Dobra, ubieram portki, robię makijage

07.09.08, 16:32
i drę po te okulary... daleko nie mam...
    • hanka19841 Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 20:56
      Liska, jak okularki?
      • liisa.valo Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:03
        Chyba fajne. Ale za tę cenę to nie mają wyjścia :)
        • hanka19841 Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:17
          (dla poprawy stanu ducha)

          Powiem Ci Liska, że chciałabym mieć takie fajowe okularki jak
          Ty!!!Serjo, serjo.....
          • liisa.valo Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:19
            Hehe, jak soczewki kontaktowe dostanę - to się cieszyć będę :)
            • hanka19841 Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:23
              a ja ze dwa razy próbowałam sobie soczewki pod powieke wsadzic i za
              nic w swiecie nie moge ich tam scierpieć...dlatego też pokochałam
              moje okularki, od roku w przytłumionych różowych oprawkach
              • liisa.valo Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:26
                Wiesz co, jak mierzyłam te próbne, też myślałam, że będę miała opory straszne.
                Ale udało mi się to nawet dosyć sprawnie, tylko z lewym okiem mam problem, bo mi
                jest jakoś niewygodnie prawą łapką w lewe oko, zresztą lewe oko mi się też
                maluje niewygodnie :) Więc wkładanie poszło dobrze, potem faktycznie trochę
                nieprzyjemnie, ale w ciągu 10 minut mi się to wszystko pięknie ustawiło, a jak
                okulistka sprawdzała ruchomość soczewki na tym aparaciku, to mówi, że jest
                idealnie, wręcz podręcznikowo.
                No, mam tylko nadzieję, że nie będę miała jakichś zapaleń, podrażnień i innych
                gówien, bo na razie miałam soczewki w oku tylko te 30 minut u okulisty.
                • hanka19841 Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:32
                  no a ja tych zalecanych 30min pod okiem pani doktor nie
                  wytrzymałam:(nie mnie one pisane
                  • eressea Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:39
                    A ja kocham moje soczewki już od 5 lat :D Nakładać uczyłam się tydzień bo mało
                    zdolna jestem ;) Mam nadzieje, że moje oczka jeszcze parę lat wytrzymają bo nie
                    chce wracać do okularów.
                    • niebieski_lisek Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:45
                      Mój brat 1 dnia noszenia soczewek miał straszny problem z ich zdjęciem. Po
                      godzinie prób zadzwonił do mnie i prawie płakał bo przecież nie można w nich
                      spać. Ale teraz daje radę, przy czyzm on nosi okazjonalnie - na treningi i
                      imprezy :)
                      • liisa.valo Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:47
                        O, wyciąganie jest dla mnie łatwiejsze niż wkładanie ;) Ja po prostu
                        przytrzymuję powiekę, ciach bez sentymentów wskazującym i kciukiem łapię i
                        wyciągam. To nie problem akurat :)
                        • niebieski_lisek Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:56
                          Brzmi makabrycznie :) Jestem za delikatna na takie opisy :)
                          • liisa.valo Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 21:57
                            Hehe, też myślałam, że nie będę w stanie tego zrobić, ale cóż... jak już miałam
                            soczewki w oku, to wyjąć już musiałam :) I okazało sie, że nie taki diabeł
                            straszny...
                            • kochaj.swoje.zycie Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 22:10
                              Moja siostra nawet z tipsami była w stanie sobie wyciągnąć, czyli się da.
                      • eressea Re: Dobra, ubieram portki, robię makijage 07.09.08, 22:11
                        Hehe, ja też nie mogłam zdjąć jak wróciłam pierwszy raz do domu w soczewkach i
                        może nawet płacz był :D W każdym razie ściągałam z godzinę i już miałam zamiar
                        wrócić do okulisty żeby mi to cholerstwo wyjął.
Pełna wersja