Chyba musze unikac swojej sasiadki ...

09.09.08, 18:47
Wczoraj uparawialam nadprogramowo glosny seks i to po 22 :)
A sciany cienkie, oj cienkie u nas :)

Chyba jej w oczy nie spojrze jak ja spotkam :):):)
    • nerri Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 09.09.08, 19:14
      To ja powinnam z chałupy nosa nie wystawiać naweta:P:P

      Swoją drogą mam chyba tolerancyjnych sąsiadów:P:P
    • nekomimimode Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 09.09.08, 19:16
      sąsiedzi z góry też się tak głośno szekszą ale nie unikają mnie ;)
      • tora83 Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 09.09.08, 19:22
        nekomimimode napisała:

        > sąsiedzi z góry też się tak głośno szekszą ale nie unikają mnie ;)

        Ja juz raz zadarlam :)
        To przez jakis czas nie odpowiadala w ogole na moje Dzien dobry. Pruderyjna
        jakas chyba wyjatkowo :)
        • nekomimimode Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 09.09.08, 19:36
          a no chyba ,że tak
          • tora83 Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 09.09.08, 19:40
            nekomimimode napisała:

            > a no chyba ,że tak

            Ale zeby nie bylo - nie urzadzam im takich scen co noc :):)
            • nekomimimode Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 09.09.08, 19:46
              wiem, napisałaś wcześniej ;)
              • tora83 Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 09.09.08, 19:51
                Eh, to zakrecenie moje dzisiejsze :):):)
            • ursyda Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 09.09.08, 20:20
              tora83 napisała:

              > >
              > Ale zeby nie bylo - nie urzadzam im takich scen co noc :):)
              >
              > no to czym tu się chwalić?:D
    • thank_you Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 09.09.08, 21:19
      Moja sąsiadka spytała mnie czy nie mam dywanów w domu, bo tak głośno jest a ona nie chce w moim pozyciu intymnym uczestniczyć:D
      • niebieski_lisek Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 09.09.08, 21:57
        A to Ty na podłodze działasz że akustyka tak idzie? :)
        • thank_you Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 10.09.08, 00:50
          Mhm, działam wszędzie gdzie się da:D Raczej chodziło o łóżko - ono czasami wędruje po całym pokoju....................:D:D:D
    • liisa.valo Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 10.09.08, 00:54
      Hehe, coś ty... Bądź dumna z tegoż :)
    • 2szarozielone Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 10.09.08, 08:00
      Ja chyba powiem sąsiadom (nowym zupełnie) żeby gdzieś wybyli na weekend :))))
      Planuję demolkę w nowiutkim mieszkaniu... Żartów nie będzie.
    • staryigruby Re: Chyba musze unikac swojej sasiadki ... 10.09.08, 08:29
      Ja mieszkałem nad takimi "głośnymi" sąsiadami :). Oboje byl głośni,
      on ją zachęcał głosem i w ogóle....miły facet wtedy był :).
      Na początku to jest cholerenie śmieszne, a potem wkurza jak chcesz
      spać a oni własnie odpoczęli i druga runda...
      No i kłopot, jakby się dziecko wybudziło. Co mam powiedzieć, ze TV
      ktoś głośno ogląda albo koty harcują :D?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja