thank_you
22.11.08, 00:34
Natchniona wątkiem na FM, w którym przeczytałam, że jedna kobieta ma 360 par butów....zaczęłam się zastanawiać, gdzie jest granica w kupowaniu nowych rzeczy. Nie tylko ciuchów, ale różnych bajerów typu: elektronika itp.
Pobiegłam do szafy i stwierdziłam, że mam ponad 30 par butów - nie licząc japonek, tenisówek itp. Wiem też, że ciągle mi mało....