Nieznośna lekkość skojarzeń :)

02.02.09, 13:55
Pojechałam dziś do Ikeji i były po promocji poduszki. Więc mimo że nie po nie
pojechałam, kupiłam sobie dwie i wzięłam dwie dla mojej kuzynki. I wracam już
do siebie od kuzynki, spotkawszy w drodze na tramwaj Elfa z jakimś jeszcze
gościem. W sumie już mnie to nie zdziwiło, bo po poprzednim mieszkaniu u
kuzynki, wiem, że on tam gdzieś mieszka w okolicach, więc nawet to wszystko
logiczne. Uśmiechnęłam się, powiedziałam "Dzień dobry" i cóż, wszyscy idziemy
na tramwaje (bo dwie różne linie, jak się potem okazało). Ja z zakupami nieco
z tyłu, on z koleżką przodem.
I na przystanku dopadła mnie moja lekkość skojarzeń: dwie poduszki, które
niosę pod pachą, bo reklamówkę kuzynce zostawiłam, na dodatek poduszki
czerwone, co nie jest w mych skojarzeniach bez znaczenia, Elf opodal stojący,
z mp-trójki dobiega:
"To tutaj leżałaś, a ja całowałem, twój mokry brzuch całowałem. To tutaj
byliśmy mężem i żoną, to było łoże w kolorze czerwonym, a to był mój kolor
ulubiony".
...a w torbie jeszcze dwie pary kapci i zasłona prysznicowa. I jak mnie nagle
to wszystko zaczęło do siebie pasować, to takiej głupawki dostałam, że ludzie
zwątpili.
I jeszcze mnie trzyma :P
    • milleniusz Zupełnie nie na temat 02.02.09, 14:27
      liisa.valo napisała:

      > Pojechałam dziś do Ikeji i były po promocji poduszki.

      A tak mi się skojarzyło (nieznośnie, aczkolwiek nie wiem, czy lekko), bo jak
      słyszę jakąś reklamę Ikei i jak oni tam z uporem we wszelkich kontekstach
      wymieniają tę nazwę w mianowniku - nie odmieniając - to mi uszy więdną.
      • liisa.valo Re: Zupełnie nie na temat 02.02.09, 14:35
        Jejku, ja mam nadzieję, żeś skojarzył, że "Ikeji" to był wygłup? Bo zaraz mi
        ktoś zarzuci, że języka polskiego nie znam :D
        • mason_i_cyklista Re: Zupełnie nie na temat 02.02.09, 14:38
          szwedzkiego chyba
        • milleniusz Re: Zupełnie nie na temat 02.02.09, 14:44
          liisa.valo napisała:

          > Jejku, ja mam nadzieję, żeś skojarzył, że "Ikeji" to był wygłup? Bo zaraz mi
          > ktoś zarzuci, że języka polskiego nie znam :D

          No. A potem skojarzyłem, że jakbyś powiedziała, że "byłaś dziś w Ikea", to byłby
          jeszcze lepszy wygłup. Już? Wytłumaczyłem się z całej ścieżki skojarzeń? :D
          • liisa.valo Re: Zupełnie nie na temat 02.02.09, 14:53
            Strasznie "lekkie" te twe skojarzenia :D
            • milleniusz Re: Zupełnie nie na temat 02.02.09, 15:00
              liisa.valo napisała:

              > Strasznie "lekkie" te twe skojarzenia :D

              No do tego, że niezbyt lekkie przyznałem już się na samym początku. Wybacz, że
              żadne z nich nie ma długich uszu. :P W ogóle oprócz długich nóg, to chyba nic
              innego długiego mnie nie pociąga. :D
              • liisa.valo Re: Zupełnie nie na temat 02.02.09, 15:05
                Jeśli chcesz, możesz mnie pociągnąć za moją długą nogę :P
                • milleniusz Re: Zupełnie nie na temat 02.02.09, 15:08
                  liisa.valo napisała:

                  > Jeśli chcesz, możesz mnie pociągnąć za moją długą nogę :P

                  Wczoraj właśnie znalazłem tematyczny obrazek, zaraz go tu wkleję. Generalnie,
                  lepiej ciągnąć za włosy. :DDD


                  https://lh4.ggpht.com/pattaya.rag/RsHnD5__QzI/AAAAAAAAAWw/sXqW1BM5vy8/s400/Caveman_Tip.jpg
                  • liisa.valo Re: Zupełnie nie na temat 02.02.09, 15:11
                    Jeśli masz nieco bardziej atrakcyjną posturę niż te kolesie tu, to za włosy też
                    możesz :-)
                    • milleniusz Re: Zupełnie nie na temat 02.02.09, 16:17
                      liisa.valo napisała:

                      > Jeśli masz nieco bardziej atrakcyjną posturę niż te kolesie tu, to za włosy też możesz :-)

                      Oczywiście że mam bardziej. Wszystko mam bardziej niż te kolesie tu. :D
    • catthe Re: Nieznośna lekkość skojarzeń :) 02.02.09, 14:58
      A ja jak nie mogłam spać dziś w nocy to włączyłam tv i trafiłam na
      film w którym występował koleś, który był podobny do najlepszego
      przyjaciela mojego byłego a ten były z kolei pysznie gotował i
      cudnie całował uda. Najlepiej na świecie. Tak mi się skojarzyło
      właśnie.
      • liisa.valo Re: Nieznośna lekkość skojarzeń :) 02.02.09, 15:00
        Cóż to za film był... późno w nocy? Że całowanie w uda przywołał?
        • catthe Re: Nieznośna lekkość skojarzeń :) 02.02.09, 15:03
          A nie nie właśnie. Skojarzenia. Ten aktor podobny do najlepszego
          przyjaciela byłego, potem były, potem uda i kuchnia. Tak szły moje
          myśli. A film wcale nie dla dorosłych, zwykły taki.
      • milleniusz Re: Nieznośna lekkość skojarzeń :) 02.02.09, 15:02
        O, to uratujesz lisskowy wątek, bo ja byłem na dobrej drodze by go zamemłać w
        okołogramatycznych rozważaniach. :D
        • catthe Re: Nieznośna lekkość skojarzeń :) 02.02.09, 15:05
          Tak właśnie widziałam szowinistą(to z francuska do ciebie mówię now)
          dlategóż właśnie przyszłam i opowiedziałam o swoich skojarzeniach.
          Kiedyś, dawno temu jak grono było jeszcze elitarne bawiliśmy się
          często w skojarzenia.
          Oraz bążur:P
          • milleniusz Re: Nieznośna lekkość skojarzeń :) 02.02.09, 15:12
            Ale i tak najbardziej mnie wkurza, jak ktoś nie odmienia mojego nazwiska.
            Zupełnie prostego i łatwo odmienialnego, choć fakt, że niezbyt polskie jest.

            > Kiedyś, dawno temu jak grono było jeszcze elitarne bawiliśmy się
            > często w skojarzenia.

            Czy to było wtedy, gdy Nasza-klasa miała jeszcze klasę? Choć właściwie to moja
            nigdy nie miała. Same moczymordy i obszczymury.

            > Oraz bążur:P

            A bizusy też? :D
            • catthe Re: Nieznośna lekkość skojarzeń :) 02.02.09, 15:20
              milleniusz napisał:

              > Ale i tak najbardziej mnie wkurza, jak ktoś nie odmienia mojego
              nazwiska.
              > Zupełnie prostego i łatwo odmienialnego, choć fakt, że niezbyt
              polskie jest.

              Dlatego właśnie ja je odmieniam. I do tego jak ładnie. Na wiele
              różnych sposobów, z różną intonacją. I w różnych pozach. No.

              > Czy to było wtedy, gdy Nasza-klasa miała jeszcze klasę? Choć
              właściwie to moja
              > nigdy nie miała. Same moczymordy i obszczymury.

              Nasza klasa to syf. Moja, Twoja, ich. Grono już właściwie też ale
              nie zawsze tak było;)


              > A bizusy też? :D

              Łi łi! Bizu bizu:P(o, i jest też język:D)
              • milleniusz Re: Nieznośna lekkość skojarzeń :) 02.02.09, 16:19

                > Nasza klasa to syf. Moja, Twoja, ich.

                Nie, nie, moja klasa fajna była. Tylko nie miała nic wspólnego z klasą.
                Moczymordy i obszczymury. :D
                • catthe Re: Nieznośna lekkość skojarzeń :) 02.02.09, 16:44
                  milleniusz napisał:

                  > Nie, nie, moja klasa fajna była. Tylko nie miała nic wspólnego z
                  klasą.
                  > Moczymordy i obszczymury. :D

                  Ja nie w tym sensie, weź nadaNŻaj za skojarzeniami, co?:P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja