Skąd u 19-stek pęd do dzieci?

25.08.08, 10:18
Tak się zastanawiam,może ja mierzę wszystkich swoją miarką,ale teraz nawet nie
czuję się dość dojrzała,a jak miałam 19,to nawet przez myśl mi to nie przeszło..
Więc dwie opcje:
-taka osoba nie do końca zdaje sobie sprawę,jaki to ogrom obowiązków,i
uważa,że będzie cudownie?
-obudził się instynkt i nie ma na co czekać?
Dla mnie myśl o dziecku może pojawić się dopiero,jak będę mogła je
utrzymać,będę stuprocentowo pewna,że mam dobrego kandydata na ojca,i uznam,że
sama dojrzałam odpowiednio.Ciekawe,czy to nastąpi:)
A jak jest u Was?
    • youruichi Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 10:22
      mam 25 lat i zupełnie się nie czuję gotowa na dziecko, może ok 30?
      teraz chcę mieć czas dla siebie

      a może to po prostu wygodnictwo?
      • idasierpniowa28 Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 10:29
        Część pewnie chce w ten sposób uniezależnić się od rodziców ( co
        oczywiście jest absurdem, bo nie ma 19 które są w stanie same
        utrzymać siebie i dziecko, nie korzystająć przynajmniej na początku
        z pomocy rodziców. A nawet jeśli mają na tyle bogatego męża czy
        chłopaka, to i tak nie są gotowe psychicznie)
        Część pewnie myśli " taka X co to jest ode mnie tysiąc razy brzydsza
        i głupsza ode mnie może mieć dziecko a ja nie?"

        Tak se gdybam... Ale przykro jest patrzeć na coraz młodsze
        dziewczyny z wózkami i brzuchami. Pozbawiają młodościsiebie i swoje
        dzieci...
    • wanilinowa Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 10:30
      i trzecia opcja(obserwowana na FK): dziewczę 3 miesiące temu poznało
      najkochańszego i najlepsiejszego faceta i dostało instynktu spłodzenia mu potomka.

      a jak jest u mnie? mam podobne podejście do Twojego: odpowiedni facet i
      odpowiednie warunki.. moooże wtedy mi się instynkt obudzi ;)
    • zoofka Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 10:35
      jak poznałam mego przyszłego małża jakieś 7 lat temu, byłam w podobnym wieku. No
      i w tym wielkim zauroczeniu naturalnie wyobrażałam sobie domek z ogrodkiem i
      dzieci :D
      później mi przeszło. A teraz czuję się w pełni gotowa. Bardziej świadomie niż 7
      lat temu.
    • tupp Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 10:50
      poznała faceta 3 miesiące temu i myśli, że jak założą rodzinę to
      będzie dopełnienie ich wielkiej trzy miesięcznej miłości do
      grobowej deski oczywiście.
    • wacikowa Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 11:42
      Myślę że mierzysz innych swoją miarą.:)
      Co do wspomnianej 19 latki {co to poznała 3 miesiące temu faceta} to jest to
      głupota.
      Ale ja nie byłam wiele starsza zachodząc w ciąże.Świadomie bez wpadki z mężem.
      Moje dziecię prawie dorosłe. Nie ma defektu w związku z tym że miało młodą mamę.
      Wszystko pogodziłam pracę(dorabianie się) opiekę. Teraz nie wyobrażam sobie mieć
      dziecka małego. Za szybkie tempo życia i jestem już za stara:))) Teraz mam czas
      dla siebie:) A dziecię moje korzysta z tego że ma młodą mamę.
      Może ze mną pogadać o wszystkim no bo "stara"na czasie i więcej kuma:)
    • kitek_maly Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 14:57

      > Dla mnie myśl o dziecku może pojawić się dopiero,jak będę mogła je
      > utrzymać,będę stuprocentowo pewna,że mam dobrego kandydata na ojca,i uznam,że
      > sama dojrzałam odpowiednio.Ciekawe,czy to nastąpi:)
      > A jak jest u Was?

      Myślę dokładnie tak jak Ty a mam 25 lat. :-)
      Instynkt nie daje o sobie znać, ale czuję, że jak znajdę fajnego faceta, to się
      (instynkt) obudzi. :-)

      Ale przecież ta dziewczyna, o której piszesz już znalazła idealnego kandydata na
      ojca - są razem już 3 m-ce a dalej traktuje ją jak księżniczkę, a państwo daje
      duże zasiłki dla dzietnych, więc finansowo też jest ok. ;-))

      A tak poważnie - to chyba kwestia niedojrzałości jednak. Myślę, że 19-latka nie
      zdaje sobie sprawy, że przez pierwsze miesiące życia dziecka będzie do niego
      przywiązana 24h/dobę a potem przez jakieś 20 lat będzie się nim opiekować. :-)
      Na to pewnie nakłada się brak innych celów życiowych niż założenie rodziny.
    • qw994 Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 19:52
      Jajniki pracują, mózg jeszcze nie.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 20:04
      A ja sądzę, że większość ciąż u 19-stek to wpadki.
    • izabellaz1 Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 20:12
      sundry napisała:

      > Dla mnie myśl o dziecku może pojawić się dopiero,jak będę mogła je
      > utrzymać,będę stuprocentowo pewna,że mam dobrego kandydata na ojca,i uznam,że
      > sama dojrzałam odpowiednio.

      Z tym ostatnim jest najciężej. A wystąpienie wszystkich trzech warunków
      jednocześnie graniczy z cudem;)
      • wacikowa Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 21:31
        Czyli jestem cudem?
        Czyż to nie jest wrzucanie wszystkich do jednego wora?:)
        Przecież wszystko zależy od tego co ma się w głowie a nie w kieszeni:)
        Patrząc na nieszczęsne FK zobaczcie ile jest kobiet prawie trzydziestoletnich
        które w głowie mają to samo co dziewiętnastolatki:)
        • izabellaz1 Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 22:32
          wacikowa napisała:

          > Czyli jestem cudem?

          Nie:P Bo napisałam, że graniczy z cudem a nie, że nim jest;)))

          > Przecież wszystko zależy od tego co ma się w głowie a nie w kieszeni:)

          No powiedzmy, że od wszystkiego po trochu zależy:)
          • wacikowa Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 26.08.08, 06:03
            Oooo-graniczona jestem??:PPP
            W głowie trzeba mieć więcej:)
    • liisa.valo Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 25.08.08, 20:13
      Wiesz co... Mam kilka koleżanek, które są w moim wieku (23 lata) i mają dzieci w
      wieku przedszkolnym... I nie wszystkie "wpadły". Ja obecnie nie czuję się
      zupełnie gotowa jeszcze na posiadanie dziecka. Zrobiłabym mu krzywdę w tej
      chwili. Dzieci są fajne, ale na chwilę obecną - dla mnie - do... 15 minut :)
    • milleniusz Hmm 25.08.08, 22:05

      > Dla mnie myśl o dziecku może pojawić się dopiero,jak będę mogła je
      > utrzymać,będę stuprocentowo pewna,że mam dobrego kandydata na ojca,
      > i uznam,że sama dojrzałam odpowiednio.

      Prawda jest taka, że jakby wszyscy myśleli tak egoistycznie, to wielu z nas by
      nie było. W tym i mnie.
      • sundry Re: Hmm 26.08.08, 09:20
        Dla mnie nie jest to egoizm,raczej realizm.
    • aquira Re: Skąd u 19-stek pęd do dzieci? 26.08.08, 03:14
      Ja muszę najpierw skończyć studia, zdobyć dobrą pracę. Ogólnie rzecz biorąc -
      ustatkować się. Więc pewnie założę rodzinę na krótko przed 30-chą (27,28, jak da
      radę:P).

      Nie wiem, czy jest choć trochę logiki w zachowaniu takich 19-latek. Może nie do
      końca zdają sobie sprawę z tego, co oznacza posiadanie dziecka. To nie idylla,
      tylko zmienianie pieluch, użeranie się z płaczącym maluchem, brak czasu dla
      siebie, itd.
      A co z facetem? Brać ślub z 20-latkiem? Który nie ma zawodu, jest jeszcze
      niedojrzały, a w głowie ma fiubździu?
      No i kwestia mieszkania. Z teściami, lub rodzicami? To najgorsze z możliwych
      rozwiązań. Moja koleżanka żyje z mężem, dzieckiem, matką, ojcem i 2-ma braćmi
      pod jednym dachem. Chyba nie muszę dodawać, że cały czas psioczy na swoją
      rodzicielkę i marzy o wyprowadzce?

      Najbardziej zadziwia mnie moja znajoma, która już planuje ślub z facetem,
      którego zna od roku. Ostatnio mi pokazywała który pokój chce przeznaczyć dla
      dzieci, a który na sypialnię dla siebie i przyszłego męża. Niedawno skończyła 20
      lat.
      Co to za chęć do rozpoczęcia dorosłego życia? Nie lepiej jeszcze troszkę
      korzystać z uroków młodości?
      • bogdanekb Ja bym wolal 19-tke bez pociagu nawet... 26.08.08, 04:57

Inne wątki na temat:
Pełna wersja