liisa.valo
24.01.09, 02:15
film na dwójce właśnie się skończył. O babce, której odebrano syna jako
niemowlę, bo miała męża paskudnego, który jej dzieciaka zabrał i się go bała.
I po 50 latach gdy leżała w szpitalu, znajome odnalazły jej syna. I spotkała
go tuż przed operacją serca, której nie przetrzymała.
I się poryczałam jak bóbr. To do mnie niepodobne :)