Warszawiacy wygwizdali Bregovica

29.12.08, 14:22
W sobotę Bregovic wystawił w Sali Kongresowej swoją operę "Karmen z happy endem" i został wygwizdany. Tylko, że Bregovic napisał to w 2004roku a premiera odbyła się w 2007 i wszyscy wiedzieli, albo powinni wiedzieć, na co się wybierają. Zwłaszcza, że to jest ogólnodostępne np na youtubie i niczym nie odbiega od dotychczasowej twórczości Bregovica. Czyżby facet się nie opłacił komu trzeba?
muzyka.interia.pl/pop/news/polacy-wygwizdali-bregovica,1234579,50
    • baba_krk Re: Warszawiacy wygwizdali Bregovica 29.12.08, 14:30
      ja tam dalej będę go bezgranicznie uwielbiać :D
      • bertrada Re: Warszawiacy wygwizdali Bregovica 29.12.08, 14:36
        Bo ty jesteś z Krakowa a nie z Warszawy. ;D
        • milleniusz Re: Warszawiacy wygwizdali Bregovica 29.12.08, 14:55

          > Bo ty jesteś z Krakowa a nie z Warszawy. ;D

          Ja tam nie gwizdałem. Co więcej, w sobotę w ogóle nie było mnie w Warszawie. Nie
          ma to jak krakowskie snobstwo, panny krakowianki. :P
    • menk.a Re: Warszawiacy wygwizdali Bregovica 29.12.08, 14:41
      A ja nadal lubię piosenki z płyt, które u nas wydał. I lubiłam patrzeć, kiedy
      publiczność i on razem świetnie bawili się na koncertach (on wspomagając się
      elementem baśniowym wprowadzonym do krwiobiegu).
      I uwielbiam Kalashnikova. :P

      A publiczności mogła się jego Karmen nie spodobać. Kasy za bilety jednak bym nie
      zwróciła. Licencia poetica.
    • lupus76 Re: Warszawiacy wygwizdali Bregovica 29.12.08, 14:54
      To ja się zgodzę z przedpisaczyniami: lubię Bregovicia. Zwłaszcza "Tv screen" :)
    • nuova Re: Warszawiacy wygwizdali Bregovica 30.12.08, 13:44
      a bo oni to sie nie znaja!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja