nexstartelescope
12.09.08, 10:28
Kolejny raz złapałam się na tym, że miałam zacząc kogoś traktowac z
dystansem, nie rozmawiac z kimś, bo czymś tam mi ta osoba podpadła,
i nie pamiętam, kto to był :ł
Czasem zdarza mi się też zobaczyc kogoś na ulicy i zacząc się
wylewnie witac,z uśmiechem itepe ,a potem sobie przypomniec, że
poprzedniego dnia pokłóciliśmy się na smierc i życie :) Albo podejśc
do kogoś i zacząc rozmowę,po chwili zauważyc, że ta osoba stoi jak
słup soli i patrzy na mnie śmiertelnie poważnie i przypomniec sobie,
że się na mnie obraziła jakiś czas temu. Głupio mi z tego powodu,
bo zawsze wychodzę na kretynkę, ale z drugiej strony nie przywiązuję
wagi do takich pierdół. Może zacząc sobie to wszystko zapisywac? :)