Słuchanie muzyki.

16.09.08, 10:34

W jakich okolicznościach słuchanie muzyki sprawia Wam największą przyjemność?

Dochodzę [przy muzyce też bez problemu :-P] do wniosku, że ja najbardziej
lubię położyć się w nocy od łóżka, zgasić światło i już przed samym pójściem
spać założyć słuchawki i się całkowicie wyłączyć. Na pewno ma to związek z
tym, że wtedy jestem już totalnie odprężona i zmierzam do zamknięcia dnia. :-)
I tak sobie myślę, że piosenki, które szczerze uwielbiam najbardziej działają
na mnie, kiedy słucham ich w samotności. :-)
    • baba_krk Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 10:53
      W każdej sprawia mi wielką przyjemność, ale najbardziej pod osłoną nocy, kiedy
      mnie już nic nie rozprasza :P Niestety nie lubię słuchawek, ale dobre głośniki
      potrafią zdziałać cuda.
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:21
        To jeden z moich ulubionych tematów, też nie lubiłem słuchawek, dopóki nie
        założyłem high endowych Senheisserów. Od tamtej pory nawet na duże głośniki
        (duża średnica membrany) patrzę z dystansem.
        • baba_krk Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:27
          To może i ja powinnam się za takimi rozejrzeć? Możesz podesłać jakiegoś linka?
          Chociaż z drugiej strony ja lubię głośno słuchać muzyki i boję się, że
          słuchawkami mogłabym się uszkodzić.
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:37
            Jak Ci nie szkoda kasy to polecam coś z serii HD5xx, wstukaj sobie HD595 w
            skapiec.pl lub ceneo.pl
            • baba_krk Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:40
              O kurteczka. Właśnie zobaczyłam, że one kosztują od 500 do 900 zł. Yhmmm to ja
              chyba mam inne wydatki :PP
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:44
                A po co Ci kolejna para butów albo bluzka? Ubrania się wyrzuca a muzyka zostaje
                w Tobie na zawsze:)
                • baba_krk Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:56
                  Tym razem nie chodzi o ciuchy :P
                  Muszę kocicę w zimówki zaopatrzyć i być może czeka mnie przemalowanie maski, bo
                  chyba coś spsociłam.
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:07
                    Kocicę? Takiego określenie jeszcze nie słyszałem, moja siostra nazywała swój
                    samochód "pawian".
                    Takie pogniecione i porysowane są najfajniesze.
                    • baba_krk Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:14
                      ja mówiłam czerwona rakieta, kocicę wymyślił ktoś inny, a jako że ma takie kocie
                      kształty i nazwę, tak już zostało :P
                      jeszcze jej nie zarysowałam, tylko przetarłam maskę czymś czym nie powinnam i
                      istnieje opcja, że trzeba ją będzie z przodu przemalować ;/
                      • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:19
                        Widzę, że jeszcze jesteś na etapie dbania, ale to na szczęście mija:)
                        • baba_krk Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:27
                          Ja bym ten etap nazwała jedną wielką schizą. Jest męczący i mam nadzieję, że
                          przed zimą się skończy. Ale to mój pierwszy samochód, poza tym nie mogę napisać,
                          że jestem rewelacyjną kierowniczką, więc to pewnie dlatego ;)
                          • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:36
                            Jednym mija szybciej innym utrzymuje się bardzo długo.

                            A jak chcesz być dobrą kierowniczką to jeździj jak najwięcej, to jedyna metoda,
                            dlatego na początek dobrze jest mieć grata, bo w trakcie nauki różne rzeczy mogą
                            się przytrafić.
                            • baba_krk Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:43
                              No i właśnie na tym ten ból polega. Myślałam, że mój pierwszy samochód będzie
                              jakimś brzydkim gratem, którego będę mogła stukać i rysować w ramach nauki
                              jazdy. No ale kocica jest piękna i muszę się maksymalnie pilnować, bo szkoda mi
                              zrobić jej kuku. A na drodze poza tymi wszystkimi fagasami, którzy chcą się ze
                              mną ścigać albo zajeżdżają mi drogę, to najbardziej mnie mierzi, że na górce
                              wszyscy się do mnie maksymalnie przytulają, tak jakby myśleli, że ja się nic a
                              nic nie stoczę. Tak! Stanowczo to jest to co mnie tak stresuje, te pieprzone
                              górki ;/
                              Wczoraj w akcie desperacji myślałam nawet o wymianie skrzyni biegów na automat,
                              ale niestety nie istnieje do mojego samochodu ;/
                              • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:55
                                Jak masz trochę czasu to zwyczajnie poćwicz sobie ruszanie pod górkę, wystarczy
                                znaleźć odpowiednie miejsce i kilka wolnych chwil. (i kasę na nowe sprzęgło:) )
                                • baba_krk Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 13:08
                                  No właśnie już jestem wstępnie umówiona z sąsiadem na górce na ćwiczenie
                                  ruszania z ręcznego, bo póki co tego nie stosowałam :P
                                  A sprzęgło jeszcze śmiga idealnie :DDDD
                                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 13:32
                                    Jak nie masz tam gigantycznych gór (chyba nie masz), to nie bujaj się z ręcznym
                                    tylko rób to wyłącznie nożnym, jest szybciej i sprawnie, może wymaga trochę
                                    więcej wprawy, ale nabywasz dzięki temu większej biegłości w posługiwaniu się
                                    maszyną:)
                                    • baba_krk Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 16:14
                                      No wielkich gór nie mam, ale jest sporo takich góreczek, z których, żeby za
                                      bardzo się nie stoczyć muszę ruszać z piskiem opon. Tak się już nawet
                                      zastanawiam czy gdybym przykleiła zielonego liścia, to może ci za mną by tak
                                      blisko nie stawali :PP
        • vicious.circle Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:30
          O tak tak, Sennheiser. Ja mam małe PX100 a i tak nieźle grzeją. Chociaż żałuję,
          że nie kupiłem Koss Porta Pro...
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:35
            Ja mam PX200 (małe fajne), HD 280pro (klasyczne odsłuchowe, używam na ulicy bo
            tłumią 32dB z otoczenia) i HD595 (o tym nie trzeba nic mówić, tylko słuchać)
            • vicious.circle Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:39
              Ja miałem jeszcze CX 300, ale po prostu czułem jak mi to słuch niszczy :). A
              większych i lepszych się nie dorobiłem jeszcze - ale w sumie nie są mi potrzebne
              - bo co to za przyjemność słuchać mp3 wychwytując wszystkie nieczystości dźwięku? :)
              • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:42
                Do tego właśnie potrzeba dobrych słuchawek, kompresja mp3 tnie wysokie
                częstotliwości, a takie słuchawki są w stanie je przywrócić, takie HD280
                przenoszą prawie 40kHz i to naprawdę słychać ludzkie ucho nie wychwytuje tych
                częstotliwości ale to czuć w dźwięku jest wrażenie czystości i przestrzeni.
                • shine69 Re: Słuchanie muzyki. 17.09.08, 14:20
                  oj, jako muzyk, audiofil i współpracownik wybitnych realizatorów w studiach
                  nagrań nie zgadzam się. Nie przywrócisz sprzętem częstotliwości, które zostały
                  obcięte. Tak jak fotografując pejzaż, na którym chciałbyś mieć palmę, nie
                  spowodujesz, że ona będzie na zdjęciu, wymieniając aparat na lepszy.
                  PX100 i PX200 są moim zdaniem idealne do mocniej (128 - 200 kbps)
                  skompresowanych plików mp3, bo mimo poucinanych pewnych części pasma powodują,
                  że brzmienie jest pełne i zrównoważone. Wyższe linie słuchawek pokazują już za
                  dużo, są za bardzo analityczne i uwydatniają takie braki.
                  • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 17.09.08, 14:53
                    To był skrót myślowy, ta kompresja nie odcina całkowicie wysokich ale w bardzo
                    mocnym stopniu je redukuje, słuchawki mogą wzmocnić pasmo tam gdzie jest ono słabe.
                    Dla mnie PX100, PX200 to taki telefon, wzmacniają pasmo w okolicach
                    częstotliwości ludzkiego głosu, przez co ginie tło muzyczne, te wyższe słuchawki
                    są znacznie lepiej zbalansowane i oprócz wokalu słuchać też muzykę.
                    • shine69 Re: Słuchanie muzyki. 17.09.08, 17:27
                      bo PX-y są do słuchania na ulicy. Czyli tam, gdzie używa się empetrójek. Mają
                      trochę podbite częstotliwości w okolicach 200-400 Hz i 3-4kHz, czyli takie,
                      które pozwalają muzyce przebijać się przez hałas pozostając klarowną i czytelną.
                      Zresztą, bas też mają naprawdę ładny - szybki, głęboki i muzyczny. A ja mam
                      pierdolca na tym punkcie, jestem basistą ;) ja je bardzo lubię, mam 2 pary i
                      planuję trzecią (z redukcją hałasu zewnętrznego). Nie mam problemu ze słyszeniem
                      innych instrumentów. Każdy system audio jest tylko tak dobry jak jego najsłabszy
                      element, dlatego nie widzę sensu w podłączaniu słuchawek za 1000 zł do
                      jakiegokolwiek odtwarzacza mp3. Do dobrego CD, zwłaszcza z przyzwoitym
                      wzmacniaczem słuchawkowym - owszem.
                      A 'telefon' to tak pomiędzy 500 a 1500 Hz wystepuje, i PX-y (zwłaszcza 100,
                      które są otwarte) bardzo fajnie to omijają. Oczywiście, że nie są najlepiej
                      zbalansowanymi słuchawkami, ale nie to jest ich przeznaczeniem. Ich
                      przeznaczeniem jest dawać radość ze słuchania muzyki w ruchliwych i szemrzących
                      otoczeniach. I to robią doskonale.
                      • kitek_maly Re: Słuchanie muzyki. 17.09.08, 17:37

                        O jaaaa, prawie nic z tego nie rozumieu. Ale chyba mądrze mówisz. :-)
                        Jak będę słuchawki porządne kupować to się zwrócę do Waszej trójcy.
                      • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 17.09.08, 17:41
                        W metrze albo samolocie PX-y nic Ci nie dadzą, zwyczajnie nic nie słychać, na
                        głośnej ulicy jest podobnie, w takich miejscach używam HD280, tłumią pasywnie
                        ponad 30dB, a niskie i wysokie dużo lepsze niż w PX-ach, kosztują tylko dwa razy
                        więcej, żadne 1000 PLN, osobiście kupiłem je za równowartość 350 PLN.
      • vicious.circle Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:23
        Ja stawiam na dobre słuchawki.
    • karka831 Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:05
      Rano - jeszcze trochę po omacku, na wpół śpiąca - włączam ulubione dźwięki,
      celem rozbudzenia i pozytywnego nastawienia się ;P

      Po pracy - do sprzątania, gotowania, a także w trakcie nicnierobienia:)

      W nocy, na słuchawkach - gdy nie mogę zasnąć, gdy muszę coś przemyśleć itp.

      W ogóle bardzo 'muzyczna' jestem. ;P
    • nuova Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:07
      zakochanaś w M? ;>
    • forumowicz_pospolity Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:08
      w wielu momentach, wtedy kiedy mam ochote posłuchac i słucham to słuchanie
      sprawia mi przyjemnosć;)

      moze byc tez ze słuchawkami na uszach w nocy przed snem
      • tora83 Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:09
        Ja slucham kiedy tylko moge.
        Rano radio, ew jakas muzyczna tv.
        W pracy siedze w sluchawkach zazwyczaj, po pracy biegam po miescie z
        radiem w telefonie :)
        Ciezko mi funkcjonowac bez muzyki ...
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:15
      Też tak czasem robię, ale nie da się wykorzystać do tego każdego rodzaju muzyki,
      ta szybsza i bardziej energetyzująca odpada.
      Bardzo lubię w trasie jadąc samochodem.
    • mini_kks Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:20
      Rano - kiedy jeszcze dobrze nie "kontaktuję".

      W trakcie przemieszczania się po mieści.

      Przed zaśnięciem - to ostatnie chyba najprzyjemniejsze z najprzyjemniejszych.
    • vicious.circle Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:24
      Ja mam dokładnie tak samo. Ale najczęściej usypiam bardzo szybko, rano budząc
      się ze słuchawkami gdzieś pod brzuchem :P
    • justysialek Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:26
      Przed snem nie lubię - wtedy to jest czas na zatopienie się w swoim
      intymnym, wymyślonym świecie ;-)
      A słucham ciągle - jak idę ulicą, jak sprzątam, czytam, prasuję,
      gotuję, rozmawiam z ukochanym wieczorem. Najbardziej mi sprawia
      przyjemność, kiedy mogę śpiewać - a, że jestem wstydliwa - to raczej
      śpiewam w domu, gdy jestem sama ;-)) Nic tak nie intensyfikuje
      muzycznych doznań, jak możliwość zaśpiewania piosenki ;-D
    • menk.a Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:37
      Cały czas czegoś słucham. W pracy radia. W domu radio albo płytki
      (ostatnio zajeżdżam Madnessów - dzięki Lupusowi :P).
      Generalnie męczy mnie dźwięk ciszy. Musi jazgotać jakaś muzyczka.
      Musi być słychać jakiś dźwięk. Czasem nawet dobywajacy się z
      telewizorni. ;)
    • urukkasz Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:39
      o tak, wówczas można włączyć wyobraźnie i zobaczyć jakie obrazy maluje nam
      muzyka :)
    • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:39
      Ja to najbardziej lubię na cały regulator w lesie albo w górach, jak czekam na
      pizzę na telefon :D
      • urukkasz Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:45
        nie zapomnij dodać że ta muza leci z samochodu, drzwi i okna pootwierane co by
        się śruby nie powykręcały z auta :D
        • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:50
          I koniecznie musi być to muza z dużą ilością umcy umcy :D
          • urukkasz Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:56
            a jeśli pomimo tej podstępnej metody oczyszczania okolicy jakiś turysta
            zostanie.... to zamiast "umcy" składanka przebojów "jesteś szalona....." :D
            • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:03
              To nawet kleszcze uciekną, na co liczę :D
              • urukkasz Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:15
                nie wciskaj mi kitu, że taki potwór z kwasem zamiast krwi boi się kleszczy :PPP
                • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:20
                  Po pierwsze: to nie kwas, a rozpuszczone żelki kokainowe (o szczegóły pytaj dr
                  hab. Bertradę lub prof. Lupusa).
                  A po drugie: boję się łamane przez nienawidzę kleszczy i pająków, szerszeni, os,
                  much końskich, karaluchów i widliszków.
                  Resztą owadów się brzydzę i niech do mnie nie podchodzą lepiej. Nawet motylek
                  czy biedronka za blisko, to już niefajnie.
                  • urukkasz Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:40
                    a ja sobie hoduję pająka w rogu pokoju, jest moim przyjacielem :) zbieram dla
                    niego muchy. a pozostałych owadów też nie lubię.


                    kurde.... żaden z Ciebie potwór :PPP
                    • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 12:46
                      Pająk w pokoju? Jako mieszkaniec?
                      To to sori, ale ja do Ciebie na chatę nie wjeżdżam :D

                      Potwór, potwór, ale piętę achillesową trzeba mieć, żeby nie być zbyt doskonałym ;)
                      • urukkasz Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 13:00
                        o rany..... zesmutniałem, może zaproponuję mu w tym czasie wczasy.
                        • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 13:08
                          Najlepiej spływ wodospadem w porcelanie :/
                          • urukkasz Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 13:15
                            pięknie, pięknie.... w dodatku sadystka :)))
                            no teraz to ja nie wiem czy chcę Twoich odwiedzin... :PPP
                            • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 13:22
                              Jesteś pewien, że masz coś tu do powiedzenia? :DDD
                              • urukkasz Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 13:30
                                mhmm..... i ja potrafię powiedzieć nie... np. dostawie pizzy :PPP
                                • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 13:44
                                  Gołej??? :P
                                  • urukkasz Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 13:48
                                    gołej, tym bardziej :D

                                    uwielbiam taką z całą masą dodatków, kiedy możesz delektować się nie tylko
                                    smakiem... jej zapach i to jak jest zapakowana. a takiej nie odmówię :PPP
                                    • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 13:58
                                      A to nie znam :F
                                      • urukkasz Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 14:01
                                        mhmmm...... bo z ciastem sobie nie radzę,

                                        wpadnij proszę i pokaż mi jak ciasto powinno się wyrabiać, a ja objaśnię sprawę
                                        dodatków :PPP
                                        • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 14:06
                                          Paczcie pąstfo, Lui Vłitą się znalazł :F
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:46
        Już wiem na czym polega ten Twój biznes, to taki szeptany marketing: pizza,
        pizza, pizza.
        • funny_game Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:51
          A chciałam napisać "kebab", ale nie wiedziałam, czy nie lepiej "kebap" i wyszła
          "pizza", no.
          A biznes to chyba muszę rozkręcić i to jak najszybciej, bo na waciki nie będzie...
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:55
      Nie slucham. Niektorzy traktuja to jako emocjonalne inwalidztwo, ale wole cisze.
      Kiedys nie potrafilam rozstac sie z walkmanem, potem z discmanem. Z mp3 nie
      mialam juz tak silnej wiezi. Nigdy nie sluchalam radia, bo drazni mnie brak
      mozliwosci wyboru tego co sie slucha, nie lubilam byc zalezna od gustow i
      guscikow prowadzacych audycje. Jeszcze w zeszlym roku, kiedy mialam samochod,
      lubilam sluchac muzyki podczas jazdy. Teraz poruszam sie przy pomocy transportu
      publicznego i moge wrocic do tego co naprawde lubie, czyli do czytania. Muzyka
      nigdy nie byla dla mnie tlem, wiec nie lubilam odrabiania lekcji (no chyba ze z
      matmy, bo to nie wymagalo ode mnie specjalnego zaangazowania) przy muzyce, czy
      tez czytania kasiazek. A ze wole czytac - muzyka przegrywa. Uwielbiam cisze,
      niczym mnisi z filmu 'Wielka cisza'!
    • mala_mee Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 11:59
      kitek_maly napisała:

      >
      > W jakich okolicznościach słuchanie muzyki sprawia Wam największą
      przyjemność?
      >

      Jak jestem mega zestresowana albo mega wkurwiona i sobie puszczęcoś
      w słuchawki takiego pozytywnego.
      Różne to są rzeczy, w zalezności od tego co mi się przewija w danym
      momencie. Albo co mi się przypomni. Ale jest pare takich kawałków
      działających niezawodnie.
    • milleniusz Ale słuchawki uciskają na... 16.09.08, 13:27
      Na mózg. Przynajmniej mój. Nie? :D
      • kitek_maly Re: Ale słuchawki uciskają na... 16.09.08, 13:47

        Nie. :-)
        Mi uciskają główkę.
        • milleniusz Re: Ale słuchawki uciskają na... 16.09.08, 14:07

          > Mi uciskają główkę.

          A mię uciskają mózg. Na główkę słuchawek bym nie zakładał. Nie mam tam
          stosownych receptorów. :P
          • kitek_maly Re: Ale słuchawki uciskają na... 16.09.08, 15:13

            Oj, bo Ty w ogóle nie lubisz muzyki i to dlatego. :-P
    • ursyda Re: Słuchanie muzyki. 16.09.08, 16:15
      w aucie nocą
      i nie pytajcie mnie dlaczego:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja