liisa.valo
11.09.08, 18:54
Mnie tylko raz się zdarzyło. Mój kolega Łukasz miał mi oddać notatki i ich nie
przyniósł. Zaczął się kajać, że przywiezie mi je wieczorem do domu, na co ja:
"pocałuj mnie w nos". I on mnie w ten nos pocałował, rozbrajając mnie zupełnie :)