2szarozielone
11.09.08, 00:33
powiedzcie mi... tak szczerze... co by was przekonało do mieszkania ze mną?
mam kumpelę. świetna laska. facet psychopata, zazdrosny i zaborczy na maksa,
posuwa się do wyzywania od dziwek i szmat (bez powodu)... makabra... mieszka z
nim w obcym mieście. chwilowo to dla mnie też obce miasto. szukam
współlokatora do wygodnego, nowego, fajnego mieszkania. ona się WAHA :| Wiem,
jej życie, jej wybór... cała w środku płaczę :( ona sobie zniszczy to życie
:(((( czym ją przekonać, że ze mną będzie fajniej niż z psychopatą?