Czy ufacie swojemu sercu?

19.09.08, 16:28
Czy nie nabrało Was nigdy na to, że mówiło , iż uczucie wielkim
jest, a owo uczucie znikało niespodziewanie? Lub odwrotnie- mówiło,
że to nic takiego, a tu nagle tęsknota, że trudno dotrwać od świtu
do nocy, od nocy do dnia...
Ech, mnie wiecznie zwodzi, ale przecież nie wymienię , bo to poważny
zabieg chirurgiczny jest...
    • vicious.circle Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:33
      Nie ufam. Ani trochę.
    • liisa.valo Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:34
      Nie. Rozumowi też nie.
    • 8n Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:34
      moje mowi, ze to nic takiego, ale mu nie ufam, tudziez mam je gdzies, zaufam rozsądkowi i sie nie odlepię od moejego chłopaka.
      • lubie.blekit Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:36
        A jest takie powiedzenie, że serce zawsze wystrychnie rozum na
        dudka:)
        • 8n Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:39
          mój rozum i rozsądek są rozłączne.
          • lubie.blekit Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:42
            8n napisała:

            > mój rozum i rozsądek są rozłączne.

            Ale w jednym naczyniu:)))
    • gapuchna Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:36
      Serce to tylko pompa, nic wielkiego, ssie i tłoczy. Mózg! Mózg to jest
      wszystko.....a mózgowi swemu to ja wierzę:)))
      • lubie.blekit Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:39
        Oj Gapuchna, Ty zaraz z tym "szkiełkiem i okiem", a gdzie "czucie i
        wiara"???
        • vicious.circle Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:40
          Przepadły wraz z epoką romantyzmu ;)
          • lubie.blekit Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:42
            vicious.circle napisał:

            > Przepadły wraz z epoką romantyzmu ;)
            >

            A to mnie jednak zmartwiłeś:(
        • gapuchna Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:42
          Błękitku, życie, życie, po prostu brutalne życie nauczyło mnie rozwagi. I tego,
          by serce pozostawić sobie, a nie dawać je pochopnie innym:)))
          • lubie.blekit Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:45
            gapuchna napisała:

            > Błękitku, życie, życie, po prostu brutalne życie nauczyło mnie
            rozwagi. I tego,
            > by serce pozostawić sobie, a nie dawać je pochopnie innym:)))

            Jeśli Twoja mądrośc poparta jest doświadczeniem , to chylę przed nią
            czoła, gdyż nie ma większej mądrości nad taką:)
            Pozdrawiam:)
            • gapuchna Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:46
              Mozna to i mądrością nazwać. Ale ja kicham na taką mądrość:)))
    • demonii.larua Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:41
      Ufam, ufam bo jeszcze się obrazi i zawał jakiś sobie zrobi czy cuś :)
      • lubie.blekit Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:43
        demonii.larua napisała:

        > Ufam, ufam bo jeszcze się obrazi i zawał jakiś sobie zrobi czy
        cuś :)

        To nie jest zaufanie, to lęk:)
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:46
      my matematycy nie mamy serca!
      • gapuchna Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:50
        ehhh, a to by się zgadzało!
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 16:59
          wiadomo to nie od dzis. nikt nigdy nie udawal, ze jest inaczej!
    • milleniusz Ni-chu-chu 19.09.08, 16:50
      No, to ja już się wypowiedziałem. :)
      • gapuchna Re: Ni-chu-chu 19.09.08, 16:55
        A co? po zawale???
        • milleniusz Re: Ni-chu-chu 19.09.08, 16:58

          > A co? po zawale???

          Nie, przed... Ale ostatni raz jak zufałem, to bolało. Teraz wolę ufać sercom
          cudzym. :)
          • gapuchna Re: Ni-chu-chu 19.09.08, 17:02
            Milluś, przepraszam. Głupie zdanie. Palnęłam nie zastanawiając się. Przepraszam....
            A co do drugiego, no to podaję ci Kolego rękę:)))
            • milleniusz Re: Ni-chu-chu 19.09.08, 17:07
              Ej, luzik, mam do tego dystans. Na coś trzeba zejść. :) Akurat zawał u mnie
              chyba nie jest najbardziej prawdopodobny. ;)
              • gapuchna Re: Ni-chu-chu 19.09.08, 17:12
                Uffff...cudownie, żeś się nie obraził:)))
                • milleniusz Re: Ni-chu-chu 19.09.08, 17:34

                  > Uffff...cudownie, żeś się nie obraził:)))

                  Spoko, wszystko przed nami, jeszcze się zdążę obrazić. :D
                  • gapuchna Re: Ni-chu-chu 19.09.08, 17:52
                    No tak, zauważyłam:)))
    • baba_krk Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 17:01
      stawiam na intuicję w parze z rozumem :]
    • cytrynka_ltd Re: Czy ufacie swojemu sercu? 19.09.08, 23:44
      tak. i nigdy nie zawiodło mnie:)
      gorzej, kiedy rozum mówi, że nie warto. a, serce wciąż swoje.
      musi wtedy trochę więcej wody upłynąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja