manna2008
26.09.08, 18:25
Ja i on krecilismy juz ze soba ze dwa razy, ale zawsze cos
nas "rozdzielalo" zeby byc naprawde razem. Powod taki ze on
flirtowal zawsze z innymi i o to sie rozbijalo. Wiem co sobie
pomyslicie o mnie ale ja naprawde nie moge spotkac podobnego,
interesujacego faceta, na ktorego widok czylabym to cos (chyba tak
jest w jego przypadku). Nie widzielismy sie pol roku. Ale zobaczymy
sie w nastepnym tygodniu, on tego nie wie, ja wiem. Wiem ze bedzie
zaskoczony ale ja chcialabym sprobowac jeszcze raz z nim, to znaczy
pogadac powaznie, bo nigdy tego nie robilismy, ale boje sie takiej
rozmowy. Co sadzicie, isc w to czy dac sobie z nim spokoj?