Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełniam

05.09.08, 23:55
w wyborze faceta do zakochania.

Zakochuję się w pewnych siebie, świadomych swojej wartości facetach. Nie
narcyzach żadnych, ale świadomych swojej wartości i mających ku temu podstawy.
Czy to jest doktor, badacz podziwiany i w pewnych dziedzinach uznany fachowiec
(cytowany w licznych publikacjach), czy sportowiec, uznany, mimo młodego wieku
utytułowany, olimpijczyk i takie tam bzdety.
I oni przez to właśnie wychodzą z założenia, że ja nie jestem dla nich dość
dobra, a ja się za bardzo staram. I dlatego wciąż w czapę dostaje. Ale wiecie
co? Teoretycznie powinnam się teraz zabrać za ciapy, za takich, co w siebie
nie wierzą itd. Ale takiego z kolei nie chcę. Bo ja chcę pewnego siebie,
fajnego faceta, odważnego... No i chyba gucio, tak to już musi być, że co
jakiś czas mnie który do poziomu sprowadzi...
    • lacido Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:00
      jak mi wyparuje wino czerwone i białe to napiszę coś konstruktywnego :D
      • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:01
        Dobra :)
    • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:09
      ale dlaczego miałabyś nie być dla nich dość dobra? niby pod jakim względem?
      • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:11
        No, tego właśnie jeszcze nie wymyśliłam...
        • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:13
          A jak to wymyślę, problem się rozwiąże...
          • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:18
            czyli na razie to tylko taka luźna teoria z kosmosu wzięta? ufff a ja już się
            zaczęłam przejmować
            • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:20
              Nie, teoria wydaje się być dobra, wręcz doskonała.... I przyłożona do konkretnej
              sytuacji się sprawdza. Tylko jeszcze nie wiem, gdzie mam feler.
              • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:27
                Ale w ten sposób można tłumaczyć wszystkie niewypały związkowe i inne, że
                ja/ktoś/coś nie było wystarczająco dobre
                • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:31
                  No niby tak.... Ale ja już jestem tak rozżalona, naprawdę!
                  Ja jestem w ogóle nieśmiała, mam takie coś, że jak ktoś już ze mną zaczyna gadać
                  i numer chce wysępić czy coś albo się uśmiecha, to ja mam wrażenie, że jaja
                  sobie robi. I że to nigdy nie jest szczere. I mnie naprawdę wykazanie
                  jakiejkolwiek "dobrej woli" w relacji damsko-męskiej bardzo dużo kosztuje.
                  I teraz ostatnio wykazywałam się dostatecznie dużo. Najpierw sama odkopałam
                  maila i wysłałam pierwsza. A kosztowało mnie to sporo. Teraz znowu się nie
                  odezwał, kurde, myślę, mail może ode mnie nie doszedł. Wysłałam drugiego, tego z
                  numerem telefonu. Staram się, walczę ze sobą, sama przełamuję pewne swoje
                  lęki... I po co ja się zbieram na odwagę i denerwuję, jak się pajac nie odzywa.
                  I ja siedzę, myślę, co się dzieje, może kretyna coś rozjechało, albo co, a on -
                  cymbał jeden - niby taki bezpośredni i szczery, nawet nie napisze, daj sobie
                  spokój...
                  • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:40
                    liisa.valo napisała:

                    > No niby tak.... Ale ja już jestem tak rozżalona, naprawdę!
                    > Ja jestem w ogóle nieśmiała, mam takie coś, że jak ktoś już ze mną zaczyna
                    gadać i numer chce wysępić czy coś albo się uśmiecha, to ja mam wrażenie, że
                    jaja sobie robi. I że to nigdy nie jest szczere.

                    no ale czemu tak się dzieje? masz niską samoocenę? wiesz, że w gruncie rzeczy da
                    się nieśmiałość wyeliminować i pozbyć większości kompleksów :)

                    > Staram się, walczę ze sobą, sama przełamuję pewne swoje
                    > lęki... I po co ja się zbieram na odwagę i denerwuję, jak się pajac nie odzywa.

                    I bardzo dobrze, że walczysz i się starasz. Tylko pamiętaj, że w pierwszej
                    kolejności robisz to dla siebie. Jak się raz przełamiesz, to potem za każdym
                    razem będzie już łatwiej.
                    A że facet się nie odzywa? To nie powód do dramatu, jego strata. Niestety nie
                    zawsze jest tak jakbyśmy chcieli, ale to jeszcze nie powód do uważania, że nie
                    jest się dla innych wystarczająco dobrym!
                    • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:43
                      No, mam niską samoocenę. Zakompleksiona jestem. Ja nie wiem czemu... Rodziców
                      błedy w wychowaniu? Może i tak. Zawsze podkreślali, co zrobiłam źle i że zawsze
                      mogłam lepiej. I zupełnie dobrze nie było nigdy...
                      Mam w ogóle straszne opory w kontaktach z ludźmi. W ogóle.
                      Muszę się bardzo przełamywać, przy bliższych znajomych bardzo długo się otwieram.
                      I niestety, ile razy się przełamię, to zawsze wychodzi na to, że to się i tak
                      nie opłaca i tylko na głupią zawsze wyjdę.
                      • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:45
                        W tydzień przekazałabym Ci moją filozofię życiową i wszystko stałoby się dużo
                        prostsze ;)
                        • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:49
                          Przekaż mi korespondencyjnie.
                          • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:51
                            Gdyby tak się dało... korespondencyjnie to mogę jakiś %
                            • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:52
                              Ech, trudno :)
                              • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:57
                                Spikniemy się kiedyś na czacie, tylko tak po 12.09 i spróbuję Ci wtedy co nieco
                                wyjaśnić, ok?
                                • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:58
                                  Oki :)
                                  • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 01:00
                                    A teraz już spadam na leżak. Dobrej nocy Ci życzę i nie wymyślaj już kolejnych
                                    dzikich teorii :PPP
    • hsirk ale pierdolisz 06.09.08, 00:32
      uuuuch
      • liisa.valo Re: ale pierdolisz 06.09.08, 00:33
        Pierdolę, bom z tego wszystkiego pół lodówki wpierdoliła.
        • youruichi Re: ale pierdolisz 06.09.08, 17:43
          bueheheh, dobre;)
    • bertrada Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:35
      Olej to wszystko i zostań singlem. ;P
      • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:37
        Wiesz co, chyba tak :)
        I żadnych facetów i seksów. Żadnych!
        A Żeglarza usprawiedliwia tylko to, że nie żyje. I kuźwa mam nadzieję, że go coś
        rozjechało albo wypadł z łódki, bo żaglem w łeb dostał i się utopił, cymbał jeden.
        • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:46
          Daję sobie rękę uciąć, że tak nie myślisz, tylko przemawia przez Ciebie
          najzwyklejszy w świecie wqrw :P
          • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:48
            Nie potrafię się teraz do tego ustosunkować. W sumie dla polskiego sportu byłoby
            to ogromną stratą, więc patriotyzm nakazuje mi pozwolić mu żyć.
            • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:49
              To dodaj wątek do ulubionych i zajrzyj do niego za kilka dni, zamiast się
              patriotyzmem wymigiwać :P
              • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:50
                No, dobra, bo szczerze mówiąc wolałabym dostać smsa o treści: "odczep się ode
                mnie kobieto", niż taka głucha cisza.
                • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:55
                  Czasami nie wszyscy potrafią powiedzieć wprost i wtedy wybierają ciszę, która
                  też jest odpowiedzią. No albo z innej beczki: zapomniał/jest b.zajęty/szlag mu
                  trafił internet/etc.
                  Cierpliwości niecierpliwa niewiasto :PP
                  • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:57
                    Kurde, no, niech mu będzie, że wszystko się sprzysięgło przeciw temu, żeby mógł
                    odpisać. Ach, niech spada mi w ogóle i nie zawraca gitary.
                    • baba_krk Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 00:59
                      Nic na siłę, będzie miał zawrócić to zawróci ;)
    • 2szarozielone Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 09:32
      Pozwolę sobie się z Hsirkiem zgodzić :)
      Lisa, daj spokój, za stara jesteś na takie kompleksy :) (hehehe, to teraz
      przywaliłam).

      • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 12:57
        Ale ja też się z nim zgadzam w 100% :) Tyle, że nic na to nie poradzę.
    • avital84 Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 10:27
      Nie wiem czy zakochiwanie się w facetach na poziomie to problem.
      Ja miałam chyba na odwrót przez długi czas. Zakochiwałam się w ciapach, a dla
      nich niewygodne było to, że zdarzało mi się być aktywną, osiągnąć czasem trochę
      więcej niż oni. Mój obecny chłopak jest kompletnym przeciwieństwem ciapy. Jest
      lata świetlne przede mną jeżeli chodzi o rozwój, o to co osiągnął, co umie itd.
      A właśnie mimo to to on zaakceptował mnie w 100 %, a nie te ciapy, które były
      poprzednio.
      Myślę, że nie ma co zaniżać wymagań, upodobań. Po prostu nie zdarzył Ci się
      jeszcze nikt odpowiedni, a może inaczej nie trafiłaś jeszcze na tego faceta,
      który gdzieś tam na Ciebie czeka. No i na pewno nie będzie on ciapą. ;)
      • 2szarozielone Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 12:57
        no właśnie - bo po co komu ciapa :)
        • bertrada Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 13:03
          Eeee tam, ciapa może być całkiem sympatyczny. Pod warunkiem że faktycznie jest
          ciapa a nie leń i cwaniak, który wykorzystuje innych.
          • liisa.valo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 13:06
            Ale ja bym ciapy nie mogła mieć. Znacie mnie przecież i wiecie, że ja potrzebuję
            faceta, który mnie ostro do pionu ustawi, jak to Szymek Majewski mówi: przytuli
            gdy mi będzie źle i przypierdoli, gdy mi będzie za wesoło. Generalnie: zdrowo
            opierdzieli jak zacznę przesadzać :) Przy ciapie się rozlezę całkiem.
          • 2szarozielone Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 13:43
            Ciapa to jest katastrofa. Bo w życiu prędzej czy później zdarzają się kryzysy,
            katastrofy, jakieś poważniejsze dołki. I wówczas na faceta-ciapę nie można
            liczyć, a wręcz staje się on dodatkowym obciążeniem. Masakra.

            Heh, a u mnie z facetami zawsze było tak, że przy mnie zaczynali rozwijać i
            rozkręcać karierę, załapywałam się na jakieś podziękowania, czy dedykacje, a
            potem zwiewałam. I teraz jeden jest bardzo bogaty, jeden robi karierę w
            showbiznesie, jeden karierę naukową - a ja jestem samotna i mam romans ze
            starszym panem :) Wyjaśni mi ktoś, na czym polega mój problem? :)
            • stedo Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 23:36
              Czyżbyś Szara miała misję bycia muzą? A gdy muza niepotrzebna, to
              zwiewasz?
              • 2szarozielone Re: Gadawszy z cookie odkryłam jaki błąd popełnia 06.09.08, 23:49
                a może tak być... ale to głupia fucha :)

                oczywiście też żaden z eksów nie jest samotny, każdy odnalazł się w szczęśliwym
                związku z wpatrzoną w niego kobietą - a ja co? :)
    • cytrynka_ltd gdyby to byli pewni siebie i świadomi faceci,to 07.09.08, 12:13
      nie uważaliby, że jesteś gorsza od nich i nie wywyższali się.
      Pod każdym nawet najwyżej usytuowanym i z największymi osiągnięciami kryje się
      mały chłopczyk, który boi się, że nie jest wciąż dobry dla tej jednej kobiety.

      Taka mała tajemnica:)
      Najlepiej znajdź zwyczajnego faceta, który będzie potrafił pokochać kogoś
      innego, a nie tylko siebie samego.
      Chociaż najpierw każdy musi sam siebie polubić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja