Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tymi okularami?

01.11.08, 13:56
Mitografią i symboliką pojadę.
Z jednej strony okulary - jako atrybut "brzyduli", kujona, nudziarza, kogoś
niepopularnego. Kiedy mamy przemianę brzydkiego kaczątka w łabędzia zawsze
wiąże się ona ze zrzuceniem okularów.

Jednak z drugiej strony - jeśli sobie zajrzeć do jakiegokolwiek filmu z
wydźwiękiem erotycznym, że o porno nie wspomnę - mamy tam mnóstwo nauczycielek
i sekretarek i ich atrybutem są zawsze okulary z prostokątnymi szkiełkami.
Jako coś seksownego. No, nie da się ukryć, że to się z pierwszym ujęciem nie
godzi.

I teraz: które ujęcie przeważa? Ja jako eks okularnik, obecnie soczewkownik
kontaktowy stwierdzam, że w odniesieniu do mej osoby przeważa pierwsze. Ja się
zawsze czułam bardziej jak kujon, nudziarz i brzydula niż seksowny obiekt
pożądania.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka