gazdziikowa
29.08.08, 14:38
użytych w dyskusji o karmieniu piersią publicznie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=83934900
oburzeni na oburzających się tym zjawiskiem w supermarketach, twierdzą że ich
zniesmacza jedzenie publicznie sałatki, bo podczas konsumpcji toczy się ślina.
Wydaje mi się, ze gdyby wątek dotyczył wyciągania za pomocą chusteczki kozy z
nosa przy ludziach (miałam taką znajomą, która nie uważała, ze to nic nie
stosownego), to większość zgodziła by się, że jest to niekulturalne i może być
obrzydliwe, bez sięgania po argumenty bo jak jesz to też ci zęby widać.
Dla mnie karmienie piersią to jest czynność intymna i nie koniecznie musi
budzić zachwyt.