Wiecie, co mnie wkurza tu, w Anglii?

20.10.08, 14:08
Taka roszczeniowa postawa niektórych, niestety bardzo licznych Polek
i Polaków. Przyjeżdzają tu, ściągają rodziny i znajomych i nie mają
zamiaru pracowac, bo żyją z samych zasiłków. Jedyny trud, jaki sobie
zadają po przyjeździe, to pozałatwianie wszystkich możliwych
benefitów, mieszkań z councilu i darmowych obiadów dla dzieci,
chociaż 99% z nich mogłoby uczciwie pracowac. Tyczy się to zwłaszcza
rodzin z dziecmi, bo w ich przypadku zasiłki są przyznawane lekko i
sprawnie. Słyszę, jak doradzają sobie nawzajem matki i ręce mi
opadają - po co masz pracowac, masz dzieci, niech państwo Ci płaci
(dzieci w wieku szkolnym i nastolatki), na przyjście urzędnika
przyznajacego mieszkania poupychaj całą rodzinę w jednym pokoju,
powiedz, że resztę wynajmują obcy ludzie, porozkładaj materace, złóż
podanie tam i tam, nie męcz się w pracy, korzystaj itd...
WIem, że niektórym te zasiłki bardzo pomagają i doceniam, że
angielski rząd pozwala wszystkim na godne przezycie, nawet
bezrobotnym, ale kiedy widzę postawę rodaków "należy mi się",
naprawdę mi wstyd. I nie dziwię się, że coraz częściej Angole
buntują się przeciwko tak rozrzutnemu przyznawaniu zasiłków
imigrantom (sami tez czekaja w kolejce na mieszkania, po zasiłki i
często obcokrajowcy ich wyprzedzaja).
Sama mieszkam tu od roku i nigdy mi nie przyszło do głowy ubiegac
się o jakiś zasiłek, chociaż na początku było ciężko i przy mojej
kelnerskiej pensji spokojnie mogłabym go dostac. Dziwi mnie, jak
mozna bez mrugnięcia okiem wyciągac łapy po kolejną zbędną pomoc,
bez skrupułów odbierac mieszkania czy pieniądze tym, którzy bardziej
tego potrzebują, z czystego lenistwa i wygodnictwa. I jeszcze sie
bulwersowac, jak urząd odrzuci podanie o kolejny zasiłek i
zastanawiac się, dlaczego Anglicy zaczynają miec dośc obcokrajowców.
A spróbujcie sobie jeszcze wyobrazic, co by było,jaka by była
reakcja społeczeństwa, jakby polski rząd zaczął rozdawac zasiłki i
mieszkania np. Ukraińcom czy Rumunom na takich samych zasadach, jak
Polakom :)
    • cytrynka_ltd Re: Wiecie, co mnie wkurza tu, w Anglii? 20.10.08, 14:11
      wywożą za granicę postawę roszczeniową typową dla wielu Polaków.
      może dobrze, że tacy wyjeżdżają za granicę, gdzie myślą są kokosy?;)
    • iberia.pl Re: Wiecie, co mnie wkurza tu, w Anglii? 20.10.08, 14:30
      nie dziwie Ci sie, mnie takie podejscie tez irytuje jak rzadko kiedy.
      Szczerze mowiac to dziwi mnie, ze Angole ani Irlandczycy nadal nas
      chetnie przyjmuja...panoszymy sie u nich jak nie przymierzajac Turcy
      czy Jugole w De.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Wiecie, co mnie wkurza tu, w Anglii? 20.10.08, 14:55
      w prawdzie nie mieszkam w Anglii a winnej czesi zjednoczonego krolestwa, ale nie
      chce mi sie wierzyc, zeby tu, w irlandii polnocnej sytuacja mogla byc skrajnie
      inna od tej angielskiej, dlatego zabiore glos.
      Nie spotkalam do tej pory ani jednego Polaka wyludzajacego zasilki. Widze ludzi
      ciezko pracujacych, styrane polskie sprzataczi na moim uniwesrytecie, kelnerki,
      budowalncow, kasjerki i kasjerow, informatykow, analitykow, itd. Wszyscy
      pracuja, zaryzykowalabym nawet hipoteze, ze im nizsze stanowisko, tym ciezej
      pracuja. Gdzie Ty tych wyludzaczy spotykasz?
      • nexstartelescope Re: Wiecie, co mnie wkurza tu, w Anglii? 20.10.08, 15:22
        Konkretnie w Cambridgeshire ;)
        Nie mówię, że wszyscy "wyłudzają", jak to ujęłaś zasiłki;) ,ale moim
        zdaniem to naprawdę częste zjawisko. Pracowałam w kilku miejscach
        tutaj, poznałam trochę ludzi, nasłuchałam się rozmów i temat
        zasiłków i sposobów na wykołowanie urzędników zdaje sie byc numerem
        1. A do spreparowania tego wątku skłoniła mnie kolejna, podsłuchana
        na przystanku rozmowa dwóch Polek, i sposoby wołające o pomste do
        nieba (fragment powyżej,o upychaniu dzieci w jednym pokoju, żeby
        urzędnik zobaczył, jaka u nich bieda i scisk- podczas, gdy w
        rzeczywistości wynajmuja całe mieszkanie). Byc może nie miałaś
        tyle "szczęścia" co ja do spotykania na każdym kroku korzystających
        z zasiłków ;) a moze w okolicach Belfastu to zjawisko nie jest tak
        popularne, jeśli tak, to kamień z serca i dobrze by było, żeby tak
        zostało :)
        • shine69 Re: Wiecie, co mnie wkurza tu, w Anglii? 21.10.08, 10:46
          zgadza się. Od paru lat przebywam głównie na Wyspie, najpierw w Anglii, teraz w
          Walii. W Irlandii Północnej jednak trochę inaczej jest. A tutaj - sam widziałem
          i słyszałem rodaków kombinujących z zasiłkami. Może nie jest to większość, ale
          zauważalna grupa.
Pełna wersja