szef palant :(

28.08.08, 23:28
mam durnego szefa. to taka pipa co to nic sam załatwić nie umie, taki zawieszony jest, ma swój świat i dziwny tok rozmumowania. nikt go nie lubi. bo jednocześnie jest cwany.
mój szef mnie nie lubi. niewiem czemu. i z tego powodu że mnie nie lubi jest bardzo nieobiektywny wobec mojej osoby i wyników pracy. i ogólnie nastawiony bardzo anty. co bym nie zrobiła to źle. a nie mogę mu nawet napyskować i zarzycić tego nieobiektywizmu bo wtedy to by mnie chyba wywalił. :(
fak :/

pe-es
Was to tylko zostawić na chwilę dłuższą i masz...napierdzielili mi tych wątków tyle , kidy ja mam to przeczytać, hę? :P
    • baba_krk Re: szef palant :( 28.08.08, 23:33
      a pogadać z nim na spokojnie, bez pyskowania, tylko niech Ci
      rzeczowo wyjaśni co wg niego źle robisz i czego konkretnie oczekuje,
      nie da się tak?
      • cookie_monsterzyca Re: szef palant :( 28.08.08, 23:46
        nie babeczko, właśnie się nie da. bo ja swoje a on swoje. nie dociera do niego. wg niego jestem niewydajna i już. :(
        • baba_krk Re: szef palant :( 29.08.08, 00:11
          gdybyś była taka niewydajna to by Cię pewnie już dawno temu zwolnił,
          więc na pewno tak źle Cię nie ocenia!
          to może obadaj czy u konkurencji nie zwolnił się etat? ;>
          • cookie_monsterzyca Re: szef palant :( 29.08.08, 00:31
            źle mnie ocenia, wiem to nawet od jego zastępczyni która akurat mnie lubi i mi mówi i się stara po mojej stronie stać ale ona mało może.
            on by mnie zwolnił najchętniej, a póki co zdjął mnie z maszyny na wózek widłowy ze to niby mniej wymagające jest i to moja ostatnia szansa. debil. zła jestem o to. bo wiem co robię a on mi wciska że za mało chociaż robie w sumie tyle co inni. więc ja widze nieobiektywizm i inne osoby też. ja się rozejrzę za innym stanowiskiem i myślę że jak znajde gdiześ miejsce to nie będzie robił mi problemów i mnie puści...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja