Przy okazji, może o patriotyźmie...

01.09.08, 20:49
Rocznicowo. Spojrzenie wstecz , w historię...Tylko kogo to dziś
obchodzi? Zastanawiam się czy pojęcie patriotyzm nasycone jest
treścią? Jeśli tak, to jaką?
Wczoraj można było obejrzeć "Jutro idziemy do kina". Kto oglądał?
Jakie wrażenia wywiera taki film? Dziś usłyszałam, że ktoś tam
wybiera "Ze śmiercią jest jej do twarzy"...
Jakie emocje (jeśli w ogóle) wywołuje w nas kontrowersyjny film,
który ma powstać, o obrońcach Westerplatte?
    • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 20:53
      zadnych emocji
      patriotym to puste słowo
      • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 20:56
        patriotyzm lepiej sie czuje gdy sie zyje poza Polska
      • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 20:59
        trypel napisał:

        > zadnych emocji
        > patriotym to puste słowo
        A wiesz , że nie dla wszystkich? Wiesz , że bardzo mlode pokolenie
        Polaków pamięta o rocznicach urodzin i śmierci np. Alka, Rudego,
        Zośki??? Że palą wówczas znicze i pochylają swoje mlode glowy nad
        dowodem patriotyzu, czyli miłości do Ojczyzny ???
        Nie dziwi mnie Twoja odpowiedź, ale się z nią nie zgadzam.
        • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:01
          może. Pisałem tylko za siebie i jak ja to odbieram
          • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:03
            trypel napisał:

            > może. Pisałem tylko za siebie i jak ja to odbieram

            Ok. Masz do tego prawo.
        • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:03
          Wszystko zalezy od teog co rozumiemy przez patiotyzm.. Dla wielu
          jest to taki narodowo - lzawy rytual... i nic wiecej
    • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 20:55
      Dzisiaj w TVN24 byl wywiad z Zanussim (chyba) i on stwierdzil, ze
      jest to burza w szklance wody..
      patriotyzm nie powinien powodowac, ze o pewnych niewydonych rzeczach
      nie powinno sie mowic (nie mam na mysli tego filmu)
      • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:00
        Dla mnie jednak nie jest to burza w szklance wody. Nie obchodzi mnie
        zdanie p. Zanussiego, bo jest panem Zanussim, po prostu mam swoje.
        • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:04
          Ale tak na dobra sprawe to nic nie wiadomo o tym filmie.. ktos cos
          chlapnal a tak do konca nie wiadomo o co chodzi..
          • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:09
            kontik_71 napisał:

            > Ale tak na dobra sprawe to nic nie wiadomo o tym filmie.. ktos cos
            > chlapnal a tak do konca nie wiadomo o co chodzi..

            Owszem, wiadomo. Major Sucharski jako homoseksualista. Nawet jakby,
            to czy to jest istotne w historii obrony Westerplatte? Rzekomo
            żołnierze pijący alkohol (nawet jakby , to co?), ale niestety
            alkoholu, to oni od tygodni na oczy nie widzieli...i najważniejsze.-
            wciąż żyje czterech obrońców Westerplatte.Może wypadałoby się trochę
            liczyć z ich odczuciami, bo tłumaczenie się wolnością sztuki
            obrażając bohaterów, to kiepskie wytłumaczenie. Co jest ważne???
            Takie szukanie taniej sensacji przypomina poziom "Faktu", czy innych
            szmat.
            • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:11
              To jest mniej wiecej taka sytuacja jak z genitaliami na krzyzu..
              mozna dyskutowac przez cale lata..
              • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:13
                Jak ktoś ma taką potrzebę, to może dyskutować i ciągle być jak
                chorągiew na wietrze- co zdanie, to zmiana kierunku.
                • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:14
                  A mozesz sie dokladniej wyrazic?
                  • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:16
                    Mogę:) Dyskutowanie latami jest potrzebne tym, którzy nie mają
                    swojego stanowiska:)Ja mogę się zgodzić, że dla kogoś patriotyzm, to
                    puste słowo, ale dyskuttować o tym nie będę, bo moje zdanie jest
                    ugruntowane. OK?
                    • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:19
                      To po co ten watek?
                      • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:21
                        Mam przeprosić?:) Nie ma mowy. Tak z polskiej ulańskiej fantazji!:)
                        • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:23
                          Ja zadaje konkretne pytanie wiec odpowiedz na nie.. po co watek na
                          forum DYSKUSYJNYM, skoro dyskusja jest niemile widziana.?
                          • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:28
                            Dlaczego niemile? Forum dyskusyjne to wspaniałe miejsce na odpowiedź
                            na pytanie, ktore dręczy mnie od wczoraj. Dokładnie od obejrzenia
                            filmu...A właściwie od bardzo dawna. Przy wielu okazjach
                            rocznicowych. Podczas spaceru po Powązkach...Jeśli sprawiłam
                            wrażenie, że dyskusja niemile widziana , to przepraszam- zaślepił
                            mnie patriotyzm.
                            • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:28
                              masz psa, albo ktos z Twojej rodziny ma?
                              • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:29
                                kontik_71 napisał:

                                > masz psa, albo ktos z Twojej rodziny ma?
                                ???
                                Czy to podchwytliwe pytanie?:)
                                >
                                • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:33
                                  Chcialem sie zapytac czy jako taka wielka patriotka sprzatasz kupy
                                  po tym ewentualnym psie, czy tez leza one na chodniku lub trawniku

                                  ---
                                  • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:35
                                    kontik_71 napisał:

                                    > Chcialem sie zapytac czy jako taka wielka patriotka sprzatasz kupy
                                    > po tym ewentualnym psie, czy tez leza one na chodniku lub trawniku

                                    Ok. jeśli na taki poziom to sprowadzasz, to powiem Ci, że nie byłoby
                                    problemu, gdybym nie miała domu z ogrodem:)
                                    • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:38
                                      Jaki poziom? Czyzby szacunek do wpsolnej przestrzeni nie byl
                                      pokazaniem szacunku do tego co nasz, polskie?
                                      • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:39
                                        kontik_71 napisał:

                                        > Jaki poziom? Czyzby szacunek do wpsolnej przestrzeni nie byl
                                        > pokazaniem szacunku do tego co nasz, polskie?

                                        Nie śmiecę, moj pies nie sra.
                                        • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:42
                                          Ale tez nie uwazasz tego za pewna czesc patriotyzmu.. Prezentujesz
                                          dokladnie taki bogoojczyzniany patriotyzm.. hurrraaa z szabelka, a
                                          wolnosc wasza i nasza.. tylk, ze to nam nigdyn ic nie przynioslo..
                                          poza grobami
                                          • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:45
                                            kontik_71 napisał:

                                            > Ale tez nie uwazasz tego za pewna czesc patriotyzmu.. Prezentujesz
                                            > dokladnie taki bogoojczyzniany patriotyzm.. hurrraaa z szabelka, a
                                            > wolnosc wasza i nasza.. tylk, ze to nam nigdyn ic nie przynioslo..
                                            > poza grobami

                                            No, nie zgodzilabym się.Gdyby tak było, moglabym pracować za granicą-
                                            nie jako fachowiec, a jednak wybrałam bycie tu z pełną
                                            świadomością przynależności do Ojczyzny.
                                            • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:51
                                              I co z tego? Zycie w Polsce widzisz jako poswiecenie?
                                              • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:54
                                                kontik_71 napisał:

                                                > I co z tego? Zycie w Polsce widzisz jako poswiecenie?

                                                Życie w Polce widzę jako życie we właściwym miejscu.W miejscu, z
                                                ktorym jestem związana.
      • stedo Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:32
        Oo, kontik, przy okazji.Jak oglądasz TVN24, przez satelitę, czy może jest
        możliwość przez internet? Bo zachwalałam przed chwilą w wątku Kitka o panu
        niejakiego Kużniara z poranku TVN24 i Kitek powiedziała że nie ma TVN24 i pytała
        czy przez internet można oglądać, bo nie ma sat. A ja nie sądzę, ale chcę się
        upewnić. A w ogóle wejdż tam i wyraż opinię n/t.
        • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:34
          Bedac w Polsce mozesz sluchac lub ogladac TVN24.. Dzwiek jest nawet
          za darmo..
    • 2szarozielone Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:00
      Już była dyskusja - mniej więcej na ten temat - przed rocznicą powstania
      warszawskiego. możesz poszukać :)
      Dla mnie patriotyzm nie jest pustym słowem - o tyle, ze jestem związana z
      miejscem, z ludźmi, z językiem, z kulturą. Gdyby ktoś miał ten kraj najechac i
      zająć, próbował wykorzenić polską kulturę i język, zabijał polskich żołnierzy i
      cywilów - nie miałabym tego w dupie. Nawet gdybym sama miala wówczas okazję
      grzać rzeczoną dupę pod ciepłym słoneczkiem w jakimś bezpiecznym miejscu. Z
      wieloma innymi postawami też się to wiąże. Czy ryzykowałabym albo poświęciła
      życie? Odpowiedzi na te pytania są zawsze trochę bez sensu. Tyle wiemy o sobie,
      ile nas sprawdzono. A ja nigdy bohaterką nie byłam.
      • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:01
        W takich wypowiedziach Szymborska zawsze się sprawdza(sic!).
    • vandikia Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:07
      Uwazam sie za patriotkę i emocjonalnie odbieram ważne państwowe rocznice,
      wczorajszy film też widziałam - chociaż on był bardziej o pokoleniu, o ludziach
      niż o kraju.
      Powstanie warszawskie, o którym ktoś wspomniał jest bardzo surowo oceniane przez
      historyków, ale mimo to ściska serce jak się słyszy wyjące syreny i wyobraża, że
      w tym czasie ileś lat temu młodzi ludzie gotowi byli oddać życie dla sprawy.
      Dzisiejsza rocznica tez jest dla mnie wazna, moze dlatego ze dziadkowie walczyli
      na wojnie, moze dlatego ze sie sporo o wojnie slyszalo, moze dlatego ze pozniej
      szli budowac stolice. Moze moje dzieci nie beda tak tego juz czuly, chociaz na
      pewno bede im opowiadac rodzinne historie...ale jednak co innego powiedziec
      komus cos zaslyszanego, a co innego uslyszec historie od uczestnika wydarzen.
      • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:09
        vandikia napisała:

        > ale mimo to ściska serce jak się słyszy wyjące syreny i wyobraża, ż
        > e
        > w tym czasie ileś lat temu młodzi ludzie gotowi byli oddać życie dla sprawy.
        > Dzisiejsza rocznica tez jest dla mnie wazna, moze dlatego ze dziadkowie walczyl
        > i
        > na wojnie, moze dlatego ze sie sporo o wojnie slyszalo, moze dlatego ze pozniej
        > szli budowac stolice.

        Nasi południowi sąsiedzi nie oddawali zycia i nie musieli odbudowywac niczego.
        • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:15
          Rzeczywiście najbardziej godne podziwu są czeskie lokomotywy, które
          długo, długo jeździły z czerwonymi gwiazdami. To Cię zachwyca?
          • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:19
            A widzisz gdzieś zachwyt? Dzieki swojemu podejsciu u Czechów nie wyginęło całe
            pokolenie, nie musieli odbudowywac od zera kraju i potem duzo szybciej staneli
            na nogi. Podobnie jak ich obecna historia pokazuje że dużo lepiej radzą sobie w
            życiu.
            Zdecydowanie wolałbym taką opcję niż naszą czyli durnowate zrywy bez szans na
            sukces ale za to "honorowo"
            • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:22
              trypel napisał:

              > A widzisz gdzieś zachwyt? Dzieki swojemu podejsciu u Czechów nie
              wyginęło całe
              > pokolenie, nie musieli odbudowywac od zera kraju i potem duzo
              szybciej staneli
              > na nogi. Podobnie jak ich obecna historia pokazuje że dużo lepiej
              radzą sobie w
              > życiu.
              > Zdecydowanie wolałbym taką opcję niż naszą czyli durnowate zrywy
              bez szans na
              > sukces ale za to "honorowo"

              Mogę się mylić , ale to chyba Napoleon:" Lepiej umrzeć stojąc, niż
              żyć na kolanach"
              • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:25
                no na szczęscie większość normalnych woli żyć niż umierac
                • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:29
                  trypel napisał:

                  > no na szczęscie większość normalnych woli żyć niż umierac

                  Kto wie, jak wyglądałby świat, gdyby wszyscy byli normalni:)
                  • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:33
                    bez Iraku? bez Afganistanu? bez Gruzji?
                    myslę że całkiem ciekawie
                    • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:40
                      trypel napisał:

                      > bez Iraku? bez Afganistanu? bez Gruzji?
                      > myslę że całkiem ciekawie

                      Nie jesteś Irakijczykiem, Afganem, Gruzinem...Twoja opinia o
                      konflikcie sterowana jest przez media.
                      • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:44
                        A Twoja czym sie kieruje? Masz bezposrednie zrodla informacji.. ? Ja
                        sie akurat z Tryplem nie zgadzam w sprawie naszego zaangazownaia w
                        konfliktach, ale to co napisalas uwlacza kazdemu, kto ma
                        jakiekolwiek zdanie na ten temat....
                        • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:48
                          Nie. Mam po prostu pewnośc, że nawet moją świadomością sterują
                          media.nigdy nie będziemy mieli obiektywnej opinii o rzeczach,
                          ktorych nie znamy. nigdy tak nie pomyślałeś?
                          • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:55
                            A nie pomyslalas, ze opinie wyrabia sie na podstawie wielu roznych
                            zrodel informacji?
                            • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:57
                              Tak, ale my mamy raczej jednostronne informacje.Tzn. takie mam
                              wrażenie.Co o tym sądzisz?
                              • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:59
                                Nic o tmy nie sadze bo jak ktos che to ma dostep do roznych
                                informacji.. wystarczy chciec i znac jezyki..
                                • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 22:01
                                  No super, a ja zawsze myślalam, że po prostu trzeba zobaczyć na
                                  wlasne oczy.Taki Tomasz niewierny jestem- jak nie dotknę, nie
                                  uwierzę.
                                  • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 22:03
                                    To masz pecha.. bo zyjesz w ciagdym stresie.. bo na dobra sprawe nie
                                    masz wielu rzeczy, ktorych mozesz byc w jakimkolwiek stopniu pewna..
                                    • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 22:07
                                      E tam, zbyt pochopnie wyciągnięte wnioski z tym stresem:)Pogodzilam
                                      się już dawno z faktem, że świat jest za duży , by go pojąć od
                                      krańca do krańca:)
                                      Miło było się z Tobą trochę posprzeczać:)Najważniejsze byśmy oboje
                                      byli pewni swego punktu widzenia tego świata.
                                      Pozdrawiam Cię Kontik i życzę milej nocy:)
                        • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:51
                          Nie chodzi Kontik o nasz udział w konflikcie tylko o cos zupełnie innego. O fakt
                          że dorosły człowiek potrafi zabić innego bo tamten:
                          - wyznaje inną religię
                          - jest innej narodowosci
                          - ma inne poglądy
                          - ma rope
                          - ma ładniejsze kobiety w namiocie
                          - itd

                          i tym samym jest rzucanie sie z szablą na armatę bo oznacza to brak szacunku dla
                          swojego zycia. DOKŁADNIE tak samo jak wysadzanie sie w autobusie w Izraelu.
                          • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:56
                            Wiesz co Trypel??? Rozminęliśmy się w tej dyskusji, może innym razem
                            będzie lepiej:) Pozdrawiam:)
                            • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:59
                              aha czyli nie zgadzamy sie więc koniec dyskusji?
                              no to dobrej nocy
                              :)
                              ide spać
                              • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 22:03
                                Można by dyskutować do rana i nie zgadzać się. To przecież urok
                                dyskusji, by zdania byly podzielone, ale i o mnie Morfeusz
                                natarczywie się dopomina:)
                                Dobranoc:)
                  • stedo Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:46
                    A można zapytać ile masz lat? Bo Twoje podejście do patriotyzmu jest takie
                    bardzo młodzieńcze żeby nie powiedzieć infantylne. Patriotyzm rozumiany w taki
                    romantyczny sposób, jak wskazuje historia/ a jak wiadomo historia, poza
                    literaturą jest chyba głównym czynnikiem kształtującym świadomość, ktoś się nie
                    zgadza?/przynosi obiektywnie rzecz biorąc, więcej strat niż zysków. W obecnym
                    świecie sens ma patriotyzm racjonalny rozumiany jako rachunek strat i korzyści.
                    I takim rodzajem patriotyzmu cechują się narody Europy zachodniej. Tylko my,
                    Słowianie to tacy łzawi i bogoojczyżniani jesteśmy.I przez taki rodzaj
                    patriotyzmu uprawianego przez wieki traciliśmy całe pokolenia o niszczeniu
                    wypracowanego dorobku nie wspominając.
                    • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:53
                      Stedo, dlaczego szacunek wobec historii musi być zaraz lzawy?
                      Dlaczego romantyczny i nieprzystosowany do rzeczywistości. Mi tylko
                      chodzi o pamięć i szacunek. To tak wiele? Oczywiście wiem co to
                      znaczy zysk i gospodarka. Nie jestem oderwana od rzeczywistości i
                      śmieszne pogróżki naszego prezydenta wobec Rosji nie traktuję w
                      sposób romantyczny, ale nauczono mnie pokory wobec historii i tego
                      nie zmienię.
                      • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 22:02
                        ale ten sam tzw prezydent gra na tym lzawym widzeniu pojecia
                        patriotyzm..
                        • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 22:04
                          Żeby było jasne- nie jest moim idolem.
                      • stedo Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 22:26
                        Bo u nas właśnie jest łzawo uprawiany ten szacunek.I krytyka strategii przyjętej
                        przez naszych przodków i celu obrony Ojczyzny odbierana jest za brak
                        patriotyzmu. A właśnie. Przez całe dziesięciolecia wpajano nam że obrona przed
                        najazdem niemieckim i krwawa walka z nim z takimi ofiarami podczas IIwojny była
                        najgłębszym przejawem patriotyzmu.A okazuje się że istniało inne wyjście wtedy.
                        I ta koncepcja wyszła na światło dzienne z kręgów pisowskich sądzę po
                        okolicznościach. Proponowali Niemcy Beckowi zawarcie sojuszu w walce z ZSRR, bo
                        taki był główny cel Hitlera.To było jeszcze na długo przed paktem Ribbentrop -
                        Mołotow.Ale my honorowo, jakżeby, bo nie, odmówiliśmy. A Stalin to wykorzystał i
                        zawarł układ. A gdybyśmy się zgodzili, to nie powstałby pakt aliantów, nie
                        byłoby agresji na Europę zachodnią ze strony Hitlera, a wszyscy by kupą ruszyli
                        na wschód. I nie byłoby po wojnie silnego ZSRR bo chyba nie oparłby się takiej
                        zjednoczonej sile. Nie byłoby to może moralne bo z takim zwyrodnialcem jakim był
                        Hitler to nie honor paktować, pomijając zaszłości historyczne polsko-
                        niemieckie. Ale czy polityka w ogóle jest moralna? Nic podobnego. To tylko
                        rachunek zysków i strat.Więc patriotyzm to rzecz względna i bywa wykorzystywany
                        w bieżących interesach elit rządzących. I teraz głównym racjonalnym podejściem
                        do patriotyzmu jest jak się zachować by nie dać się wykorzystać i wrobić w
                        sytuację zostania mięsem armatnim, bo elity tak wymyśliły.Ale w dobie obecnego
                        dostępu do informacji staje się to coraz trudniejsze i staje się przedmiotem tak
                        zażartych dyskusji nie tylko wąskich zorientowanych grup ale prawie całego
                        społeczeństwa. Stąd te podziały.
        • vandikia Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:15
          kolezanka studiowala teraz na Sorbonie, gdy przyjechali koledzy francuscy do
          wawy i wysmiewali sie, ze mamy przedmiescia i gdzie to miasto (dopra, wiadomo
          jak jest, ale..) to im powiedziala, ze woli przedmiescia i ze przynajmiej
          polskie dziwki tak jak fransuskie nie witaly z otwartymi ramionami hitlerowcow.


          no i nie świata i Polski wina, ze ktoś miał wizję zawładnięcia nami?
        • 2szarozielone Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:16
          Ale wiesz... Też podejmowali wysiłki w celu utrzymania/odzyskania tożsamości
          narodowej. Choć mało brakowało, a np. język czeski pozostałby martwym językiem.
          Bo już zaniknął zupełnie. Jest sztucznie odtworzony (zresztą na gramatycznej i
          słowotwórczej bazie języka niemieckiego) - dzięki wysiłkowi czeskich patriotów i
          zaangażowaniu zwykłych Czechów. Ja nie mówię, że patriotyzm to musi być od razu
          - "z bagnetami na czołgi". Ale jednak z jakiegoś powodu ludzie przywiązują się
          do miejsc, kultury, języka - i nie jest im wszystko jedno, gdzie żyją.
          • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:22
            no to wolę francuską/czeską szkołę patriotyzmu od polskiej/greckiej
            • 2szarozielone Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:26
              Ja też nie lubię tego całego naszego romantyzmu i oderwania od rzeczywistości.
              Co nie znaczy, że nie jestem patriotką. Nie widzę sprzeczności.
              • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:30
                no ja i nie lubie tej "naszej wersji" i nie czuje sie w zaden sposób związany z
                tym krajem. Dobrze mi sie tu mieszka ale równie dobrze czułbym sie w paru innych
                miejscach na świecie
                • 2szarozielone Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:36
                  Ja już wiem, że nie... Ja za bardzo związana z językiem i kulturą jestem,
                  uschłabym bez polskiego na każdym kroku, bez odniesień do polskich książek,
                  poezji, kabaretu, powiedzonek, żartów. Takie zboczenie mam najwyraźniej.

                  Plus parę innych rzeczy - choćby takich, że przywiązuję się do ludzi i miejsc.
                  • trypel Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:40
                    a ja już wiem że tak :)
                    co nie znaczy że nie chciałbym miec kontaktu z językiem, literaturą itd
      • lubie.blekit Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:12
        Vandikio, właśnie o ludzi chodzi. O odwagę, poświęcenie, zmarnowane
        życie, ból i koniec życia...Dlatego ze względu na szacunek do tych
        przeżyć,w których nie chcielibyśmy mieć za nic udziału, należy być
        człowiekiem.
    • kontik_71 Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:10
      patriotyzm powiniem oznaczyc np sprzatanie kup po swoim psie.. aby
      nie zaswiniac tej naszej polskiej ziemi
      • vandikia Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:18
        ale dlaczego "zamiast" ?
        pamięć o przodkach, hitorii i poświęceniu też jest ważna, stanowi część naszego
        'jestestwa'
        • lubie.blekit Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:20
          Vandikio:)))ocalasz moją wiarę:)))*
          • vandikia Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 22:07
            ;)
            no to mi milo ;)
            • lubie.blekit Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 22:09
              Mi też, Vandikio:)
              Dobrej nocy:)
        • kontik_71 Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:21
          Zamiast dlatego, ze na dzien dzisiejszy to polski patriotyzm
          ogranicza sie do lez nad naszymi grobami.. a na codzien nie ma po
          niej sladu, wrecz wyzywa sie ten kraj od najglupszych itp..
          • lubie.blekit Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:23
            O przepraszam...Nigdy tego nie robię, jestem dumna , że jestem Polką
            i zawsze z tym się afiszuję:) Naprawdę.
            • kontik_71 Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:27
              A czy ja mowie o Tobie? Przelec sie po jakimkolwiek forum w
              jakimkolwiek serwisie.. policz ile razy zobaczysz, ze Polska jest
              nienormalnym kraje, ze w "normlanych" krajach cos tam..
              • lubie.blekit Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:31
                kontik_71 napisał:

                > A czy ja mowie o Tobie? Przelec sie po jakimkolwiek forum w
                > jakimkolwiek serwisie.. policz ile razy zobaczysz, ze Polska jest
                > nienormalnym kraje, ze w "normlanych" krajach cos tam..

                Forum Polonia ,dla zdrowia psychicznego, nie czytuję.
                • kontik_71 Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:35
                  Nie, nie Foum Polonia.. mowie o zwyklych forach.. takich dla
                  zwyklych ludzi.. nie emigrantow
                  • lubie.blekit Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:38
                    kontik_71 napisał:

                    > Nie, nie Foum Polonia.. mowie o zwyklych forach.. takich dla
                    > zwyklych ludzi.. nie emigrantow

                    Szkoda mi takich ludzi, których rodzice nie poświęcili im na tyle
                    czasu w dzieciństwie , by nauczyć ich wiersza "Kto ty
                    jesteś.."Takich bez tozsamości, bez korzeni. Zawsze będą narzekać i
                    zawsze będą znikąd. I nie chodzi o krytykę, tylko po prostu trochę
                    mi ich żal...
                    • kontik_71 Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:39
                      Oni nie uwazaja, ze nie maja korzenia i tozsamosci.. moze nawet
                      ronia lzy nad bohaterami naszych powstan..
                      • lubie.blekit Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:43
                        Are you really?:)Nic im na to nie poradzę, tym bardziej mi ich żal.
                    • anna_heche Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:46
                      Ale co ma jedno z drugim wspólnego? Ten kraj jaki jest każdy widzi.
                      Na każdym kroku, afery, korupcja, cwaniactwo i kumoterstwo. Biedni
                      nie mają co jeść, emeryci nie mają na leki. Tym krajem rządzą
                      oszołomy albo tacy, którzy chcą się zabawić i ustawić za naszą kasę.
                      To, że jestem Polką, pamiętam o tym i szanuję tych, którzy walczyli
                      za ten kraj to nie znaczy, że zamykam oczy na to co teraz tu się
                      dzieje. Nie o taki kraj walczono. I nie za taki kraj ginęli ci
                      ludzie. I to jest najbardziej przykre.
                      • kontik_71 Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:58
                        To nie kraj to ten pan, tamta pani, kazdy z nas..
          • vandikia Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 22:07
            kontik_71 napisał:

            > Zamiast dlatego, ze na dzien dzisiejszy to polski patriotyzm
            > ogranicza sie do lez nad naszymi grobami.. a na codzien nie ma po
            > niej sladu, wrecz wyzywa sie ten kraj od najglupszych itp..

            ja nie wyzywam.
            nie oznacza to oczywiscie zachwytu nad wszystkim wokol i przymykania oka na
            niedoskonalosci, jest wiele rzeczy, ktore mi sie nie podobają, co nie zmienia
            faktu, ze nasz kraj kocham.
      • 2szarozielone Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:29
        kontik_71 napisał:

        > patriotyzm powiniem oznaczyc np sprzatanie kup po swoim psie.. aby
        > nie zaswiniac tej naszej polskiej ziemi

        To akurat nie jest patriotyzm tylko kultura osobista. W innych krajach też nie
        śmiecę. I nie kradnę. I nie biję dzieci na ulicach. Jakoś tego nie łączę z
        patriotyzmem.
        • kontik_71 Re: Zamiast lez nad trupami 01.09.08, 21:36
          A dla mnie jest to tez patriotyzm.. szacunek do tego co wspolne co
          polskie..
    • anna_heche Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:22
      Sama nie wiem czy jestem patriotką czy nie. Oddaję hołd tym, którzy
      zgineli za ten kraj i ja sobie moge teraz w tym wolnym kraju żyć i z
      forum korzystać. No ale z drugiej strony-wszystko to dzisiaj takie
      pokręcone, że dziś trudno być patriotą. Poczynając od działania na
      własnym osiedlu, dzielnicy, mieście. Wszystko to jakieś takie z
      układami i korupcją. Mnie to brzydzi i mnie się nie chce takich
      rzeczy tykać. Koniec końców mam gdzieś sprawy miasta czy kraju bo to
      i tak wszystko gdzieś poza nami się odbywa.
      A czy obchodzenie rocznic i łza nad 'warszawskimi dziećmi' co w
      Powstaniu zginęły to jest taki pełny patriotyzm? Chyba nie.
    • forumowicz_pospolity Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:23
      patriotyzm to pamięć o tych co mieli odwage nadstawiac karku za ten kawałek
      ziemi po którym teraz beztrosko skaczemy, zapalenie świeczki
      na grobie polskiego asa lotnictwa albo powstańców, jakis taki gest prosto z serca

      ale to wszystko bez patosu i bogoojczyznianego zadęcia, żeby nie zwisało to nam
      jak kamień młyński u szyi, żeby nam nasza pomotana historia nie blokowała
      przyszłosci i rozwoju

      można też rozumiec patriotym szerzej , włączyć tu gospodarkę do rozważań ale mi
      sie nie chce:)
      • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:26
        Piekny przyklad "patriotyzmu" mielismy wczoraj gdy pisowo -
        rydzykowe towarzystwo oddalo "hold" przywodcom Solidarnosci
        • forumowicz_pospolity Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:30
          kontik_71 napisał:

          > Piekny przyklad "patriotyzmu" mielismy wczoraj gdy pisowo -
          > rydzykowe towarzystwo oddalo "hold" przywodcom Solidarnosci

          to są pajace, zamiast to oglądac czy słuchac lepiej pojsc lampke zapalic na
          grobie Tola Łokuciewskiego
          • kontik_71 Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:37
            Tak, tylko te pajace uzurpuja sobie prawo do bycia PRAWDZIWYMI
            patriotami
            • forumowicz_pospolity Re: Przy okazji, może o patriotyźmie... 01.09.08, 21:56
              kontik_71 napisał:

              > Tak, tylko te pajace uzurpuja sobie prawo do bycia PRAWDZIWYMI
              > patriotami

              ii tam
              a kto powaznie bierze pajaców i ich uzurpacje?
Pełna wersja