Skuteczny sposób???

27.01.09, 14:35
..jak zainteresować sobą faceta.Jak myślicie? A o co chodzi? Już wyłuszczam.
Otóż, oglądałam wczoraj na TV4 taki kobiecy talk-show z K.Montgomery w roli
głównej pt. Mała czarna. Najczęstszymi "talkującymi" paniami są tam
R.Dancewicz, K.Lengren i Z.Ziomecka.Wczoraj była rozmowa o sile myśli i ich
mocach sprawczych. I w pewnej chwili p.Ziomecka, aby potwierdzić tezę, że
"myśl może wiele", podała swój sposób, jak zainteresować sobą faceta. A więc,
gdy upatrzy sobie jakiegoś z towarzystwa to zachowując kamienną twarz i
pozornie nie zwracając na niego żadnej uwagi, myśli intensywnie o tym, jak by
to było z nim w łóżku, wizualizuje sobie.Stwierdziła, że tylko w 2ch
przypadkach/przy czym w 1dnym facet okazał się gejem/nie udało jej się
spowodować, żeby facet się do niej przysiadł i rozpoczął rozmowę.Powodzenia
dziewczyny;))
    • 8n Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:13
      kocham zuzannę! sprobóję! myślisz, że działa także w środkach komunikacji miejskiej?
      • stedo Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:20
        Myślę że mogłoby. Chyba że akurat facet miaqłby co innego w głowie, albo chciało
        mu się siusiu;))). No i odległość między Wami nie mogłaby być zbyt duża coby te
        feromony i aura nie uległy zbytniemu rozproszeniu;))
        • liisa.valo Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:27
          Phi tam. Ja niedalej jak wczoraj, jadąc ze znajomą, po jej zatoczeniu się
          wskutek hamowania, zostałam przez nią popchnięta na kolana jakiegoś chłopaka. Aż
          do mojego przystanku chłopię uśmiechało się do mnie, a także parskało śmiechem,
          udając, że wcale nie parska. A potem zapytał, jaka jest szansa, że się jeszcze
          spotkamy w tym tramwaju.
          I otóż to: dziewczęta, tak to się robi z mężczyznami.
      • lounger Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:21
        8n napisała:

        myślisz, że działa także w środkach komunikacji miejs
        > kiej?
        a myślisz że dlaczego takie spóźnienia komunikacja miejska ma?
        I znowu winne są pasażerki bo nieświadomie jakby to z
        kierowcą ... ;) A ja na przystanku czekam i marznę
    • liisa.valo Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:17
      Pffffe, ja się do manipulacji uciekać nie muszę :-)
      • konstancja.wilde Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:19
        kamienna twarz i myśli to manipulacja? ;)
        chyba noł
        • liisa.valo Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:28
          A co? Przekaz podprogowy, czy wróżka Amelia czyta z run?
          Konstancjo, manipulacją może być spojrzenie, gest, a nawet brak gestu. Polecam
          lekturki z komunikacji niewerbalnej :)
          • konstancja.wilde Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:30
            ja myślę, że to wciąż mało żeby nazwać do manipulacją. poza tym
            psychologia społ. to moja działka;)
            • liisa.valo Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:34
              A jedną z moich działek jest komunikacja społeczna. I właśnie dziś na wykładzie
              mówili, iż brak gestu czy słowa, jeżeli jest stosowany w celu wywarcia na kogoś
              wpływu, świadomie, z jasnym określeniem tego celu i przy nieświadomości tej
              drugiej osoby (że jest na nią wywierany wpływ) jest manipulacją, bo spełnia
              wszelkie wymogi, pozwalające tak to określić.
              No, wiec ja tam ufam swojej dziedzinie studiów.
              • konstancja.wilde Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:36
                ;]
    • razzmatazzy Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:23
      Myślisz, że zadziała, jeśli nałożę kominiarkę? (Bo z tą kamienną twarzą to się
      czasami nie udaje ;)
      • stedo Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:26
        W tym wypadku to raczej kominiarka wzbudziłaby zainteresowanie;))
        • razzmatazzy Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:27
          Muszę to wypróbować - może jakiegoś kominiarza poderwę? :D
      • liisa.valo Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:30
        Jakieś dwa tygodnie temu spotkałam w sklepie faceta - takiego wielkiego,
        napakowanego w czarnym płaszczu i kominiarce. Wyłonił się zza półki z
        kosmetykami. Na sam jego widok miałam ochotę oddać portfel z rykiem: kradnij,
        gwałć, tylko nie zabijaj!
        A on tylko zakupy robił i chyba mu zimno w głowę było :P
        • razzmatazzy Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:36
          liisa.valo napisała:

          > Jakieś dwa tygodnie temu spotkałam w sklepie faceta - takiego wielkiego,
          > napakowanego w czarnym płaszczu i kominiarce. Wyłonił się zza półki z
          > kosmetykami. Na sam jego widok miałam ochotę oddać portfel z rykiem: kradnij,
          > gwałć, tylko nie zabijaj!
          > A on tylko zakupy robił i chyba mu zimno w głowę było :P

          Pewnie przyszedł po żel na pryszcze :D
          • liisa.valo Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:47
            Aaaaaaaaaaa, tak o tym nie myślałam.
    • funny_game Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 15:25
      Ziomecką bym chętnie na jakiejś imprezie poznała. Zresztą na trzeźwo też. Jest
      świetnie pieprznięta i ogromnie niegłupia.
    • juz_niedlugo_wiosna Re: Skuteczny sposób??? 27.01.09, 19:47
      może w tej wizualizacji coś faktycznie jest ;)
      To tak jak z samospełniającą się przepowiednią - jak zaczynasz podejrzewać
      faceta, że Cię zdradzi, to faktycznie tak się stanie - może nie tyle z powodu
      rzuconego jakiegoś czaru, ale to po prostu Ty stajesz się na tyle jędzowata, że
      on tego nie może znieść. Pewnie podobnie jest z pozytywnym "czarem" ;) myśląc o
      łóżkowych podbojach z konkretnym facetem, pewnie patrząc na niego aż iskrzy się
      w Twoich oczach od seksapilu ;) a to pociąga...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja