Co robicie w domu w piatkowy wieczor?

12.09.08, 21:00
Ja jestem zmeczona tygodniowym nicnierobieniem w pracy :(
Pozatym jutro mam szkolenie i musze byc w niezlej formie ...
I sprzatam ... :)
    • wilowka Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 21:07
      Jednym okiem i rękami robię na drutach szalik dla brata. Drugim okiem zerkam na
      piratów z Karaibów 1. Wykąpana, nasmarowana vikiem dogorywam i zaraz pewnie zasnę :(
    • liisa.valo Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 21:08
      Pracuję, choruję, siedzę na forum i z Bartkiem na GG gadam.
      A miałam iść z Szarozieloną na Sofę.... :(
    • polla.k Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 21:09
      pół godziny temu wróciliśmy ze skrzatem z basenu. dzisiaj zdecydowanie
      odpoczywam, ciężki tydzień za mną, niełatwy przede mną.
      • tora83 Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 21:11
        I jeszcze zadzwonil Pan od doła ubieglotygodniowego, z ktorego sie wciaz
        podnosze :( jakbyby nigdy nic ...
        I oszalalam zupelnie - czy ja za duzo widze, czy on debila udaje ...
      • nexstartelescope Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 21:14
        Ja liczyłam, że spędzę uroczy wieczór w towarzystwie samca mego, a
        on wrócił z pracy,wziął prysznic, zjadł mi krakersy i z radosną miną
        pognał na aikido, bo się dowiedział, że jakiś tam mistrzo z 8 danem
        ma gościnne występy :( i sama siedzę jak ten palec, i truję Wam bo
        nawet spac mi sie nie chce :(
    • anna_heche Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 21:24
      Rozmawiam z jednym panem, z drugim panem, z jedną panią, marznę,
      przeglądam ofertę sklepów z ciepłymi majtkami, słucham tvn24 o
      rejestracji kobiet ciężarnych i forumuję.
    • rose-ana Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 21:42
      Relaksuję się.:)
    • iberia.pl Jako, że z pracy wyszłam 12.09.08, 21:49
      o 19 i jestem max padnieta to siedze w domku, piore na wyjazd, itd.
      Zaraz zmykam spac.
    • speedymika Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 21:51
      forum, redds jabłkowy, kołderka :)
    • maciejka_04 Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 21:51
      pije się.
      Chociaż tym tygodniu zdarzyło się, że nie piłem w ciągu 2 dni.
      A można popcorn zrbić jak sie nie ma oleju?
      • speedymika Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 22:02
        można, pod warunkiem że ma się masło.albo oliwę.
        Albo mikrofalę i specjalny popcorn :)
      • tora83 Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 22:06
        maciejka_04 napisał:

        > pije się.
        > Chociaż tym tygodniu zdarzyło się, że nie piłem w ciągu 2 dni.
        > A można popcorn zrbić jak sie nie ma oleju?

        A masz mikrofalowke?
    • trypel Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 22:11
      własnie wróciłem z pracy, leże i pije piwo i siedze na forum :)
      a obok dziecko przeziębione cherla przed telewizorem :)
      • tora83 Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 22:13
        trypel napisał:

        > własnie wróciłem z pracy, leże i pije piwo i siedze na forum :)
        > a obok dziecko przeziębione cherla przed telewizorem :)

        Szkurde wszyscy przeziebieni :/
        Epidemia jaka czy co?
        • trypel Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 22:20
          no w szkole u niej wszyscy prawie z anginą
      • polla.k Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 22:16
        moje dziecko pod kołderką postanowiło oglądać Atak klonów, ale wyczerpany po
        basenie zasnął po jakichś 15 minutach :)
        A ja zrobiłam sobie ciepłą czosnkową bagietkę z pomidorem, pomimo, że pora już
        na jedzenie niewskazana.
    • zloty.strzal Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 12.09.08, 22:21
      Ja padam na twarz.
    • justysialek Re: Co robicie w domu w piatkowy wieczor? 13.09.08, 00:00
      Ogladaliśmy z mężem Atak glonów ;-), bo tego jeszcze nie widział ale
      zasnął w połowie. No i teraz śpi a ja tu ;-)
      A i też jestem chora. Jakieś grypsko mnie złapało, jak powaliło w
      środę to dopiero dziś trochę popuściło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja