Dodaj do ulubionych

Jesli napisze: nie lubie dzieci

21.10.08, 15:17
nie spotkam sie z potepieniem spolecznosci forumowej. Niektorzy mi przyklasna,
niektorzy powiedza, ze mi przejdzie. Git majonez, jak mawia pani Barbara.

Jezeli jednak napisze: nie lubie zwierzat - zostane zdeptana. Uslysze cytaty z
milosnikow fauny, mowiace o moim braku czlowieczenstwa, o mojej grubosornosci,
braku wrazliwosci i zlym wychowaniu. Czemu?

Ja akurat nie moge powiedziec abym nie lubila ani jednych ani drugich. Daleka
jestem natomiast od bezgranicznego zachwytu nad osobowiscia czy tez intelektem
zwierzat. Nie mam tez wobec nich zadnego poczucia winy (ze jem, ze INNY
czlowiek pobil, itp). No ale ja nie o tym. Pytanie moje brzmim: dlaczego
niechec do mlodych przedstawicieli wlasnego gatunku cieszy sie wiekszym
zrozumieniem niz niechec do gatunkow innych?
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka