Dodaj do ulubionych

Kurde, sorry, ze Was zameczam ...

20.09.08, 11:19
... ale potrzebuje spojrzenia z zewnatrz, na ktore sama nie moge sie
wysylic ...
A sprawa oczywiscie damsko - meska.
Od pocztku bylo bardzo milo - oboje bylismy soba wzajemnie
zafascynowani, spotkania, kolacje, rozmowy ...
Jestesmy ludzmi, ktorzy potrzebuja duzo wolnosci i lubia chodzic
wlasnymi sciezkami ... i tak jest dobrze, ale ... no wlasnie ...
Wczoraj sie przestraszylam wlasnej reakcji - mam wrazenie, ze zaraz
zacznie mi zalezec "za bardzo", ze zaczne miec wymagania, ktorych on
nie bedzie w stanie spelnic ... ze nie bedzie chcial zrezygnowac z
tej swojej wolnosci ...
Kurna - moze powinnam to skonczyc, zanim bedzie za pozno??
Z 2 strony ... szkoda mi, bo to fantastyczny czlowiek ...
Obserwuj wątek