nexstartelescope
10.09.08, 17:57
stwierdzenia, że w pewnym sensie ubieraja się i maluja dla facetów?
Któryś raz z kolei spotykam się ze stwierdzeniem, że kupienie co
jakiś czas ładnego ciuszka i ubranie się w niego dla samca, albo
zrobienie makijażu przed randką świadczy o przybieraniu pozycji
poddańczej i robieniu z siebie towaru dla faceta :) Zdecydowana
większośc babek twierdzi, że nigdy nie ubierała się dla faceta, bo
ma swoja godnośc (?). Ciekawe, skąd zatem te obcisłe spódniczki i
szpilki na ulicach :) pewnie ze względu na wygodę :)
Jestem zdania, że wystrojenie się od czasu do czasu i zrobienie
wrażenia na własnym mężczyźnie to nic złego, zwłaszcza, jeśli ów też
o siebie dba i kupuje tą koszulę khaki, co to partnerce się tak
podobała ;) No i w żadnym wypadku nie określiłabym tego, jak rzesze
wojujących feministek, mianem sprzedawania siebie i braku
godności :) No, co sądzicie, kobietki i mężczyźni?