koniec swiata juz nastapil?

10.09.08, 23:22
ostali sie jeno sprawiedliwi czyli m. in. ja?


nikt nie pisze niczego ?????
    • bertrada Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:25
      Ja też się ostałam. ;))
      • lacido Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:27
        przeżyliśmy armagedon? :))))
    • milleniusz Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:27
      hsirk napisał:

      > ostali sie jeno sprawiedliwi czyli m. in. ja?

      Może umarliśmy i dostaliśmy się do piekła, a wszyscy poszli gdzie indziej? Albo
      wręcz odwrotnie, jeśli byliśmy sprawiedliwi (w co jednak powątpiewam), to
      jesteśmy w niebie, podczas gdy w piekle właśnie zaczyna rozkręcać się impreza.

      > nikt nie pisze niczego ?????

      Ja na przykład przez najbliższe dwa tygodnie odpoczywam od forum. Tyle, że
      niezbyt konsekwentnie.
      • lacido Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:31
        no tak i dla tych paru osób nie opłaca się w tym piekle grzać ;/
        • milleniusz Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:35

          > no tak i dla tych paru osób nie opłaca się w tym piekle grzać ;/

          Wracają do tematu - czy w niebie jest seks? Bo nie wiem, czy mi się tu podoba. :]
          • lacido Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:39
            seks jak seks a jeść dają??
            • milleniusz Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:45

              > seks jak seks a jeść dają??

              Bez jedzenia człowiek wytrzyma nawet 3 tygodnie. Poza tym, w niebie chyba same
              duszyczki są, bez ciał, więc nie muszą jeść. Co gorsza jednak, wydaje się, iż
              nie muszą się też rozmnażać. To niepokojąca perspektywa.
              • lacido Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:49
                bez seksu chyba dłuzej :))))))))
                • milleniusz Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:55

                  > bez seksu chyba dłuzej :))))))))

                  A to wiesz... Są duże różnice osobnicze. Mów za siebie. :D
                  • lacido Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:56
                    jestem wytrzymała :)
                    • milleniusz Re: koniec swiata juz nastapil? 11.09.08, 00:01

                      > jestem wytrzymała :)

                      Jednak z ewolucyjnego punktu widzenia takie zachowanie jest przeciwskuteczne.
                      Bowiem, ponieważ, tą swoją wytrzymałością - ewentualnie - powstrzymujesz swoje
                      geny przed rozprzestrzenianiem. Co tak naprawde zmniejsza prawdopodobieństwo, że
                      przyszłe pokolenia będą wytrzymałe.

                      Z ewolucyjnego punktu widzenia wytrzymałość jest niewskazana.

                      Lubię ewolucję, nie tylko za to. :)
                      • lacido Re: koniec swiata juz nastapil? 11.09.08, 00:03
                        geny już rozprzestrzeniłam :)
                        a po drugie nie wychodzę z założenie ze na bezrybiu i rak ryba :)
                        • milleniusz Re: koniec swiata juz nastapil? 11.09.08, 00:10
                          lacido napisała:

                          > geny już rozprzestrzeniłam :)
                          > a po drugie nie wychodzę z założenie ze na bezrybiu i rak ryba :)

                          Z ewolucyjnego punktu widzenia oba te twierdzenia można zanegować. :) Ale,
                          właściwie, co ja wiem o rozmnażaniu. :)
                          • lacido Re: koniec swiata juz nastapil? 11.09.08, 00:13
                            nie można :)

                            nie wiesz nic na ten temat?? :DDD
          • stedo Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:46
            W niebie to podobno jest permanentny orgazm.To dlaczego grzeczne dziewczynki tam
            idą z definicji, a niegrzeczne jeśli chcą? Coś mi tu nie gra;)
            • milleniusz Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:54

              > Coś mi tu nie gra;)

              Też mi coś tu nie gra. To jakiś podstęp jest. Może wabią wszystkich na ten
              wieczny orgazm, a jak przyjdzie co do czego, to się okaże, że trzeba opuszczać
              klapę od sedesu, wynosić śmieci, słuchać jak było w pracy i dlaczego szefowa to
              świnia, a, i jeszcze znosić pmsy. :]

              Co prawda jest religia, gdzie obiecują po śmierci 70 dziewic, ale to również
              jest zbyt piękne, by było prawdziwe. Zresztą, nie rozumiem jakiegoś zauroczenia
              dziewicami.
              • stedo Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:58
                I to wszystko przykazywane anielskim śpiewem.Brrrrrr.
                • milleniusz Re: koniec swiata juz nastapil? 11.09.08, 00:12

                  > I to wszystko przykazywane anielskim śpiewem.Brrrrrr.

                  Ja się chyba do tego nieba nie nadaję. No i jakoś inaczej wyobrażam sobie
                  wieczny orgazm. :)
          • gapuchna Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:49
            Chyba spodoba?...:) Czyżbyś pisał do nas z zaświatów?
            • milleniusz Re: koniec swiata juz nastapil? 10.09.08, 23:56

              > Chyba spodoba?...:) Czyżbyś pisał do nas z zaświatów?

              No ba! Ciebie to z pół roku nie widziałem. Żyjesz, czy umarliśmy razem? :)
              • gapuchna Re: koniec swiata juz nastapil? 11.09.08, 00:07
                I wzajemnie. I cieszę się, ze albo razem żeśmy byli zeszli, albo że razem żeśmy
                byli są....:)
                • milleniusz Re: koniec swiata juz nastapil? 11.09.08, 00:11

                  > I wzajemnie. I cieszę się, ze albo razem żeśmy byli zeszli,
                  > albo że razem żeśmy byli są....:)

                  Chyba jednak razem jesteśmy. Choć nie dokonywałbym rozbioru logicznego tego
                  zdania. :D
                  • gapuchna Re: koniec swiata juz nastapil? 11.09.08, 00:57
                    Zwłaszcza ze względu na porę......:))) i ....czasy...
                    • gapuchna Re: koniec swiata juz nastapil? 11.09.08, 06:44
                      Jakie czasy! Składnię miałam na myśli. Zresztą, nie pamiętam już, co miałam na
                      myśli. Ja dziś musiałam o szóstej rano wstać....nie pamiętam już, kiedy ostatnio
                      mnie taka niesprawiedliwość spotkała....:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja