znajomy-nieznajomy z autobusu....

06.09.08, 13:46
od paru tygodni w autobusie ,którym transpotuję tyłek do pracy, widuję fajnego faceta :) i jak wracam do domu to też z nim. bo on pracuje gdzieś tam gdzie ja, i na tym samym przystanku wsiadamy :) a w ogóle to on mieszka jeden przystanek ode mnie :)
no, i tak jak ostatnio wysiadał to mi w oka spojrzał i sobie pomyślałam,że fajnie byłoby go poznać :)

ejjj jak się podrywa panów w autobusie ? :P
już gadałam wczoraj z Liiską,żę może by tak na zakręcie puścić się rurki i wpaść mu w ramiona głęboko w te śliczne niebieskie ślepia patrząc? ;)
    • 2szarozielone Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 13:48
      "przepraszam, czy pan też jedzie tym samym autobusem?" :)
      • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 13:52
        nie,, no ale on też już mnei kojarzy chyba. i muszę się przyjżeć bardziej bo mi się wydaje,że zerka :) a jak zerka to się uśmiechnę,ale nie wiem co daleej bo ja taka sierota podrywowo-flirtowo-romansowa jestem ;/
        • kontik_71 Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 13:58
          Usmiechnij sie do niega i to powinno dac mu odwage do zrobienia
          pierwszego kroku.. :)
          • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:08
            no tak chciałam zrobić, tylko mieć nadzieję,że on odważny chopak jest ...:)
            • kontik_71 Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:14
              A jak nie jest to trudno... co Ci po ciapie w zyciu?
              • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:20
                nie no Kontiku, ciapy nie kcę :) ale tych odważnych jakby mniej, na łatwiznę wszystko idzie :/
                • kontik_71 Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:21
                  zawsze mozesz sie usmiechnac i pokrecic kosmyk wlosow paluszkiem :)
                  Jesli to nie podziala to bedzie znaczylo, ze jest straszna ciapa..
                  • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:37
                    z tym kosmykiem to ciężko będzie ale po dekolcie mogę się posmyrać :) bo i tak się często łapię na tym,żę się bezwiednie po obojczyku macam :P
                    • kontik_71 Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:38
                      MAsz tak krotkie wlosy ,ze kosmykow brak?? :O
                      A co do smyrania sie po dekolcie.. tak, ale tylko jednym paluszkiem
                      :)
                      • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 15:53
                        z lewej strony kosmyka nie uświadczysz, z prawej owszem, ale za wysoko rękę bym musiała podnieść, zbyt ostentacyjne by to było, kosmyk to powinien sięgać ramienia co najmniej...
    • forumowicz_pospolity Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 13:48
      zatrudnij sie jako kontrolerka w ZTM a potem to juz z górki powinno byc:)
      • whereisnemo Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 13:56
        przy wsiadaniu zapytaj czy to jest "Wasz" autobus:)
        Bo najtrudniejszy, to jest ten pierwszy krok!
        • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:05
          nie no ja musze mieć idealna intrygę uknutą, pytając o to czułabym sie tak jakbym pod dworcowym zegarem pytała go o godzinę :P
          • whereisnemo Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:08
            to musisz uprzedzić, że nie dowidzisz, bo dawno nie miałaś dobrego seksu:)
            • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:15
              hahaha :)
              dużo bym się z prawdą nie minęła :P bo i niedowidzę i... :P
              • whereisnemo Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:19
                bo faceci to lubią szczere kobiety;)
      • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:01
        no to by było dobre, ale łatwiej by było jak by łon bez biletu jechał to bym mu darowała litościwie w zamian za randkę :P
        • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:16
          eeeeeeeeee za bilet? coś Ty
          • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:18
            no jak bym była kontrolerką a on bez biletu to karę bym mu anulowała no ;P
            • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:19
              :) ale tylko mówiąc: musi pan karę odpracować w czynie społecznym :DDD
    • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:18
      miałam podobną sytuację ale okazało się że chłopaczek był mocno
      nieletni(rozmawiał z kolegą co na jutro zadane) a ja właśnie studia kończyłam
      więc za dzieci się nie brałam
      • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 15:58
        heheh a to ja też ostatnio widziałam pięknego mulacika, taką miał uroczą radosną buźkę , no cudny był, ale hmmm, też licealista jeszcze... choć nie wyglądał.
        • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:13
          jak to trzeba uważać :DDD
    • baba_krk Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:19
      może zapytaj o godzinę, skomentuj pogodę np. jak będzie dziki upał, albo pizgało
      deszczem po oczach, albo powiedz, że chyba gdzieś w pobliżu siebie pracujecie bo
      zaczynasz go kojarzyć z widzenia :PP
      no nie wiem, ciężko tak doradzić, bo ja jak czuję potrzebę to po prostu zagaduję
      ;)))
      • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:34
        no ja neiwiem, najpierw z uśmiechem spróbuję a jak nie da rady to niewim, wtedy może zagadam o pracę, bo on w tym samym zakładzie, no ale tam ponad 3 tysiące ludzi pracuje to moge wypytać na jakim wydziale i pitu pitu :P
        • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:36
          ja bym się nie odważyła :)))
          • baba_krk Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:38
            do odważnych świat należy :PPPP
            no ale najpierw jak Bozia przykazała grzeczny uśmiech :)))
            • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 14:40
              jak sobie pomyśle ile wtop bym mogła zaliczyć to bym poprzestała na uśmiechaniu
              :))) Bo jak tu poderwać żeby to nie wyglądało na podryw i żeby nie wyjść na głupa?
              • baba_krk Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 15:01
                podryw podrywem, ale zaczyna się od luźnej, niezobowiązującej gadki, a to
                przecież nic strasznego :))))
                • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 15:47
                  jak to nie ;) to jest właśnie straszne :P
                  oj Babeczko Ty to musisz mnei tak jak i Liiskę nauczyć tej odwagi bo ja mam ten sam problem...
                  • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 15:51
                    ooo
                    tez się piszę na naukę :D
                    • baba_krk Cookie i Lacido 06.09.08, 16:26
                      zbiórka u mnie o 19 :DDDDDD
                      • lacido Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 16:27
                        :)))))))))))))))
                        z zeszytymi i długopisami? :D
                        • baba_krk Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 16:34
                          no jak nie jak tak ;)))
                          max. możecie się spóźnić kwadrans, a potem to już sama pójdę zagadywać ;))))))
                          • lacido Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 16:39
                            no nieeeeeeeeeeee
                            moje dziecko mi edukację uniemożliwia (chodzi spać ok 21 ;/)
                            • baba_krk Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 16:43
                              to możemy zorganizować poranny kurs ;)))
                              • lacido Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 16:46
                                Ty to czasowa Kobieta jesteś jak widzę :)
                                • baba_krk Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 16:49
                                  od 15 do 30.09 będzie praaawie pełna dyspozycja ;)))
                                  za jakieś 5 min. skocz na @
                                  • cookie_monsterzyca Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 17:08
                                    ojeju, o 19 mnie nie będzie bo idę w miasto chlać, a teraz tez się spóźniłam, ojeju, Babo, poproszsz i indywidualny tok zajęć :P
                                    • lacido Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 17:15
                                      jakby co pożyczę notatek :DDD
                                      • baba_krk Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 17:17
                                        właśnie rozdział wstępny jej wysłałam ;)))
                                    • baba_krk Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 17:16
                                      to jak pójdziesz w miasto chlać to ćwicz, ćwicz, ćwicz :DDDD
                                      • lacido Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 17:19
                                        to musisz zadać jakieś zadanie domowe do odrobienia :)))
                                        • baba_krk Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 17:26
                                          to jeżeli dzisiaj jeszcze gdzieś wyjdziesz z domu, to masz misję zagadania
                                          jednej osoby :PPP
                                          • lacido Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 17:31
                                            no wiesz idę na spacer z synem więc zadanie nie będzie trudne do wykonania :)
                                      • cookie_monsterzyca Re: Cookie i Lacido 06.09.08, 17:44
                                        ale uchlana to ja nie mam problemu z zaczepianiem ludzi :)
                • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 15:50
                  jaaaaaaaaasne
                  udajmy ze wierzymy że to tylko niezobowiązująca gadka :DDD
                  • baba_krk Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:27
                    ja tam potrafię być bardzo wiarygodna jeśli chodzi o niezobowiązujące gadki (nie
                    mylić z gatkami :PPP), podrywać mi się nie chce ;))))
                    • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:28
                      och Ty chwalipięto aż zazdrość bierze :)))
                      • baba_krk Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:35
                        nie pękaj, przecież obiecałam, że podzielę się tajemną wiedzą i kilkoma
                        sztuczkami :PPPP
                        • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:37
                          :)))))))))
    • vandikia Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 15:53
      ja mogę powiedziec jak sie w pociągu podrywa, tylko że ja dość bezpośrednia
      jestem i nie wiem czy to dobrze ;)
      • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 15:55
        opowiadaj :) jedyne co mi przychodzi do głowy to zapytanie o tabletkę na chorobę
        lokomocyjną :DDD
        • vandikia Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:19
          zapytalam czy chce pogadac :) po prostu, bez czajenia sie
          a pozniej zapytalam czy chce isc na kawe do warsa haha, normalnie wyrwalam
          chlopaka, musialam sie spieszyc, bo podroz nie trwala wiecznie :D
          • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:20
            z jakim rezultatem?
            • vandikia Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:28
              z rezultatem szalonego, intensywnego, wakacyjnego zakochania :) no moze wiecej
              niz wakacyjnego.. rozwalila nas odleglosc, ponad 300 km, tzn konkretnie mi
              przeszlo.
              co najwazniejsze utrzymujemy teraz dosc rzadki, ale cieply kontakt, bez
              pretensji z zadnej ze stron
              • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:40
                eeeeeeeeeeeeeee
                to wystarczająca rekomendacja :D
    • motylem_byla Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:50
      mnie sie też coraz czesciej wydaje, ze nie ma co sie czaic i
      normalnie zagadac. starzeje sie czy jakos...
      • lacido Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 16:58
        tylko od wydawania do czynienie długa droga u mnie :)
    • demonii.larua Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 17:39
      A ja to nie wiem... ostatnio doszłam do wniosku, że moją metodą było bezczelne
      gapienie się komuś prosto w ślepia :)) Efekt był taki, że albo peszyłam albo nie
      i jakoś się samo toczyło :)
      • cookie_monsterzyca Re: znajomy-nieznajomy z autobusu.... 06.09.08, 17:55
        no to ja tak zaczynam :) jakos mi to łatwiej idzie niż zagadywanie... grunt żębym sama się nie speszyła kiedy ktoś podtrzyma spojrzenie heheh
Pełna wersja