funny_game
25.08.08, 09:37
Dlaczego ja mam zawsze pogodę na odwyrtkę?
W weekend, jak wyjeżdżam na mymłon natury, to pada albo nawet trąbi
powietrznie, a w tygodniu grzeje, bo siedzę w pracy?
Ale, ale jeśli się już w tygodniu wyletnię, poodsłaniam, to od razu pogoda się
psuje, siedzę, marznę, trzęsę się i zasłaniam czym się da części ciała, które
stają jak jest zimno???
Łaj, qrwa, łaaaaaaj????!!!!