2szarozielone 04.11.08, 23:31 i będę słuchac ambitnych tekstów. "Jesteś laską ostrą jak tabasco" :) I znów mnie będą podrywać straszne młotki :) I będzie pokaz b-boyów. Może bez koszulek będą się wyginać? :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
tygrysio_misio Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 04.11.08, 23:38 ło jeju..gorzej byc nie moglo? Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 04.11.08, 23:44 Eeee, ja lubie Pezeta. Z Noonem. To niezłe było :) Będę machac łapami i się drzeć :) Odpowiedz Link
dita.von.teese Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 04.11.08, 23:45 heheh, zawsze to lepsze niz "Hej suczki tararara.." lub "Bede bral cie , w aucie" no ale ja chyba sie zestarzalam, bo Pezet juz mnie nie kreci;D Odpowiedz Link
dita.von.teese Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 04.11.08, 23:49 a tak w ogole to wiesz jakie beda jeszcze koncerty w Poznaniu w listopadzie? Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 00:00 Habakuk 13.11 Vavamuffin 13.11 O.S.T.R. 14.11 Waglewski, Fisz, Emade 15.11 Armia 16.11 Apteka 18.11 Loco Star 20.11 Proletaryat 20.11 L.Stadt 27.11 Natu&Envee 30.11 Herbie Hancock 02.12 :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 04.11.08, 23:52 a ja z chłopakiem pójdę i pozamiatamy na parkiecie :) To nie jest mój ulubiony raper, no ale nie zestawiajmy go z Ascetoholix, no proszę :) On współpracował z jednym z najzdolniejszych producentów w tym kraju. A ten tekst sobie puszczam zazwyczaj na doła: Gdyby miało nie być jutra, kupiłbym 45-tkę Naładował magazynek i zajebał komuś portfel Zgarnął cały hajs, jaki miał na koncie I wyjechał nową Carrerą z salonu Porsche Kupił dwa bilety na Majorkę albo do Meksyku Ale wcześniej bym odjebał kilku typów I patrząc jak pociski rozrywają im aorty Uśmiechnął się i któremuś napluł w mordę Hehe i walnąłbym kilka Danielsów z lodem Chuj z prawem jazdy i chuj z tym samochodem Śmignąłbym dwie paki po jakiejś wiejskiej drodze Zapalił jointa, później utopił wóz w jeziorze Może zadzwoniłbym do ciebie z budki mówiąc Że zależy mi na tobie i jestem smutny I mam w bagażniku kierowcę taksówki Którą porwałem razem z nim I stoję na dole z flaszką wódki Wziąłbym łyka i o nic nie pytał Pocałowałbym cię w usta, by poczuć smak życia Wrócił się, przyłożył sobie lufę do skroni Gdyby miało nie być jutra tak właśnie bym zrobił I jeszcze wcześniej pobrałbym kredyt z banku I przegrał na wyścigach konnych resztę hajsu I do jutra byłbym martwy i kurwa przyrzekam Chyba to zrobię, bo jutro nic mnie nie czeka ;] Odpowiedz Link
dita.von.teese Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 00:01 no, wizja ciekawa, z serii co bys zrobil jakby zostal ci jeden dzien zycia czy jakos tak:) nie no, wiem ze to nie ten sam worek co panowie z Obornik WuElKaPE, kiedys czytalam nawet wywiad z Pezetem w WO i wydal mi sie nieglupim kolesiem, ale juz po prostu nie lubie rapu..moze z jednym,dwoma wyjatkami,a wlasnie jaka jest roznica miedzy rapem a hip hopem?:) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 00:17 Hip-hop to w sumie nazwa całej kultury, w której skład wchodzi rap, breakdance, graffiti i takie tam :) ja lubię hip-hop, bo w tej muzyce się dużo dzieje (Pezeta lubię tak sobie, szczerze mówiąc) I bardzo lubię się bawić do takiej muzyki, tylko mam problem, bo towarzystwa nie lubię na imprezach hh. Dlatego w Poznaniu nie chodze raczej - tylko w Toruniu, gdzie zawsze jest większa ekipa moich kumpli, brat, kuzyn - i mogę się w ich gronie bawić :) Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:36 dita.von.teese napisała: > heheh, zawsze to lepsze niz "Hej suczki tararara.." lub "Bede bral cie , w > aucie" no chyba jednak gorsze... Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:11 powiem tak - po paru imprezach hh na jakich byłam (i rozmowach z róznymi MC), przestałam sie tym tekstom dziwić ;] Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:33 ja nie wiem z której strony ty jesteś feministką. i to twoje uwielbienie do chujów , którego jesteś przodowniczką na tym forum... Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:03 > ja nie wiem z której strony ty jesteś feministką. i to twoje > uwielbienie do chujów , którego jesteś przodowniczką na tym forum... ??? Nie wiem, czy jestem feministką - człowiekiem jestem, jestem niezależna, jestem wolna, radze sobie w zyciu. Lubie dobrych ludzi niezależnie od płci. Mam dystans do siebie i świata. Mam szacunek do innych. Z chujami nie czaje o co kaman :) seks lubie, to fakt - i raczej z facetami niz z kobietami. Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:15 pisałaś ,że uważasz siebie za feministkę, od tamtej pory śledzę to co piszesz i jest to raczej antyfeministyczne (czy często antykobiece poprostu) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:26 bo ja nie rozumiem Twojego podejścia. jestem feministka w takim sensie, że nie uważam, ze ze względu na moja płec powinnam miec ograniczane prawa jakiekolwiek. nigdy nie dam sie wtłoczyć w konserwatywny model kury domowej, bo chcę być sama za siebie odpowiedzialna i niezależna. Ale jednocześnie zdaję sobie sprawe z różnic miedzy kobietami i mężczyznami, lubie ostry język, przerysowania... przyznaję w wielu kwestiach racje psychologom ewolucyjnym. przyznaje innym prawo do posiadania jakichs okreslonych pogladów - i umiem na ich temat dyskutować, nawet jesli mam inne. lubie mężczyzn, nie uwazam, ze sa w jakimkolwiek sensie od kobiet gorsi. Albo lepsi. W łózku jestem masochistką i lubię najbardziej stereotypową samczość - w życiu i w związku nie daję sobie wleźć na głowę. I nie zalezy mi na tym, zeby mi ktoś jakieś etykietki doklejał, feministyczne albo antyfeministyczne. A nie wiem, w którym momencie jestem antykobieca i co to w ogóle znaczy :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:33 I ciagle nie kumam o co chodzi z chujami. Ten watek to chyba pierwszy raz na forum, kiedy pisze to słowo w ogóle. Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:35 ja mam ci powiedzieć? przejrzyj swoje wątki może zauwazysz. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:03 No Ty masz mi powiedzieć, bo ja widzisz - nie zauważam. Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:16 próbowałam ale nie zauważyłaś ;) Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:33 np . w tym momencie. idziesz na koncert kogoś kto cię poniża(jako kobietę). popierasz to tym samym, swoją obecnością oraz finansowo, żeby dalej robił swoje seksistowskie klipy i piosenki. i bedziesz słuchać tego co tam wyśpiewuje z pokorą , bo ma przecież rację mówisz, i nie rzucisz ani jednym nawet zepsutym jajem w jego stronę. zresztą uważam ,że w twoim myśleniu jest baaardzo głęboko zakorzeniony patriarchat, czego nawet nie chcesz zauwazyć, no ale to twoja sprawa , w końcu jesteś świadoma i sama (?) dokonujesz wyborów (tylko czemu takich? :|) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:45 A może wynika to z braku kompleksów? Ktoś krzyczy "suczki" a Szara nie bierze tego do siebie. To co dziej się na scenie w trakcie koncertu to przecież gra, nie można tego brać całkiem na serio. Wybacz ale to finansowe wspieranie szowinizmu brzmi nieco groteskowo. A tu na poprawę humoru dla Ciebie: www.media.wp.pl/kat,50454,wid,10536006,wiadomosc.html?ticaid=16e93&_ticrsn=3 Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:03 ale on ma rację. to, że jestem kobietą, nie znaczy, że musza mi sie podobac nastolatki w bikini puszczajace sie w kiblach z zalanymi MC. Ci MC też nie musza mi się podobać - ale nie dziwie im się, ze takich lasek nie szanują, bo one same im sie podkładają. A poza tym - mam przestac słuchac Led Zeppelin, bo pieprzyli grouppies po koncertach uzywajac do tego zdechłych ryb i ciastek z kremem? :) z tego, co wiem o muzykach, kupowanie jakiejkolwiek muzyki to wspieranie patriarchatu w sensie traktowania kobiet przedmiotowo, bo oni sie w tym specjalizują, niezależnie od wyspiewywanych tekstów. HH, a nawet sam Pezet, nie są tak jednoznaczni w przekazie, jak Ci sie wydaje - nie traktuja przedmiotowo wszystkich kobiet, tylko te, które same sie tak pozwalaja traktowac. w tej muzyce jest sporo kawałków o miłości, duzo uwielbienia dla kobiet, które wykazuja własnie bardziej niezależne i dumne postawy. I szczerze mówiąc taka wizja świata, w której sie ludzi ocenia po tym, co ze swoim zyciem robią, jest mi bliższa od gloryfikowania kobiet za sama plec i gardzenia facetami, bo maja - jak to piszesz - chuje. I fakt - nie mam kompleksów. Nie biore takich tekstów do siebie (bo po prostu nie są o mnie) i nigdy nie spotkałam się z lekceważeniem ze strony mężczyzn. w tym i róznych MC :) Ze strony kobiet również nie. Z chujami w dalszym ciagu nie rozumiem. Jak pisałam - nigdy nie uzywam takich słów. I nie wiem... uwazałabyś, że to ok, gdybym Ci wypominała uwielbienie dla pizd? W Twoim pisaniu zwykle widze mase pogardy dla facetów, co mnie razi okrutnie i z czym się zwyczajnie nie identyfikuję. Ale to nie znaczy, ze jestem antykobieca :) Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:14 to jak już tak lecimy to ja widzę mnóstwo u ciebie pobłażliwości dla facetów , a dla kobiet nie( przykład - teksty hsirka m.in. którymi się nie oburzasz ( o kurwach np.) ale oburzasz sie moimi "chujami"). zawsze ich bronisz. ja jestem pełna pogardy dla tych którzy poniżają kobiety ( czy to słownie czy to jakoś inaczej), znam wielu super facetów ale nie potrafię być pobłażliwa dla seksistów i jestem z tego dumna. Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:22 Po prostu znam Hsirka. I wiem, ze jest wartosciowym człowiekiem, szanującym kobiety i ludzi w ogóle. A forma, jakiej używa - mnie bawi. Bo znam treść. nie lubie oceniac ludzi po pozorach, nawet jak je sami z upodobaniem tworza i sie tymi pozorami bawią. A Twoimi chujami sie oburzam, bo używasz tego tekstu jako formy ataku na mnie. W dodatku - moim zdaniem - ataku nieuzasadnionego. Nie ma to zwiazku z Twoją płcią. Aaaa, i seksizm jest dla mnie groźny, ale gdy tkwi gdzieś w sferze faktów i rzeczywistych zachowań, a nie słownych zabaw na forum czy na scenie. Po chwili sensownej i merytorycznej rozmowy z Hsirkiem mozna sie przekonac, jakie sa jego rzeczywiste postawy. I ja je szanuję. I doceniam. Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:27 a moze byś się wysiliła i trochę mnie poznała w rzeczywistości a nie pisała ,ze gardzę mężczyznami? a nie hsirka znasz i rozumiesz a mnie nie. jesteś niesprawiedliwa ;) ja np. byłam zdziwiona jak zobaczyłam twoje zdjęcia, bo po tym co piszesz wyobrażałam sobie ciebie zupełnie inaczej a tu nagle wyskakuje fajna naturalna dziewczyna... no i poczułam się troszkę zmylona ;) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:40 jejku, ja sie wysilam i nigdy nic do Ciebie nie miałam. moze uważam, że pojmujesz feminizm zupełnie inaczej niz ja i nie we wszystkim sie zgadzam - ale po prostu bym z Toba o tym nie dyskutowała, skupiajac się na ciekawszych tematach. Teraz mnie troche zdenerwowałaś tymi chujami, bo to nie był ładny atak. i moze troche przeniosłam tę metode na Ciebie. A dlaczego dopiero po wyglądzie mnie oceniłaś jako fajna i naturalną? Gdzie sie tutaj feminizm podział? ;) I jak mnie sobie wyobrazałaś, tez ciekawe :) Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:05 jakiś chudy blond wamp ;) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:06 czyli ze gruba jestem? O TYYYYYYYY, teraz przesadziłaś!! :-D Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:06 bo to jest w ogóle taki klasycznych chwyt: "taka ładna i miła dziewczynka, no dlaczego sie tak rzuca, złość piękności szkodzi" :) Nie masz na to alergii? :) Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:14 ja jestem taka ładna,że można się na mnie patrzeć do woli ;) tak niektórzy myśla, ale że nie jestem "prawdziwą kobietą" to mówię ,że mnie to wkurza wprost Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:16 albo " taka ładna dziewczyna i się nie uśmiecha" to juz nie mam prawa być wkurzona albo mieć złego humoru? muszę chodzić z przylepionym uśmiechem jak ta lala? ;) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:19 no a sama mi piszesz, ze po zdjeciach o mnie zdanie zmieniłaś ;] no weeeeeź. to o niczym nie świadczy. Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:21 no bo zmieniłam , myślałam ,że jesteś bardziej "wystudiowana " czy tam "zrobiona" a nie taka naturalna Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:23 heh, to ciekawe, co piszesz :) Odpowiedz Link
zwroclawianka przepraszam, ze się wp.am między wódkę a zakąskę 05.11.08, 11:31 przepraszam, ze sie wpie..am między wódkę a zakąskę, ale to zdanie mnie urzekło.. nekomimimode napisała: > ja nie wiem z której strony ty jesteś feministką. i to twoje > uwielbienie do chujów , którego jesteś przodowniczką na tym forum... Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: przepraszam, ze się wp.am między wódkę a zaką 05.11.08, 11:34 Ja się specjalnie Szarej nie dziwię, mnie też fascynują genitalia płci przeciwnej. Odpowiedz Link
zwroclawianka Re: przepraszam, ze się wp.am między wódkę a zaką 05.11.08, 11:38 puszysta_gimnazjalistka napisał: > Ja się specjalnie Szarej nie dziwię, mnie też fascynują genitalia płci przeciwn > ej. i jakoś nikt Ciebie nie wyzywa od tyc fe, feministek! :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: przepraszam, ze się wp.am między wódkę a zaką 05.11.08, 11:41 to ciekawe, bo szybciej by tym zaslużył na miano szowinisty antykobiecego. Ja w przeciwnej sytuacji na dokładnie to samo zasługuje :( Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: przepraszam, ze się wp.am między wódkę a zaką 05.11.08, 11:43 To dziwne, bo fascynacja cielesnością płci przeciwnej zawsze kojarzyła mi się ze zdrową seksualnością. Odpowiedz Link
zwroclawianka Re: przepraszam, ze się wp.am między wódkę a zaką 05.11.08, 11:44 > Ja w przeciwnej sytuacji na dokładnie to samo zasługuje :( ja bym NIGDY nie nazwała Ci szowinistą antykobiecym :) po tym jak zostalaś przowniczką chujów na forum, to już chyba nic równie pomysłowego nie potrafię wymyśleć :) Odpowiedz Link
zwroclawianka Re: przepraszam, ze się wp.am między wódkę a zaką 05.11.08, 11:46 *przodowniczką uwielbienia chujów na forum :D Odpowiedz Link
2szarozielone Re: przepraszam, ze się wp.am między wódkę a zaką 05.11.08, 11:47 ja sie teraz boję, ze nie dorastam do własnej legendy :( Odpowiedz Link
zwroclawianka Re: przepraszam, ze się wp.am między wódkę a zaką 05.11.08, 11:54 2szarozielone napisała: > ja sie teraz boję, ze nie dorastam do własnej legendy :( i tak jesteś moją idolką, czemu do mnie nikt tak nie pisze?!?!?!?! Odpowiedz Link
2szarozielone Re: przepraszam, ze się wp.am między wódkę a zaką 05.11.08, 12:01 ze zbyt małym zaangażowaniem pracujesz na swoja zła reputację. a tak serio, to nie wiem - bo ja ciągle nie rozumiem tego zarzutu Neko. Odpowiedz Link
nuova Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 07:21 i co, ubierzesz spodnie z krokiem w kolanach? :DDD Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:08 Heh, nie no - na takich koncertach jest wyraźny podział płci. Faceci w worach pokutnych i kobiety w szczatkowych strojach eksponujacych wszystkie cechy płciowe :) I z kołami w uszach :) Ale ja pewnie pójde w dżinsach i T-shircie O.S.T.R.-a albo czyms tam innym :) Spokojnie. I z miną zblazowanej weteranki bedę patrzec na te szalejace dzieci :P Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:13 Ja bym poszła na Vavamuffin i Ostrego :-) Kwa kwa ;-) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:19 Mmmrrrraaau - koncerty Ostrego sa najlepsze na świecie :) Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:22 Ale to nie to co Freddie :D W piątek zmusiłam barmana, żeby puścił w pubie koncert z Wembley ;-) Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:25 A wracając do Ostrego - on ma taki głos i dykcję, że mogłabym go słuchać godzinami :-) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:33 Heh :) a na scenie ma taki power, że ojajego :) byłam juz na kilku koncertach. cały spływa potem - a potrafi nawijac ponad dwie godziny dajac z siebie wszystko. tylko że jest wiecznie zjarany i jak mówi coś miedzy kawałkami, to to są przestraszne głupoty... ale to jest bardzo zdolny facet. ja jeszcze lubię jak na skrzypcach gra :) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:34 a w jednym z jego klipów mój kumpel gra ;) Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:38 Bo on skończył chyba AM, prawda? No jara, jara...ale który z nich nie pali? :D Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:40 Szaro, weź wyślij mi swoje fotki :D Bo ja widzę, że i książki podobne czytamy :D Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:06 Że "MiM"? :) Wyślę zaraz :) Moją fotkę z żoną ;) Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:13 Tak. I mamy podobne ulubione cytaty. Ja bym jeszcze dorzuciła fragment o żółtych kwiatach:-) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:17 tez go miałam, ale sie nie zmieścił :) A ten, który mam wypisany w wizytówce jako ostatni, wrzuciłabym jako motto na FK. Każda kobieta powinna go przemyślec ;] Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:20 Bo to mądra książka jest :-) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:05 Skończył AM - i nawet podobno międzynarodowe konkursy wygrywał, był utalentowanym skrzypkiem bardzo. On jara za bardzo :( samochód prowadzi jarajac skręty, wypala kilka potężnych dziennie, nikt go chyba od dawna nie widział niezjaranego. I moim zdaniem on niestety źle skończy. Parę lat temu miał posture dość konkretnie zbudowanego koszykarza - teraz to anorektyk... Ale tworzy ciagle, pracuje bez przerwy - i efekty ma :) Lubię gościa strasznie. Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:10 No tak, bo swój talent trzeba rozwijać :-) A co do palenia - znałam takiego jednego, który twierdził, że po blancie lepiej prowadzi się samochód. A najlepiej to po 3 :D Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:13 Ostry twierdzi, ze bez blanta nie potrafi - przy takim nalogó to nawet prawdopodobne. A on jeździ jak szatan, potrafi 200 km/h po miescie. I jakos to mnie akurat mało bawi, bo boje się, ze kogos w końcu zabije. Znajomi jechali z nim kiedys wozem i wspominaja to jako jedna z wiekszych traum w życiu. Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:16 Ja go nie znam, ale wiem co to jest uzależnienie od narkotyków :-( Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:19 w ogóle uzależnienia to smutna rzecz :( ja tez go nie znam, ale znajomi z nim grają często i mi opowiadaja rózne rzeczy. Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:23 Ja znam jedno pożyteczne, ale się nie przyznam :D Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:26 heh, to się będę głowić teraz :) Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:26 Ty w Victorii pijesz Ballantajnsa ?;-)))))))))))))) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:28 i na flipperach mam wszystkie rekordy :) Odpowiedz Link
thank_you Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:35 szarozielone ty jesteś ekstra klasa :D:D Odpowiedz Link
nekomimimode Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:34 po co? nienawidzę go za jego teksty o kobietach a najbardziej za ten o nieletniej jakiejś tam azjatce. bojkot śmiecia Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 08:35 :) Bo kiedys na studiach pisałam referat o kobietach w tekstach kawałków hip-hopowych - i wygrałam dyskusję - i mam teraz sentyment ;) Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:15 hej seniorita:)) a na lerka i nowatora to nie raczysz sie wybrac!!! a z Poznania to nie jest przypadkiem Mezo? on chyba naweet mial piosenke pilkarska:)))))))) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:20 Ale to bleeee jest - i Mezo, i Nowator. Kicha. Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 09:34 szaro ale na imprezie hiphopowej ty musisz baunsować ciałem czy twoje biodra to wytrzymaja? ale popeiram to ze przynajmniej chodzisz na polski HH swietnie sie ubawilem kiedy na torwarze na koncercie 50centa 2 tysiace bialasow polskich spiewa jak ciezkie jest zycie afroamerykanow w harlemie hehe Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:05 najlepszy jest hip-hop szwedzki :) Poważnie. Najbardziej lubię. a o moje biodra sie nie martw ;) Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:11 hmm a o czym moga spiewac szwedzi? no chyba ze jacys imigranci wiem ze twoja biodra nie wymagaja zamartwiania sie jedynie mnie ciekawi czy sa gotowe na wysilek Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:32 Jezzzzu, hip-hop to po prostu gatunek muzyki, juz od dawna nie ogranicza się do spiewania o niedoli w murzyńskim getcie - tak jak reggae nie musi byc juz muzyka religijna Jamajczyków. Hip-hopowcy współpracują z jazzmanami, rockmanami, twórami elektroniki, mieszają gatunki, pisza teksty o blokowiskach, o seryjnych mordercach, o Unii Europejskiej, o seksie, o poezji, o kawie i o piciu mleka. I nie trzeba być do tego imigrantem. Looptroopa lubię, SuperSci, Promoe i Timbuktu - ze Szwecji. Tych ostatnich mało rozumiem :) Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 10:49 absolutnie sie z toba nie zgadzam wrecz moglbym powiedziec ze jestesmy po 2 stronach barykady lecz ze wzgledu na nieslychana sympatie do twojej osoby poslucham tych zespolow Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:04 jak zwykle sie nie zgadzasz - i nie przedstawiasz argumentów. Czasem mam wrazenie, ze Ty nie masz swojego zdania. Tylko po prostu się nie zgadzasz. Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:09 czy grzechem jest z natury byc w opozycji? Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:12 grzechem nie. ale to troche bez sensu, bo oznacza brak własnego zdania. bez oponenta nie istnieje. Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:14 hmm a po co mi wlasne zdanie, nie lepiej wzorem lemingow podazac za jasnym i jednoznacznie wyznaczonym punktem, a kto mowi cos innego to wrog , oszolom i prezentujacy antypolonizm szmalcownik? moge wiedziec czemu nie moge uzyskac odpowidzi na małpe? przykro mi:( Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:23 No mozesz - ale wtedy mi się nie będzie chciało wymieniac maili :) Odpowiedzi nie ma, bo uznałam, ze zakończylismy temat. Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:27 ok rozumiem postaram sie byc kulturalniejszy, bardziej szarmancki i wogole slodki z argumentami:) Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:42 o matko, a mnie własnie o to chodzi, że mdły jesteś. czlowiek bez właściwości :) jak jeszcze zaczniesz bardziej słodzić, to w ogóle... Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:47 to w koncu cieple kluchy, wygazowane piwo czy przepieprzony kotlet bo juz nie wiem Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:49 jestes na siłe przeciw - a nie wiadomo za czym jesteś. piszesz "nie zgadzam się" - ale nie używasz argumentów. to takie mdłe i przewidywalne. nie mam porównania kulinarnego :) Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 11:56 hmm to moze da sie to porownac do kubelka kfc, zawsze wiadomo co w srodku, zawsze wiadomo ze na drugi dszien czlowiek cierpi a mimo to znajduja sie na niego amatorzy:) szaro ale dlaczego u ciebie musi byc to tak czarno biale, ze jesli sie nie umie odpowiednio poprzec argumentami swojego zdania to lepioej sie wogole nie wypowiadac, czemu tak we mnie bijesz:( Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:04 bo jak z Toba rozmawiam to mam zazwyczaj wrażenie, że jestes na siłę "przeciw". oznajmiasz to i nijak nie podajesz za czym jesteś i co sam myślisz. nie bije w Ciebie, tylko po prostu to nie jest dyskusja. A ja lubie dyskusje. z czarno-biało-szarościami to nie ma nic wspólnego. Poza tym sam wielokrotnie atakujesz - jak to mówisz - lemingi, na slepo powatrzajace jakies zdania bez ich zrozumienia - i bez argumentów i popierajacych te zdania faktów. ale nie pokazujesz swoim przykładem, ze mozna inaczej. Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:09 HMM A TAKA POSTAWA JEST DLA CIEBIE IRYTUJACA, DRUSTRUJACA, DENERWUJACA, ODPYCHAJACA, OBOJETNA? ups capslock bo roznimy sie w jednej podstawowej sprawie - ty pisanie postow i wymieniane w nich mysli uznajesz za dyskusji a ja nie Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:22 to po co to robisz? tak szczerze - to taka postawa jest dla mnie troche... glupia. po co zabierasz np. głos w dyskusji o hip-hopie pisząc, ze sie ze mną nie zgadzasz. skoro nie uznajesz tego za dyskusje. co to w ogóle ma byc. mnie nie zalezy na tym, zebyś sie ze mna zgadzał, czy nie zgadzał, tylko lubie czasem wlasnie myśli wymienić, podyskutować, poznać inny punkt widzenia. a z Toba niczego nie wymieniam, bo niczego nie prezentujesz. moze to o mojej głupocie swiadczy zresztą, ze w ogóle pisze. ale lada moment mi sie znudzi. Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:26 hmm jak to mowia w tv ostro pojechalas po bandzie ehh zawsze i wszedzie pod gorke i z nozem w plecach:(( Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:33 nie marudź, bądź facetem, nie masz noża w plecach - jak juz to w klacie, bo Cie od tyłu nie zachodze. Pytasz, to odpowiadam. sam lubisz ostro jechac po innych - a ja Ci spokojnie pisze, co myslę. Odpowiedz Link
jaceks20 Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:38 tym gorzej ze wbijasz z usmiechem na ustach niewinnemu czlowiekowi zatruta strzale prosto w brzuch ja nigdy nikogo bedac w stanie calkowitej swiadomosci nie atakowalem zjechalas mnie okropnie, czuje sie przezuty i wypluty jest mi naprawde przykro i udaje sie na wewnetrzna emigracje, co jak co, ale nigdy bym sie nie spodziewal tego po takiej osobie jak ty:( Odpowiedz Link
2szarozielone Re: pójdę se na Pezeta w piątek :) 05.11.08, 12:52 Jacek, nie zgrywaj biednego misia. Pociskałeś innym od niesamodzielnie myslących lemingów karmionych medialną papka, mnie wciskałeś poglądy, których nigdy nie wyrazałam, kazałeś mi resetowac mózg zebym "nie skończyła jak Liisa". Ja Ciebie zadnym słowem nie obrażam - nie rozumiem tylko dlaczego unikasz wyrazania swoich poglądów, wolac atakowac innych. nie zjechałam Ciebie, tylko Twój sposób dyskutowania na forum. Odpowiedz Link