Jest taki jeden pan...

30.08.08, 02:16

Ze świata polityki, którego mogłabym słuchać w nieskończoność. Mówi on w tak
pociągający dla mnie sposób, że gdyby nie miał żony i znalazłabym się z nim w
sytuacji sprzyjającej, to kto wie, czy po dwóch zdaniach, które by do mnie
wypowiedziała nie zostałby wykorzystany. :-) Bo to nie tylko chodzi o treść,
ale ta forma wypowiedzi... Ehh. :-) Uwielbiam panów, którzy w tak ciekawy
sposób i tak starannie się wypowiadają.

A tak w ogóle, to właśnie ze sposobu mówienia przypomina mi exa. :-) I nawet
ma podobna wadę wymowy. Tylko ex zdecydowanie mniej zauważalną (przez tel
wręcz niezauważalną). A na żywo z kolei to bardzo seksownie brzmi. Zwłaszcza,
kiedy ścisza głos i mówi powoli... Prosto do ucha... ;-) Ehh rozmarzyłam się.
    • bertrada Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 02:18
      Który pan? ;D
      • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 02:19

        No właśnie wstydzę się powiedzieć.
        Ale co poniektórzy z tego foruma, by się pocięli gdyby się dowiedzieli kto to. :-PP
        • bertrada Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 02:20
          No co ty. Wszyscy już śpią. Mów śmiało, nikomu nie powtórzę. Obiecuję.
        • baba_krk Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 08:50
          kitek_maly napisała:

          >
          > No właśnie wstydzę się powiedzieć.
          > Ale co poniektórzy z tego foruma, by się pocięli gdyby się
          dowiedzieli kto to.
          > :-PP

          Mam identycznie.
          Z taką różnicą, że mnie w takim jednym bardziej niż głos, podoba się
          wygląd.
    • wubetka Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 02:55
      czarnoksieznik w krainie oz tez bedzie odpowiedni
    • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 10:07
      Czyzby Tusk :)? Bo drugim z wada jest tzw prezydent, ale watpie aby
      seplenienie i mlaskanie bylo dla Cebie az takie erotyczne :)
      • jaceks20 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 10:34
        hmm moze romek giertych hehe
        chociaz nie, bo mowisz ze jak go slyszysz, czyli musi byc troche w centrum uwagi
        sikorski?
        • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 10:39
          Sikorski nie ma wady wymowy...
          • jaceks20 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 10:43
            hmm moze kitek o mnie mowi?tylko ja nie jestem az tak medialnym politykiem:)
            kontik, kto ma wady wymowy a kogo kitek mimo braku zainteresowania polityka moze
            slyszec czesto- kaczory, donek, gosiu, nowak, schetyna, pawlak(hehe), nitras,
            innych nie wiem
            • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 10:46
              No i wlasnie z nich tylko Tusk i tzw prezydent maja wady wymowy..
              • jaceks20 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 10:53
                sam glos nie wystarczy
                nie sadze by kitek mial chrapke na goscie tylko ze wzgledu na glos
                strzelalbym ze chodzi o nitrasa
                nowak to zwykly #$%^&& to nie sadze by kitka krecil
                coz jesli okaze sie ze to tusk to jak ona napisala- chyba sie potne hehe
    • nekomimimode Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 11:07
      tusk czy palykot?
    • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:23

      Trafione.
      Ale nie powiem który to. :-P
      • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:26
        Nie jestes masochostka wiec tzw prezydent odpada :)
        Tusk jest po prostu fajny :)
      • 2szarozielone Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:29
        Tusk mi się bardzo kojarzy z moim promotorem - właśnie głownie przez sposób
        mówienia i wyrażania myśli... A do promotora trochę świrowałam kiedyś. Nawet
        bardzo. Ale promotor fajniejszy.
        • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:37

          Ehh ten pan jest tak biegły w oralnych popisach, że zachwyca mnie niezmiernie. I
          tak ciekawie akcentuje. I zawsze potrafi znaleźć odpowiednie słowo. Ahh i ehh.
          ;-) Jak widać wystarczy do mnie ładnie mówić i już po mnie. ;-)
          • jaceks20 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:41
            no ale ktory to w koncu?
            Tusk??
            w palikota nie wierze
            nitrasa raczej nie znasz
            • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:44

              Jacku, tnij. ;-)
              • jaceks20 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:47
                tnij tzn spadaj czy tnij liste az dojdziesz?
                qrde jak ciezko czasem skumac co masz na mysli:)
                prosze powiedz ze to ine Tusk, kazdy inny tylko nie on
                • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:48

                  > tnij tzn spadaj czy tnij liste az dojdziesz?

                  Miałam na myśli, że masz ciąć się. ;-P

                  > prosze powiedz ze to ine Tusk, kazdy inny tylko nie on

                  <nic nie mówi>
                  • jaceks20 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 14:27
                    hmm
                    kreci ciebie jak Tusk mowi rabarbar?:)
                    oj kitek kitek
                    no coz, nawet ta drobna skaza nie skazi idealnego obrazu ktory mam przed oczami
                    odnosnie ciebie:)hehe
                    ide ciąć sie:)
                    hehe tusk, no qrcze kitek
                    whyy, warum
                    jestes nieodgadniona
                    coz ale akceptuje nawet i to u ciebie:P
                    • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 15:27

                      > hmm
                      > kreci ciebie jak Tusk mowi rabarbar?:)

                      Hehehe tego nie słyszałam, ale mogłoby być dobre. :-))
                      Powiem Ci, że tego eeerrrrrr nie słyszę jak on mi tak ładnie o tej tarczy
                      opowiada... Tylko tak słucham i się rozpływam. :-) Ma facet gadane. :-P
                      • jaceks20 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 15:58
                        oj kitek kitek
                        w sumie to dziwne ze az tyle osob z taka wada w jednym miejscu sie znalazlo
                        Tusk, HGW, Rokita, Palikotek - wszyscy mogliby brac udzial w rabarbarowym konkursie
                        coz, moje r tez pozostawia wiele do zyczenia hehe
                        w sumie to napisalas ze ton glosy ci sie podoba, chyba nie dostrzeglem ze
                        napisalas ze tresc rowniez ciebie kreci:)
                        czasem jedna mala skaza moze uczynic diament jeszcze piekniejszym:)hehe
                        kitek wieczorem zagraaj w makao albo literaki, zglosze sie:P
                        nie rob tego dla siebie, zrob to 4 your country
                        • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 16:08

                          > w sumie to napisalas ze ton glosy ci sie podoba, chyba nie dostrzeglem ze
                          > napisalas ze tresc rowniez ciebie kreci:)

                          Tembr głosu, sposób mówienia, ale treść też mi się podoba. Dobór słów, składnia,
                          opanowanie a zarazem zdecydowanie. Sama się zastanawiam jaki wpływ na odbiór ma
                          właśnie to opakowanie treści. :-) Hmm chyba ogromny. Tak czy inaczej i tak mi
                          się podoba. ;-)

                          Zmartwię Cię. Dziś wieczorem mnie nie będzie. Jutro w dzień też nie. Pewnie
                          dopiero w pon.
                          • jaceks20 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 16:25
                            hmm obiecalem ze nie bede z toba dyskutowal na te tematy
                            wiec pwoiem jedynie ze przyjmuje do wiadomosci
                            szkoda kitek ze cie nie bedzie
                            pech dla mnie
                            ale musze ci sie pochwalic ze zrobilem babke ziemniaczana i wlasnie wcinam
                            duzo usmiechu ci zycze no i milego wieczoru
                            chyba jednak zamontuje sobie ten net by wieczorami w tygodniu byc bo na fuksa
                            liczyc nie mogre:P
                            rrrrrrrrrrrrrrrrrrrr kitek:)
                            3maj sie cieplutko
          • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:43
            masz moze na mysli to: "Nie jest nam potrzebna pomoc amerykańska
            kiedy będziemy martwi. Martwi nie czekają na odsiecz"
            • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:45

              Hmm różne jego wypowiedziane myśli mam na myśli. ;-)
              Potrafi lać wodę, ale w jaki sposób. :-)
          • anna_heche Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:43
            Jak to mówią-'mężczyzna zakochuje się okiem a kobieta uchem';)
            • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:44
              Innymi organamitez mozna sie zakochac :P
              • anna_heche Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:45
                Zboczeniec. I to z rana:P
                • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:46
                  Jaki zboczeniec? Mialem na mysli osoby niepelnosprawne np niewidzacy
                  mezczyzna nie zakocha sie okiem, ale dlonmi juz tak :)
                  • anna_heche Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:47
                    No dobra, sorry. Mnie się wszystko z penisem kojarzy:P
                    • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:48
                      Anno.. tu moga byc dzieci.. powstrzymaj swe zapedy i chucie
                      • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:49

                        > Anno.. tu moga byc dzieci.. powstrzymaj swe zapedy i chucie

                        Bo jak nie powstrzymasz to tu na pewno pojawią się dzieci. ;-P
                        • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:50
                          Celnie, oj celnie Kitku :)
                      • anna_heche Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:50
                        Pfff
                        Penis jest w słowniku i na biologii. Penis to część ciała mężczzyny.
                        Wychowanie seksualne w szkołach mamy podobno. Dziecko może
                        czytać 'penis'. Ja bym nawet powiedziała, że lepiej jak wie co to
                        penis. Będzie mniej ciąż u nastolatek. No.
                        • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:52
                          grzesznica :P
                          • anna_heche Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:52
                            Penis! penis! Oraz pochwa!!!
                            :DD
                            • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:54

                              Kalambury? ;-)
                              A może raczej puzzle. ;-P
                              • anna_heche Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:55
                                :D
                                O, tu jest dopiero grzesznica. Chce puzzlować penisa z pochwą;)
                                • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:02

                                  Oj, bo najważniejsze, żeby wszystko do siebie pasowało. ;-)
                                  • kontik_71 Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:06
                                    jak wtyczka i gniazdko :)
                                  • 5er Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:14
                                    kitek_maly napisała:

                                    >
                                    > Oj, bo najważniejsze, żeby wszystko do siebie pasowało. ;-)
                                    >
                                    Czy są gdzieś takie klocki Lego?
                  • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:47

                    Eeee no na początku jednak uchem się zakocha. ;-P
            • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 12:46

              > Jak to mówią-'mężczyzna zakochuje się okiem a kobieta uchem';)

              Oj prawda to, praaaawda. :-)
              • 2szarozielone Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:09
                A ja nie wiem, czym się zakochałam. Uchem raczej nie. Metalowe wrzaski mej
                miłości raczej odstraszające są. Okiem też nie, bo jakiś mało piękny jest. Chyba
                serduchem się zakochałam. Albo mózgiem. Albo... ale nie będę wulgarna :)

                A Tusk mnie zmęczył już, ale kiedyś go lubiłam. Może niekoniecznie jako premiera
                i polityka go cenię. Ale na jakiś meczyk i pomeczowe piwko to bym z nim poszła :)
                • 5er Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:16
                  2szarozielone napisała:

                  > A ja nie wiem, czym się zakochałam. Uchem raczej nie. Metalowe
                  wrzaski mej
                  > miłości raczej odstraszające są. Okiem też nie, bo jakiś mało
                  piękny jest. Chyb
                  > a
                  > serduchem się zakochałam. Albo mózgiem. Albo... ale nie będę
                  wulgarna :)
                  >
                  > A Tusk mnie zmęczył już, ale kiedyś go lubiłam. Może niekoniecznie
                  jako premier
                  > a
                  > i polityka go cenię. Ale na jakiś meczyk i pomeczowe piwko to bym
                  z nim poszła
                  > :)
                  nie znoszę timbre jego głosu
              • 5er Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:15
                kitek_maly napisała:

                >
                > > Jak to mówią-'mężczyzna zakochuje się okiem a kobieta uchem';)
                >
                > Oj prawda to, praaaawda. :-)

                Czy głuchoniema lub kobieta słabo słysząca nie ma szans na
                zakochanie?
                >
                • anna_heche Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:31
                  Nie trzeba tego tak dosłownie rozumieć. Bo tu chodzi generalnie o
                  treść, o słowa. Oczywiście, że jak są wypowiedziane głosem przy
                  którym miękną kobiecie kolana to jeszcze lepiej ale nie głos jest tu
                  istotą sprawy.
                • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 15:25

                  O to to musisz Kontika zapytać on tu stwierdza kto czym się zakochuje. ;-)
      • nekomimimode Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:38
        znaczy albo tusk albo palikot?
        • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 15:29

          Tusk. :-)
          • nekomimimode Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 16:09
            tusk mi się kojarzy z jamochłonem ;)
            • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 16:10

              Hehe nieźle. A dlaczemu?
              • nekomimimode Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 16:18
                ma takie usta i tak nimi rusza ;)
    • rose-ana Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:06
      Ja też kiedyś miałam słabość do pewnego polityka - Twój Donek to przy nim pikuś.
      Wstyd mi, nie rozumiem, nie przyznam się. To chyba w myśl tezy, że kobiety
      czasami maja słabość do sk....
      Tusk ma swój urok i jest medialny, więc może sie podobać. Palikota bardzo lubię,
      acz jakoś w sensie damsko-męskim nie umiem go sobie wyobrazić. Nowak jest
      przystojny. Tyle moich refleksji.
      • rose-ana Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:09
        A jeśli chodzi o Donalda, to mi sie jego syn podoba, ale też już hajtnięty.
        • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 15:33

          Ale mi nie chodzi o fizis tuskową. ;-) Kiedyś mnie wręcz odrzucał. Jednak teraz
          patrzę na niego przez różowe okulary, więc wiesz... ;-)
      • baba_krk Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:23
        rose-ana napisała:

        > Ja też kiedyś miałam słabość do pewnego polityka - Twój Donek to
        przy nim pikuś
        > .
        > Wstyd mi, nie rozumiem, nie przyznam się. To chyba w myśl tezy, że
        kobiety
        > czasami maja słabość do sk....

        teraz się zastanawiam, czy nie myślimy o tym samym :PPPP
        • nekomimimode Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 13:40
          kórwin mikke ? hehe
          • rose-ana Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 22:00
            Nie :)
        • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 15:25

          Lepper?
          Łyżwiński? ;-P
          • rose-ana Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 22:01
            No nie szalejmy aż tak. :)
            • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 31.08.08, 21:10

              To lepiej się ujawnij. ;-P
              Kwaśniewski? ;-PP
              • stedo Re: Jest taki jeden pan... 31.08.08, 21:19
                Miller?;))/on wie jak skończyć, no myślał że wie;))
                • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 31.08.08, 21:28

                  Stedo, sprawdź mail. :-)
                  • stedo Re: Jest taki jeden pan... 31.08.08, 21:35
                    Juu lece:)
                • rose-ana Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 18:36
                  Nie Miller, nie Kwaśniewski. Jeszcze gorzej.:)
                  • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 18:39

                    Hmmm ja nie wiem kto może być gorzej według Ciebie. :-) Wg mnie Lepper i
                    Łyżwiński są dużo gorzej. Ale to subiektywna ocena z pewnością. A może Giertych? :-P
                    • rose-ana Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 18:43
                      No to chyba lepiej niż Lepper, Łyżwiński i Giertych (dla mnie ci trzej, z Łyżwą
                      na czele, to takie stadium, że "gorzej" już nie ma).
                      • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 18:47

                        No z tym najznańszych to też w moim odczuciu dno dna. ;-)
                      • stedo Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 19:13
                        Eeh, to może ktoś z tych młodszych? Olejarski, albo Napierniczak?/ jak ostatnio
                        usłyszałam;) /.
                        Ale z lewa, z prawa, czy po środku? Aa, Pawlak był już wymieniany, prawdaż?;))
                        • rose-ana Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 19:15
                          Olejarski nie, Napierniczak też nie chociaż całkiem atrakcyjny imo, ale tylko
                          fizycznie.

                          Naprowadzać nie będę - pisałam przecież, że sie wstydzę i nie przyznaję do
                          zarzucanych mi czynów.:)
        • rose-ana Re: Jest taki jeden pan... 30.08.08, 22:02
          Może... Ale ja nie wiem czy mam odwagę sie ujawnić.:)
    • qqazz Nic straconego:) 01.09.08, 19:33
      Ten Pan ma brata bliźniaka kawalera, podobni jak dwie krople wody, a brat ponoć
      jeszcze bardziej męski i stanowczy, podpowiem jeszcze ze ma jedną słabość
      mianowicie koty.



      pozdrawiam:)
      • kitek_maly Re: Nic straconego:) 01.09.08, 19:47

        Nie ten pan!! :-DD

        PS. Skąd przybywasz drogi wędrowcze? :-) Każdy nowy nick jest przepytywany na tę
        okoliczność. ;-)
        • qqazz Ale do podanego opisu pasuje tylko On 01.09.08, 19:59
          "w tak ciekawy sposób i tak starannie się wypowiada"
          "ma wadę wymowy"
          żonę też ma:)

          kitek_maly napisała:
          PS. Skąd przybywasz drogi wędrowcze? :-) Każdy nowy nick jest przepytywany na tę
          okoliczność. ;-)

          Już się pojawiłem kilka dni temu i nie przybywam gdyż chwilowo prowadzę osiadły
          tryb życia;) a że forum jest całkiem sympatyczne i zabawne postanowiłem od czasu
          do czasu zaznaczyć swoją obecność.



          pozdrawiam:)
          • kitek_maly Re: Ale do podanego opisu pasuje tylko On 01.09.08, 20:06

            > "w tak ciekawy sposób i tak starannie się wypowiada"
            > "ma wadę wymowy"
            > żonę też ma:)

            A dupa. :-P

            > Już się pojawiłem kilka dni temu i nie przybywam gdyż chwilowo prowadzę osiadły
            > tryb życia;) a że forum jest całkiem sympatyczne i zabawne postanowiłem od czas
            > u
            > do czasu zaznaczyć swoją obecność.

            Ale w tym samym wcieleniu się pojawiłeś?
            Zaznaczaj często. :-)
    • qqazz Rozwódka poszła na randkę z gościem który 01.09.08, 20:07
      bardzo jej wpadł w oko, rozmowa się klei i w ogóle w pewnym momencie ona mówi do
      niego żeby go jeszcze podkręcić
      - "no bo wiesz ja jeszcze jestem dziewicą"
      a on na to zdziwiony
      - "ale jak to się stało przecież byłaś przez kilka lat żonata?"
      ona
      - "a wiesz ten mój były to był w rządzie Platformy jak wracał do domu od razu
      siadał i tylko mówił jak to bedzie pięknie i wspaniale kiedy w końcu zabierze
      się do roboty"



      pozdrawiam:)
      • kitek_maly Re: Rozwódka poszła na randkę z gościem który 01.09.08, 20:09

        Eeeeeh odebrałeś mi marzenia. :-P
        • qqazz Re: Rozwódka poszła na randkę z gościem który 01.09.08, 22:26
          kitek_maly napisała:
          > Eeeeeh odebrałeś mi marzenia. :-P

          Trzeba poszukać kolejnego obiektu, jak miłośnik kotów nie pasuje to może
          poczekaj na powrót przewodniczącego? Wygadany, opalony, z wymową też miewa
          problemy ;)



          pozdrawiam:)
      • stedo Re: Rozwódka poszła na randkę z gościem który 01.09.08, 20:21
        Oo, czyżby opozycja forumowa rosła w siłę?Przynajmniej ilościowo. bo co do
        intelektu to jeszcze za krótki dystans by ocenić.;))
        • qqazz Re: Rozwódka poszła na randkę z gościem który 01.09.08, 22:28
          stedo napisała:
          > Oo, czyżby opozycja forumowa rosła w siłę?Przynajmniej ilościowo. bo co do
          intelektu to jeszcze za krótki dystans by ocenić.;))

          Oj my tutaj próbujemy rozweselic "polityczny" temat a ty próbujesz go
          upolityczniać? Nieładnie.



          pozdrawiam
    • stedo Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 20:16
      A propos jakiegoś pana pociągajoco wysławiającego się;))Już dawno chciałam Was
      się zapytać, co sądzicie. Otóż:oglądacie zapewne TVN24.Chodzi mi szczególnie o
      poranki/6-11/.Jest tam 3ch prowadzących, na zmianę/nie mówię o czytających
      wiadomości, tylko o tych głównych prowadzących/, 2ch blondynów i 1 szatyn. Zwie
      się Jarosław Kużniar, ten szatyn. Wg mnie zdecydowanie bije tych pozostałych
      zachowaniem przed kamerą, błyskotliwością, refleksem, umiejętnością nazywania
      rzeczy po imieniu, klarownością i lekkością w formułowaniu myśli. I
      potoczystością wymowy.I znajomością tematyki. Zastanawia mnie kiedy oni uczą się
      szczegółów, o których przyjdzie im mówić i rozmawiać z gośćmi podczas programu.
      W czasie trwania nie ma na to czasu /znam trochę kuchnię takich programów/.A
      przecież sytuacja na świecie zmienia się z dnia na dzień, a nawet z godz. na
      godz.I ta biegłość jego w obsługiwaniu tego za...ego ekranu do przeglądu prasy!
      ;))Z nich 3ch tylko on się nim posługuje:)I poza tym ma jakiś taki urok osobisty
      i swoisty wdzięk. Co do urody to rzecz względna. Obiektywnie na to patrząc nie
      jest klasyczna ani powalająca.Bawił mnie poza tym jakieś 2 mc temu gdy rwał na
      antenie pogodynkę, taką śliczną dziewczynę, brunetkę, Dorota Gardas się nazywa.
      Ona biedulka czasami aż zażenowana była, bo dosyć subtelna, a on był
      nieustępliwy, aczkolwiek robił to w b.dobrym stylu. Ale wprawiał ją w
      zakłopotanie co najwyrażniej go bawiło. Doszło do tego że ona rzadziej pojawia
      się na antenie, a jeśli już to nie w parze z nim;))Zauważyłyście go?I co
      sądzicie?;)))
      • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 20:20

        Ehh ja to nie kojarzę go w ogóle, dlatego, że TVN24 to tylko na wyjeździe
        miałam. A tam akurat Tusk przez 2 h o tarczy rozprawiał. Tusk o tarczy i ja cała
        jego. ;-)))
        • stedo Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 20:25
          Powinnaś sobie sprawić, bezapelacyjnie. Tam to nawet o polityce przyjemność
          słuchać:))
          • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 20:28

            Wiem. W domu non stop słuchałam. Ale tu u siebie nie mam kablówki, bo tv włączam
            raz na miesiąc, więc się nie opłaca płacić tych grubych milijonów. :-) A TVN24
            nie można jakoś przez neta oglądać?
            • stedo Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 21:01
              Nie wiem, nie sądzę, bo to kosztowny program i muszą chyba się wspomagać
              finansowo z opłat za TVsat bo z samych reklam by chyba nie wyrobili.Ale Kontika
              zapytaj, jak on ogląda, bo że ogląda to jestem przekonana.
            • stedo Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 22:27
              Kontik mówi że można, ale nie wiem jak.
              • kitek_maly Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 22:30

                Yhym, to zapytam go kiedyś.
      • rose-ana Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 20:29
        Ja nie oglądam bo o tej porze: śpię, wstaję, szykuję sie do pracy, jestem w
        pracy. Ale o Kuźniarem już ktoś się przy mnie zachwycał. A osobiście jestem
        fanką Krzysztofa Skórzyńskiego, nie wiem czy on też te poranki prowadzi?
        • stedo Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 20:56
          Nie pamiętam innych z nazwiska.Ale to mi jest znane, ale nie kojarzę z
          człowiekiem. A jeśli nie oglądasz poranków to nie możesz być fanką
          Skórzyńskiego, bo ci co prowadzą to nic innego nie robią.
          • rose-ana Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 20:59
            > A jeśli nie oglądasz poranków to nie możesz być fanką
            > Skórzyńskiego, bo ci co prowadzą to nic innego nie robią.

            No to na bank Kuźniara nie uświadczyłam. A to w weekendy też jest? Może kiedyś
            stanie się cud, wstanę przed 11.00, to luknę.
            • stedo Re: Jest taki jeden pan... 01.09.08, 21:06
              Jest, jest, tylko on w weekendy rzadko jest, bo go wykorzystują w dni powszednie
              gdy więcej się dzieje, bo on najbystszejszy z nich.Takie "zwierzę telewizyjne"
              używając kitkowego słownictwa;))
    • qqazz Fotka na pocieszenie;) 06.09.08, 00:46
      iskry.pl/images/Tusk_narko.jpg


      pozdrawiam
      • kitek_maly Re: Fotka na pocieszenie;) 06.09.08, 13:38

        Nawet nie będę jej otwierać, bo wiem, że to na pewno jakiś niecny fotomontaż.
        :-P Chcesz mi obrzydzić mojego idola. ;-P
Pełna wersja