zaniedbałam mania

03.02.09, 22:29

jestem okropną panią :(

no mialam wyjazd, a pozniej zapomnialam kupic zwirek i nie mam w
okolicy domu nic.. kupilam dzis, ale tak mi kocisko zasmierdzialo
przez 3 dni, ze go zaraz wykąpie tym jego kocim szamponem
mam nadzieję, że ofiar w ludziach i kotach nie bedzie
ale jakbym sie dlugo nie odzywala.. to wiecie.. podziekujcie maniowi
wtedy
    • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 22:34
      Co ty opowiadasz???
      Jak kot ma żwirek, to se nim scrubbing robi i nie śmierdzi??? =O :D
      • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 22:34
        A do animalsów oczywiście podesram. :D
        • wilowka Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 22:40
          W brudnym żwirku robił? A to dziwne kocisko, moje sadziły kupy obok ja za brudno
          im było:/
          • vandikia Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 22:41
            No robił, tak jest. A że dziwny to ja wiem.
            Strasznie go teraz przepraszam, kapac sie raz lubi raz nie,
            zobaczymy.. idem pelna strachu :)
        • vandikia Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 22:42
          o Ty podsrywaczu :P
          wiesz.. ja nie wiem czy on nie zaczyna pstrykac, idzie do weta w tym
          tyg.
          • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 22:50
            Już z nim idziesz, tak wcześnie???
            Lepiej poczekaj jeszcze z rok. :D


            No i niech ci się nie wydaje, że jesteś panią.

            Kot_nie_ma_pani_ani_pana_ani_nic. :D
            • vandikia Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 23:37
              wczesnie? juz prawie za pozno ;(

              no przezylismy, manio mial dzis tortury, obcinanie pazurkow i
              kapiel, czekam az w tefale bedzie jakas superkocianiania, bo
              normalnie łazienka wygląda jak po przejsciu ciężkich wojsk
              • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 23:40
                Naprawdę za późno???
                A skąd wiesz, czyżbyś sobie przypomniała, co ci trułem pół roku temu? :D

                A kot wychodzi na dwór?
                • gapuchna Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 23:48
                  Ty byłeś tu pół roku temu? Oj.....
                  • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 23:52
                    Mniejsze pół.
                • vandikia Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 23:50
                  to nie takie kurde proste jest jak Ci sie wydaje :)
                  nie wychodzi
                  • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 23:52
                    Naprawdę nie wychodzi? Biedactwo.
                    Zagoń chłopa do seksuologa?... :D
                    • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:02
                      A poważnie, Vandzia, to już cię miałem objeżdżać za obcinanie pazurów. Ale jak
                      kot nie wychodzi na dwór, to niech już ci będzie. :/
                      • vandikia Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:04
                        a czemu?
                        wet zaleca, ma tez drapak na pilowanie sam sobie, obcinane ma raz na
                        miesiac
                        • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:08
                          Bo gdyby kot na dworze, z obciętymi pazurami nie mógłby ani za bardzo się
                          bronić, ani uciekać.

                          A wet dlaczego niby zaleca obcinanie?
                          I dlaczego nie zalecił wcześniej wycięcia jaj, jak taki cwany? :D
                          • vandikia Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:23
                            A nie no, jasne :) jeszcze rozważam opcję przyzwyczajania go do
                            podwórka w wakacje, ale muszę miec pewnosc co do moich aspektow
                            zdrowotnych z tym zwiazanych. Teraz za mlody jeszcze jest, stare
                            wygi kolo domu się kręcą, dwa razy wieksze od niego.

                            No, zeby nie meczyl się, pazur moze sie zlamac niefachowo i kot moze
                            cierpiec.
                            • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:27
                              > No, zeby nie meczyl się, pazur moze sie zlamac niefachowo i kot moze
                              > cierpiec.
                              Zupełnie mnie to nie przekonuje. :|
                              Przyłączam się do opinii Berty, którą wpisała na dole.
                              • vandikia Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:30
                                A mnie tak, bo widzialam jak sie zlamal pazur kota kolegi i krew mu
                                ciekla ze dwa dni. Paskudnie to wygladalo :/
                                Maly sie wspinal jak byl maly :] teraz skacze glownie, albo spi.
                                • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 01:23
                                  Widziałem całe dynastie kotów, w tym spędzających całe dnie na dworze, i nie
                                  spotkałem się z takim problemem.

                                  Poza tym wam krew dłużej leci i dajecie radę. :D
    • milleniusz Czy Manio też jest niewidzialny? 03.02.09, 23:40
      A tak bezwstydnie promuję swój wątek. :P

      Ponadto uważam, że nie należy nazywać zwierząt ludzkimi imionami. :)
      • niski.oktan Re: Czy Manio też jest niewidzialny? 03.02.09, 23:41
        Ja też promuję twój.
        Udziel się zatem na karasiowym.
        • milleniusz Re: Czy Manio też jest niewidzialny? 03.02.09, 23:43
          niski.oktan napisał:

          > Ja też promuję twój.
          > Udziel się zatem na karasiowym.

          Ale już tam napisałem, że karasie dostały po kiełbasie. Z bólem nawet, bo inne
          słowo rymowało mi się bardziej, ale pomyślałem, że będę dobrze wychowany tym razem.
          • niski.oktan Re: Czy Manio też jest niewidzialny? 03.02.09, 23:47
            To było wczoraj. Od tamtej pory zostałeś zaszczycony. Nawet nie zauważyłeś.
            Nie wiem, czy przy takiej postawie zasługujesz na bycie lansowanym.
            • milleniusz Re: Czy Manio też jest niewidzialny? 03.02.09, 23:57
              niski.oktan napisał:

              > To było wczoraj. Od tamtej pory zostałeś zaszczycony. Nawet nie zauważyłeś.

              Zauważyłem. Ale nie sądzisz chyba, że skoro ja czekałem chyba z dobę na
              odpowiedź, to Ty powinieneś czekać jakoś krócej? Wg zasady wymiany głasków
              powinieneś poczekać mniej więcej tyle samo, inaczej komuś z nas będzie przykro.
              W domyśle mnie, a o swoje uczucia z naszej dwójki dbam jednak bardziej. :D
              • niski.oktan Re: Czy Manio też jest niewidzialny? 04.02.09, 00:14
                Słusznie i naukowo - pozostawaj w stałym kontakcie z tempusem. I nie zapominaj konfrontować wskazań tempusa z jakimś innym serwerem NTP. :D
                • milleniusz Re: Czy Manio też jest niewidzialny? 04.02.09, 00:27
                  niski.oktan napisał:

                  > Słusznie i naukowo - pozostawaj w stałym kontakcie z tempusem.

                  Może i słusznie, ale nieoptymalnie. To przeciwnik powinien pilnować czasu. Jak
                  zostanę dyrektorem forum, to już o to zadbam. :D
                  • niski.oktan Re: Czy Manio też jest niewidzialny? 04.02.09, 00:51
                    A wtedy przekonasz się, że być może nie warto było się wspinać. Na szczycie jest
                    zimno i będziesz tam sam.
      • vandikia Re: Czy Manio też jest niewidzialny? 04.02.09, 00:03
        widzialam, moge sie nawet wypowiedziec :) co zaraz uczynię
        • milleniusz Re: Czy Manio też jest niewidzialny? 04.02.09, 00:04
          vandikia napisała:

          > widzialam, moge sie nawet wypowiedziec :) co zaraz uczynię

          Pisz, pisz. Ale ja wiem co napiszesz. Generalnie znów jestem na straconej
          pozycji, osaczony przez wielkie wiatraki. :D
    • llatarnik Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 23:48
      Panią? Wybacz, ale podejrzewam, że Twój kot ma o Tobie inne zdanie. Gdyby myślał
      on kategoriami ludzkimi, to by zapewne uważał Cię za swoją wielbicielkę i
      służącą. Jak chcesz być panią, to radzę raczej kupić psa...
      • vandikia Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:04
        piszczy na mój widok :P :P :P
    • gapuchna Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 23:50
      Jak ja kąpię moje, to one tak pokornie chwytają łapkami baterię, stoją na dwóch
      łapkach i spokojnie czekają aż po ostatnie płukanie. Zero u mnie zadrapań.
      Zero:) No, ale to są już pokolenia nawykłe do takich kaźni.....
      • llatarnik Re: zaniedbałam mania 03.02.09, 23:56
        To te nowoczesne koty śmierdzą, że trzeba je kąpać? Kiedyś koty same potrafiły
        zadbać o swoją higienę. A do dupy z taką nowoczesnością...
        • gapuchna Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:03
          Hmmm, żyją między ludźmi, a jak taki utytłany po walce wraca, to trzeba. Mam
          takiego walecznego Felusia, 8 kg i staje do każdego. Nie odpuści nikomu - o
          kotach oczywiście mowię:) Jest jak Gołota, tylko ze spełniony.....
          • llatarnik Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:11
            To ten Felek, to taki koci Swarceneger? Ciekawe co on w swoim kocim łbie sądzi o
            ludziach?
            • gapuchna Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:33
              Jak jem, to mnie kocha. Siada na krześle obok i łapką steruje moją rękę, np.
              uzbrojoną w widelec i mięsko jakoweś - w swoim kierunku. A potem to wręcz
              dosadnie mówi: odchrzanić się ode mnie, chcę spać! (waży 8 kg!!!)
      • vandikia Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:05
        ej może jakiś film instruktażowy i będę puszczać mojemu do
        znudzenia? :D
        • gapuchna Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:06
          :))))

          Nie, to nie to, to praca od kilku pokoleń. Jest już któreś tam, od jednej
          matki-rodzicielki:)
          • gapuchna Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:09
            Ot, takie to pokolenia:

            https://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1602255,2,5.html
            • vandikia Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:24
              gapuchna napisała:

              > Ot, takie to pokolenia:
              >
              > https://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1602255,2,5.html


              aj kocham to zdjecie, widzialam je, kiedys rozmawialysmy o kotach i
              mi je pokazalas :D
              No to zazdroszczę posluszenstwa w takim razie :)
              • gapuchna Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:35
                Zaczęło się 20 lat temu, kiedy jedno z rodziców przyniosło do domu śliczną,
                błękitną kiciusię. maciupkiego kociaczka. Podobno tylko po to, by mi go pokazać,
                a następnego dnia miał być do zwrotu. No i ente pokolenie żyje na tym bożym
                świecie.... tylko ojcowie dość różni:) Matki zawsze domowe:)))
                • niski.oktan Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:55
                  Вот жизнь.
                  W przeciwieństwie do mamy tatuś zawsze jest domniemany.
    • bertrada Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:21
      Wrzuć jakieś nowe fotki Mania.
      Po co obcinać kotu pazury i po co go kąpać? Czy to aby nie jest lekka przesada?
      Kot sam potrafi zadbać o swoje pazury i czystość. Jak jest bardzo ubrudzony to
      wystarczy go wilgotną szmatką przetrzeć, jak psa. Poza tym kotu pazury są
      potrzebne podczas wspinania się i schodzenia. Bez nich może spaść i coś sobie
      zrobić. Czy się to komuś podoba czy nie, koty prowadzą trójwymiarowe życie. ;D
      • vandikia Re: zaniedbałam mania 04.02.09, 00:29
        Muszę zrobic :)
        Obcinac kazal wet, zeby sie nie lamaly i nie sprawialy mu bolu, ale
        moge jeszcze raz zapytac :)
        Kąpię go bardzo rzadko, jak się wypaprze w czyms. Raz się wypaprał w
        mące i wodzie i miał zlepione futerko. Nigdy nie moczę mu łba, ma
        swój szampon z długim okresem przydatnosci ;) A poza tym teraz po
        prostu smierdzial niemilosiernie, kocham go, ale przytulac
        smierdziucha srednio mi sie widzi. No i na koniec: on normalnie lubi
        wodę, czesto sam wsadza łeb pod kran, a przy kapieli jednak lubi
        strzelac fochy, mimo ze staram sie to robic bardzo delikatnie.

        Odkąd go mam zmienilam podejscie do niektorych rzeczy, myslisz ze
        wczesniej uznalabym za normę kąpanie kota? :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja