liisa.valo
22.01.09, 19:50
Jest świetny, uwielbiam go, zwłaszcza od uszu w dół. Ale to w ogóle jakaś
tajemnicza sprawa, że on zamiast mnie zabrać po ludzku do jakiejś kawiarni, to
mnie po nocy ciąga po mieście na spacery dziwne. Albo sprawdza moją kondycję,
albo zdolność jednoczesnego mówienia i chodzenia, albo odporność na grypę i
przeziębienia. Wszystko działa jak należy, więc mógłby już pójść do kolejnego
etapu znajomości, bo pod wpływem mych leków złożę mu niemoralną propozycję,
albo zacznę się do niego dobierać, jak ten dziadek z badań medycznych do
swojego psa :]
Najgorsze, że on sam te spacery proponuje, czym daje mi nadzieję :]