kitek_maly
30.08.08, 02:16
Ze świata polityki, którego mogłabym słuchać w nieskończoność. Mówi on w tak
pociągający dla mnie sposób, że gdyby nie miał żony i znalazłabym się z nim w
sytuacji sprzyjającej, to kto wie, czy po dwóch zdaniach, które by do mnie
wypowiedziała nie zostałby wykorzystany. :-) Bo to nie tylko chodzi o treść,
ale ta forma wypowiedzi... Ehh. :-) Uwielbiam panów, którzy w tak ciekawy
sposób i tak starannie się wypowiadają.
A tak w ogóle, to właśnie ze sposobu mówienia przypomina mi exa. :-) I nawet
ma podobna wadę wymowy. Tylko ex zdecydowanie mniej zauważalną (przez tel
wręcz niezauważalną). A na żywo z kolei to bardzo seksownie brzmi. Zwłaszcza,
kiedy ścisza głos i mówi powoli... Prosto do ucha... ;-) Ehh rozmarzyłam się.