadłabyś przy nim w duże kompleksy. ;-)
            W czasie naszego związku jego ciało robiło się coraz bardziej męskie. I chyba
            teraz też prezentuje się naprawdę nieźle w negliżu. :-)
            • morelka_1 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:05
              a kto nie ma wad?
              ja mam ich całkiem sporo :P
              • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:07

                No ale uprawiasz seks międzypachowy, to duża zaleta. :-P
                A jeśli chodzi o ex - niektóre miał dość dyskwalifikujące, tak jak zresztą i ja
                w tamtym czasie. :-)
                • morelka_1 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:12
                  hahahahahahahaha mało z krzesła nie spadłam :D
                  dobrze że mój mąż tego nie widzi ;P
                  no tak, wady wadami, ale muszą być do zaakceptowania...
                  tyle, że człowiek musi się dotrzeć i te wady czasem się wygładzają.
                  na to poprostu potrzeba czasu :)
                  • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:15

                    > hahahahahahahaha mało z krzesła nie spadłam :D
                    > dobrze że mój mąż tego nie widzi ;P

                    Ahh, rozumiem, że to nie z nim w ten sposób. :-PP

                    > no tak, wady wadami, ale muszą być do zaakceptowania...
                    > tyle, że człowiek musi się dotrzeć i te wady czasem się wygładzają.
                    > na to poprostu potrzeba czasu :)

                    Dokładnie. :-)
                    A nam się wtedy po prostu dotrzeć nie udało.
                    • morelka_1 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:19
                      ja tylko z nim :DDDDD
                      ale chyba by się obraził gdybym mu tak kazała dopachwowo :DDDDDDD

                      Dotarcie się to wyzwanie...
                      Trzeba cholernie dużo cierpliwości :)
                      Właściwie to z własnego doświadczenia wiem, że ludzie docierają się
                      całe życie :))Kiedyś udręka, teraz nawet przyjemność :))
                      • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:22

                        > Dotarcie się to wyzwanie...
                        > Trzeba cholernie dużo cierpliwości :)
                        > Właściwie to z własnego doświadczenia wiem, że ludzie docierają się
                        > całe życie :))Kiedyś udręka, teraz nawet przyjemność :))

                        Hm my chyba po prostu nie byliśmy na to oboje gotowi. A okoliczności różne nam w
                        tym tym bardziej nie pomogły.
                        • shine69 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:26
                          ejjj, jeśli to była kwestia okoliczności i niewłaściwego czasu - to zdaje się,
                          że jedno i drugie jest już inne teraz. Musisz się po prostu zastanowić, czy te
                          sprawy, które były wtedy dyskwalifikujące, byłyby takie również teraz.
                          • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:34

                            Mądre słowa. :-)
                            Wezmę ja pod uwagę, jeśli powzięcie procesu zastanawiania się okaże się uzasadnione.
                        • morelka_1 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:26
                          ja to uparta baba jestem :D
                          jak się uparłam to po trupach do celu :P
                          cel osiągnęłam :))
                          u mnie też bywało pod górkę, czasem nawet bardzo...
                          • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:30

                            No ale niestety nie zawsze wystarczy, że się jedna osoba uprze. :-)
                            • morelka_1 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:34
                              tu masz rację , nie ma nic na siłę...
                              • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:37

                                No właśnie. :-)
                                A ja próbowałam już 'po ptakach' walczyć, bo niestety taka jestem, że walczę do
                                końca... Niestety - bo tego końca po prostu nie widzę. :-) Ostatnio on mi
                                powiedział, że szkoda, że tak szybko odpuściłam. Swoją drogą to nieco bezczelne
                                - skoro on mnie zostawił a potem definitywnie określił, że nic więcej między
                                nami nie będzie... A ja i tak jeszcze długo nie dawałam za wygraną. Ehh stare
                                dzieje. :-)
                                • morelka_1 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:45
                                  bo to troszkę inaczej działa...
                                  jak starasz się to ucieka, jak odpuszczasz to mu zależy... :)
                                  też za bardzo tego nie pojmuję, dlaczego tak się dzieje, ale
                                  dzieje...
                                  dobrym kobietom jest ciężko to pojąć, bo w naturze mamy by dawać z
                                  siebie wszystko.
                                  • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:47

                                    Właśnie za późno zrozumiałam o co w tym wszystkich chodzi. :-)
                                    Młoda byłam to i głupia jeszcze i naiwna.
                                    • morelka_1 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 20:59
                                      ja miałam 16 lat :)
                                    • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 21:05

                                      Ale ja zawsze byłam opóźniona jeśli chodzi o sprawy damsko-męskie. :-)
                                      Ojej, to pewnie już nie zdążyłaś mieć innego mężczyzny, co?
                                      • morelka_1 Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 21:12
                                        nie chciałam :)
                                        zawsze wiedziałam czego pragnę :)
                                        to było takie dziwne i zabawne uczucie gdy po raz pierwszy go
                                        zobaczyłam :) pomyślałam "to będzie mój mąż" i tak się stało :))
                                        myślę sobie, że miałam bardzo dużo szczęścia :))
                                        • kitek_maly Re: Ahhh i eeeeh. 22.08.08, 21:15

                                          :-)
Pełna wersja