Szacunek dla pieniędzy

30.12.08, 14:14
Dlaczego od wieków babcie wnuczkom, a ojcowie dzieciom powtarzają,
że trzeba mieć szacunek dla pieniędzy? Głupie to. Miec szacunek do
największego źródła nieszczęść na tym padole, do czegoś, co miliony
ludzi doprowadziło do chorych zachowań, do czegoś, co jest główną
przyczyną przestępstw i zabójstw? :) Jak można mieć szacunek do
czegoś, co robi z mormalnych ludzi gollumów ("my precious") ? :)
Rozumiem, że można mieć szacunek do pracy (umiarkowany;)), ale czemu
do mamony? Niech mi ktoś wytłumaczy.
    • baba_krk Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 14:15
      może i pieniądze są samym złem, ale nie czarujmy się: lepiej je mieć, niż nie
      mieć :>
      • nexstartelescope Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 14:16
        No, to to prawda oczywista, ale ja ich nie szanuję ani jak mam, ani
        jak nie mam
        :D
        • baba_krk Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 14:18
          A czy i Ciebie ścigają w domu, żebyś nie zostawiała torebki na podłodze? ;)
          • nexstartelescope Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 14:23
            o_O a to co za pomysł? :)
            nie ścigają, a to ma jakiś związek z pieniędzorami? Może przesąd
            jakiś ? Jeśli tak, to jakby znali, to by ścigali na bank :)
            • baba_krk Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 14:33
              chyba to przesąd, że niby pieniądze uciekają
          • 8n Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 14:24
            co?!
          • razzmatazzy Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 14:48
            Mnie ścigają! A ja zawsze to robię na pohybel przesądom! :)
          • thank_you Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 15:40
            Mnie ścigają :-) Znaczy siostra zawsze przekłada torebkę z podłogi na fotel czy
            kanapę :-)
    • milleniusz Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 14:21

      > Rozumiem, że można mieć szacunek do pracy (umiarkowany;)), ale czemu
      > do mamony? Niech mi ktoś wytłumaczy.

      To chyba proste i wynika z powyższego stwierdzenia - pieniądze, przynajmniej w
      początkowym zamyśle, wymyślono po to, by "magazynować" pracę. A więc pieniądze
      to jest właśnie praca.

      Problem pojawia się, gdy ludziom nie chce się pracować i idą na skróty. Stąd te
      przestępstwa.

      Tak ja sobie to rozumiem.
    • justysialek Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 14:31
      Ja myśle że to chodzi o szacunek do tych pieniędzy, które już masz a
      nie do pieniędzy w ogóle. Czyli o to, żeby nie marnować kasy, nie
      wyrzucać w błoto, żyć oszczędnie itp. Jak masz nadmiar to daj innym
      zamiast wywalać na zbytki, zaoszczędź zamiast przechlać, bo jutro
      możesz nie mieć - tak ja to widzę.
    • razzmatazzy Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 14:49
      Ja się nauczyłam szanować drobny bilon i go nie gubić, bo nie chce mi się rano
      wędrować do bankomatu, żeby mieć na chleb :)
    • vandikia Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 15:08
      a wiesz jest cos w tym, moze dlatego ze starsze pokolenia mocno
      odczuwaly brak kasy (wiekszosc) teraz są inne czasy
      ja np. jestem zdania, ze pieniadze są po to, zeby je wydawac, a nie
      gromadzic, na co czesc rodziny kreci nosem
    • dziewice Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 15:15
      szacunek trzeba miec dla siebie i bliskich, pieniadze to chuj raz sa raz ich nie
      ma who cares
    • bertrada Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 15:24
      Bo, po pierwsze, jak to Mille bystrze zauważył, są w nich skumulowane praca i
      wyrzeczenia. A po drugie, czy się to komuś podoba, czy nie, służą do
      zaspokajania potrzeb i budowania prestiżu społecznego. A skoro czemuś tak wiele
      się zawdzięcza i nie da się bez tego czegoś żyć, to nic dziwnego, że to coś
      wzbudza coś w rodzaju szacunku. ;)
    • thank_you Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 15:46
      Mnie nie nauczyli szacunku do pieniędzy, niestety. Mama próbowała, ale jak można
      szanować coś, co łatwo dziecku przychodzi. Dopiero facet nauczył mnie szanować
      coś, co mam. Rodzicom trudno było uwierzyć w to, że nie szastam kasą. Jeśli ktoś
      nie szanuje pieniędzy, ubrań, książek...to po czasie ich nie ma. No, chyba że
      ktoś mu da :D

      Nie zgadzam się z Tobą, że pieniądze są źródłem nieszczęść. To charakter ludzki,
      jego natura - chciwość, zawiść, chęć posiadania. Przecież nie wszyscy napadają i
      mordują :-)

      A szacunek trzeba mieć do wszystkiego. Prawie ;-)
      • justysialek Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 22:59
        thank_you napisała:
        > A szacunek trzeba mieć do wszystkiego. Prawie ;-)

        No właśnie !!! ;-)
        • thank_you Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 23:12
          Kurna, jestem cytowana :D
    • forumowicz_pospolity Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 15:56
      szacunek do pieniadza = w tym wypadku rozsądne gospodarowanie
      nasi przodkowie zyli w chu..owszych czasach, o kase było ciezej,
      o prace było ciezej, wojny, deficyty zywnosci, o parasolu panstwa opiekunczego
      nikt nie słyszał - stad tego rodzaju wyolbrzymiony z naszego pkt widdzenia ale
      racjonalny szacunek

      zreszta w kazdym czasie trzeba umiec gospodarowac kasą
      czyli wiedziec kiedy mozna szastac a kiedy niekoniecznie:)
    • cytrynka_ltd Re: Szacunek dla pieniędzy 30.12.08, 16:07
      to tak, jak mieć szacunek do chleba, którego może kiedyś zabraknąć.
      babcie i dziadkowie pamiętają czasy wojny i biedy.
      i milionerzy przecież lądują na bruku bez dachu nad głową. wcześniej nawet nie
      myśleli, że i im może kiedyś podwinąć się noga.
      mieć szacunek do pieniędzy i nie szastać nimi, ale aby nie stały się naszym
      "bogiem".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja