chyba nie umiem flirtowac z facetami;()

11.10.08, 23:45
takie w koncu wnioski wysnulam. Tzn.przez telefon, na gg to tak, na pewno
bylabym dobra w seks telefonie;DD ,ale kurde no..im dalej w las..to chyba
przez moja niesmialosc, -jakos sie spinam chyba.. A w dupie, pieprze
damsko-meskie gierki, nawet jesli maja mnie zjesc owczarki alzackie;]
    • 2szarozielone Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 11.10.08, 23:47
      owczarki alzackie mnie zjedzą.
      ja też nie umiem flirtować :)
      • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 11.10.08, 23:48
        ale nie masz problemow w relacjach z facetami, raczej:)
        • liisa.valo Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 11.10.08, 23:51
          Za to ja mam problemy i też nie umiem flirtować. Bo ja jestem mocna tylko w
          paszczy i tylko dopóki nie zacznie się robic gorąco.
          No i dopsz, czekam na takiego który mnie poderwie, a nie ja jego.
          • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 11.10.08, 23:59
            nie no ja tez zazwyczaj nie podrywam pierwsza, chodzi raczej o umiejetne odbicie
            pileczki i o znalezienie zlotego srodka, by nie okazywac zbyt duzo
            zaangazowania(lub jego zalazkow)
            • liisa.valo Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:07
              Ech, powiem ci tak: jeśli chodzi o kwestie damsko-męskie to ja jestem kompletnie
              do niczego :)
              • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:08
                no to przybij pione hue hue hue..:]
        • 2szarozielone Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 11.10.08, 23:54
          Raczej chyba nie wiem... Ja jestem raczej takim typem dziewczyny-kumpla niż
          dziewczyny-flirciary. Łatwiej mi się z facetem zaprzyjaźnić niż uwieść... W
          ogóle i kompletnie nie wyobrażam sobie w swoim wykonaniu akcji "przelotny seks".
          I to nie dlatego, że mam opory. Tylko zupełnie, absolutnie nie umiem.
          • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 11.10.08, 23:57
            ja nie umiem przeleciec faceta:DD
    • bertrada Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 11.10.08, 23:50
      A kto umie? Ja też nie potrafię, jeśli cię to pocieszy. Nawet przez telefon ani
      na gg. ;D
      • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 11.10.08, 23:53
        Mozliwe, ze nie do konca ujelam to o co mi chodzilo. Nie chodzi tylko o flirt,
        ale o utrzymywanie lekkiego dystansu, w taki sposob by mezczyzna nie wyczul ze
        ci zalezy.
    • thank_you Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:00
      A nie łątwiej podążać za intuicją?
      • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:11
        podazac pewnie latwiej, ale konsekwencje moga byc nie do konca fajne;)
        jednak "Mezczyzni kochaja zolzy" nie jest taka glupia, jak by sie wydawalo, cos
        w tym jest, a najlepszym tego przykladem jest moja starsza wrednawa siostrzyca.
        • thank_you Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:16
          Dlatego trzeba używać jeszcze rozumu:D
          Nie czytałam tej książki, ale możliwe że lubią zołzy - jednak żenią się z tymi grzecznymi;-)

          Ja umiem flirtować. Jak mi się chce:-)
          • liisa.valo Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:18
            Ja słyszałam, że wolą blondynki, ale żenią się z brunetkami :D
            A więc mam szanse, bom bruneta i to ładna, dodam :) szkoda, że taka durrrrrrrrna :)
            • thank_you Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:20
              Hurrraaaa, będę miała męża:D
          • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:21
            > Dlatego trzeba używać jeszcze rozumu:D

            o wlasnie, a ja zazwyczaj kieruje sie emocjami:)

            > Nie czytałam tej książki, ale możliwe że lubią zołzy - jednak żenią się z tymi
            > grzecznymi;-)

            tu sie nie zgadzam.

            • thank_you Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:23
              Cholera, bo to wszystko zależy:D Każde z nas to indywiduum i po co operować sloganami typu: zołzy, grzeczne, blondynki, brunetki;-)))

              Każda potrafi flirtować, no nie uwierzę, że nie umiesz.
              • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:25
                umiem chyba do pewnego momentu,a potem moglabym zaspiewac jak w tej pioesence
                Urszuli "Moje serce jest jak pieees..":)
                • thank_you Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:29
                  Ona zdecydowanie powinna zastanowić się nad zmianą swojego tekściarza.

                  A w którym momencie przestaje Ci wychodzić?
                  • liisa.valo Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:31
                    Przecież "Moje serce jest jak pies" to Elektryczne Gitary. Moja ukochana
                    piosenka do głupkowania.
                    • 2szarozielone Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:37
                      daaaaaaj mu jeeeeeeść!!! ;)
                    • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:39
                      nie, chodzi mi o te piosenke
                      www.youtube.com/watch?v=8zPFjskq9SU
                      z tym, ze dosluchalam dokladnie, ona spiewa "Madre serce jest jak pies"
                  • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:36
                    przy ktoryms z kolei (nawet drugim,trzecim dopiero)spotkaniu.Domagam sie
                    uwagi-telefonow itp, szybkiego odpisania na smsa,bo jak nie odpisuje to wydaje
                    mi sie ze jest cos nie tak, albo cos powiedzialam/zrobilam nie tak.
                    Jednak kiedy za czesto dzwoni, to mnie to wkurza. Chyba mam cos z glowa jednak;]
                    Tzn.to jest tak: jak mnie kroliczek goni, ja uciekam, jak on ucieka na chwile,
                    ja go gonie..
                    • thank_you Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:41
                      Chcesz dostosować faceta do swoich wyobrażeń? :-)
                      • dita.von.teese Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:44
                        czemu tak pomyslalas? tak to wyglada?
                        • thank_you Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:49
                          Wg mnie właśnie tak. Chcesz żeby było tak, jak Ty to sobie wyobraziłaś. Dzisiaj masz ochotę, żeby on pisał 100 razy dziennie, jutro ma się nie odzywać. Gdy on odbiega od Twoich oczekiwań - Ty się irytujesz. Nie tędy droga:-)
                    • 2szarozielone Re: chyba nie umiem flirtowac z facetami;() 12.10.08, 00:46
                      ja sie wyleczyłam, jak mnie uwiódł stary babiarz i podrywacz i stwierdziłam, że
                      fajnie, że seks super, że miło. Ale to ja go przelatuje, a nie on mnie - i się
                      na długo zaparłam, że nie będę sama pierwszych kroków robić... Chyba mi nawet
                      długo wychodziło :) Tylko potem się pokomplikowało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja