właśnie obejrzałam...

11.09.08, 05:15
"Elegy" i sie trosze wzruszylam, troche zastanowiłam na życiem, które
po troszku jest podobne do życia Consueli, głownej bohaterki:)Tylko,
ze ja jak poznałam tego starszego mężyzne, to juz tak ponad rok
jestesmy razem, z cała jego przeszłośią i być moze nasza planowaną
przyszłością....

I chyba zrozumiałam, ze pewnych rzeczy nie da sie wymazać, a mozna je
tylko zaakceptować i ja to akceptuje, tylko czasem wzmaga sie we mnie
duża doza zazdrości....
    • baba_krk Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 05:19
      Właśnie mam dzisiaj w planach iść na to do kina :)

      > I chyba zrozumiałam, ze pewnych rzeczy nie da sie wymazać, a mozna je
      > tylko zaakceptować
      No niestety, ja już dawno temu przekonałam się, że nie istnieje magiczna gumka...
      • hanka19841 Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 05:22
        ekstra film...
        ja zdaje sobie sprawe, ze co było, to juz w sumie było...
        ale gdzies tam taka nutka zazdrości sie czasem pojawia, ze mimo iż to
        było dawno, to tamta była pierwsza....
        • baba_krk Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 05:26
          raz w życiu mi się zdarzyło, że byłam zazdrosna o tę wcześniejszą...
          beznadziejne uczucie
          • hanka19841 Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 05:28
            czyli zdajesz sobie sprawe, z tego co czuje....mimo, ze tak bardzo
            staram sie odsuwać to uczucie, i ze tak naprawde przez ten rok, ta
            kobieta, nie dawała o soboe znaków życia, bo było to juz 20lat temu,
            to i niby po co, ona ma juz dawno swoje zycie....i rodzine....i byc
            moze jestem jej wdzięczna za to....że moze dzięki jej nieumiejętnosci
            bycia z kims, to ja teraz mam to szczęście....
            • baba_krk Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 05:32
              zdaję, zdaję
              ale sądzę, że partnerką sprzed 20 lat nie ma co się przejmować :)
              • hanka19841 Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 05:35
                i to jest życie, ja to wiem, ale czasem mysle i jak w życiu, błędne
                koło.....

                ale masz racje nie ma sie co przejmować, tylko głowa do góry i pełna
                realizacja przyszłych planow.....

                ale i tak naprawde mimo wszystko ciesze sie z tego co mam i ze każdy
                nastepny dzień, nie zmienia mojego stanu ducha, ze nie jest gorzej
                tylko lepiej
              • vicious.circle Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 11:56
                5:32, wow - jednak nie spałaś :]
    • staryigruby Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 09:03
      A nie jesteście zazdrosne o jego matkę?
      W końcu nosiła go pod sercem 9 miesięcy....:D
    • 2szarozielone Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 09:19
      sądząc po opisach - ja powinnam ten film obejrzeć też...
      ale nie z powodu zazdrości
      tej jakos właściwie nie czuję.
    • thank_you Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:32
      Wczoraj byłam w kinie na tym filmie i on w ogóle mi się nie podobał. Wg mnie był płytki i bez przesłania. Muzyka tylko poruszająca no i gra aktorska..
      • ursyda Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:35
        po częsci zgadzam się z tobą
        może nie był płytki ale nudnawy na pewno - i to zasługa mdłej do
        upojenia Consueli własnie
        • tora83 Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:37
          ursyda napisała:

          > po częsci zgadzam się z tobą
          > może nie był płytki ale nudnawy na pewno - i to zasługa mdłej do
          > upojenia Consueli własnie

          A ja dzis ide ... i cholernie jestem ciekawa, w jaki sposob ukazano
          relacje damsko - meska z tak duza roznica wieku ...
          • ursyda Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:37
            a jak Mamma Mia?
            • tora83 Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:39
              ursyda napisała:

              > a jak Mamma Mia?

              Łatwy, lekki i przyjemny ... taki na babski wieczor.
              Abba w fajnej aranzacji, fabula ogolnie banalna.
              I nawet sie nie splakalam :) tylko na 1 piosence
              www.youtube.com/watch?v=-1egohTOlQk ...
              • ursyda Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:40
                dzielna dziewczynka:)
                • tora83 Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:41
                  ursyda napisała:

                  > dzielna dziewczynka:)

                  Jakos sie fuksnelo :)
          • thank_you Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:39
            Bez schematów typu - on bogaty, ona leci na jego kasę, a on chce tylko pociupciać:-)
            • tora83 Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:40
              thank_you napisała:

              > Bez schematów typu - on bogaty, ona leci na jego kasę, a on chce
              tylko pociupci
              > ać:-)

              Tego sie domyslam :)
        • thank_you Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:38
          Consuela mdła - ale Penelope zagrała bdb:-)
          • ursyda Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:41
            jeśli Consuela miała być nudna, bez wyrazu i sprawiać ograniczoną
            psychicznie to się zgadzam - Penelope zagrała mistrzowsko
            • thank_you Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:44
              To się nazywa porozumienie;-)
            • tora83 Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:45
              ursyda napisała:

              > jeśli Consuela miała być nudna, bez wyrazu i sprawiać ograniczoną
              > psychicznie to się zgadzam - Penelope zagrała mistrzowsko

              Kurde, a ja myslalam, ze ona bedzie charakterna i z osobowoscia ...
              łeeee :(
              • thank_you Re: właśnie obejrzałam... 11.09.08, 15:56
                Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia;-)
                • tora83 A czy na tym filmie ... 11.09.08, 16:17
                  ... mozna poplakac?
                  Bo nie wiem czy chusteczki higieniczne zakupic :D
                  Wczoraj musialam ocierac oczy sukienka na Mamma Mia :)
                  • thank_you Re: A czy na tym filmie ... 11.09.08, 16:22
                    Nie, bo film jest nudny:D
                    Trailer robiony na wyrost, dawał obraz zupełnie innego filmu.
                    • tora83 Re: A czy na tym filmie ... 11.09.08, 20:47
                      thank_you napisała:

                      > Nie, bo film jest nudny:D
                      > Trailer robiony na wyrost, dawał obraz zupełnie innego filmu.

                      Bardzo kurcze dziekuje ... :) Splakalam sie jak dzika, dobrze, ze sama bylam ...
                      Na przyszlosc bede zabierac chusteczki profilaktycznie :)
                      Bardzo mi sie podobal ten film. Pewnie dlatego, ze duzo siebie tam widzialam ...
                      Boski ...
                      • thank_you Re: A czy na tym filmie ... 11.09.08, 21:52
                        A w którym momencie płakałaś?
                        Mnie on nie wzruszył, chociaz sama byłam w takim związku:-)
                        • hanka19841 Re: A czy na tym filmie ... 11.09.08, 23:22
                          co do roli Consueli, to ona własnie taka miała być, mdła, Kubanka, a
                          jednak z dozą seksapilu, po to by znowu powrócić z lezka i w połowie
                          krasy....

                          wiadomo, ze każdy ma inny gust, ale film ok:)
                        • tora83 Re: A czy na tym filmie ... 12.09.08, 09:07
                          thank_you napisała:

                          > A w którym momencie płakałaś?
                          > Mnie on nie wzruszył, chociaz sama byłam w takim związku:-)

                          Poczawszy od momentu, kiedy on rezygnuje z przyjazdu na przyjecie i
                          lże jak pies ... juz praktycznie do konca ...
                          A tymbardziej, ze to bardzo podobna historia do mojej teraz :( tez o
                          ten jeden raz za duzo :(
                          • thank_you Re: A czy na tym filmie ... 12.09.08, 13:40
                            Aaaa:-)
Pełna wersja