Gwałciciele z Edynburga

19.02.09, 00:37
Jak zapewne słyszeliście, dwaj Polacy zostali oskarżeni o gwałt na 26letniej
Australijce. Gwałcili ją przez 7 godzin w jakiejś kryjówce, niedaleko
przejścia podziemnego:
tiny.pl/v3lj
Ale nie o to chodzi. Jeden i drugi mają konta na NK
nasza-klasa.pl/profile/20026509
nasza-klasa.pl/profile/19635173
Konta mają również ich żony, narzeczone, rodzice, wujkowie i cała reszta. No i
na tych profilach pełno jest agresywnych komentarzy pod adresem domniemanych
gwałcicieli, bo oczywiście ich nazwiska wyciekły do mediów.

No i ja się pytam, dlaczego ci wszyscy ludzie jeszcze nie pokasowali tych
profili ani nie zablokowali dodawania komentarzy? O co chodzi?
    • thank_you Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 00:39
      Może NK to ostatnie o czym się myśli w takiej chwili?
      • bertrada Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 00:43
        Chyba jednak nie, bo jeden z nich jest niewidoczny w wyszukiwarce i nie ma na
        liście znajomych nikogo z rodziny. Albo go pousuwali albo nie mieli.
        Chociaż dziwne, żeby nie mieli, bo facet ma ponad 700osób na liście znajomych.
        Jakiś absolwent szkół specjalnych.
        • thank_you Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 00:53
          Nie wiem o czym do mnie rozmawiasz ;-)
          • bertrada Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:08
            To takie luźne wnioski po przejrzeniu profili tych panów. W zasadzie nie tylko
            ich, ale ich rodzin i znajomych również. Czasem mi się nudzi. ;D
        • thank_you Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:52
          Obaj są widoczni w wyszukiwarce.
    • justysialek Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:08
      Skąd się w ludziach bierze tyle jadu i gówna?! Ci komentujący IMO są
      warci komentowanych (przy założeniu, że zrobili to, o co są
      oskarżeni).
      • bertrada Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:10
        Nie za wiele jest w życiu okazji, żeby móc dokopać komuś i to całkowicie
        legalnie i przy społecznej aprobacie. W takich sytuacjach pierwotne instynkty
        biorą górę. ;D
        • grassant Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 12:22
          bertrada napisała:

          > Nie za wiele jest w życiu okazji, żeby móc dokopać komuś i to
          całkowicie
          > legalnie i przy społecznej aprobacie.

          i anonimowo, hehe
      • milleniusz Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:15
        justysialek napisała:

        > Skąd się w ludziach bierze tyle jadu i gówna?! Ci komentujący IMO są
        > warci komentowanych (przy założeniu, że zrobili to, o co są
        > oskarżeni).

        Nie zamierzam bronić tych prostackich reakcji na Nk, ale weź Ty się zastanów co
        ze sobą zrównujesz.
        • justysialek Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:20
          Zastanowiłam sie i jak widzę słodką 21-letnią studentkę
          nasza-klasa.pl/profile/22675358 - która pisze cyt:"ciekawe
          czy w dzieciństwie ruchałeś psa jak sra, po ryju widać że jesteś
          mocno wykolejony cyganem żydowskiego pochodzenia z matki przydrożnej
          prostytutki z Czarnogóry." oraz wiele innych komentarzy w
          stylu: "tylko kurwa mogła urodzić coś takiego" - to, wybacz, ale mam
          jak najgorsze zdanie o tych ludziach. Dla mnie oni wszyscy są
          CHORZY! Ci panowie (jeśli są winni) to prawdopodobnie też.
          • bertrada Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:26
            Mimo wszystko jest różnica pomiędzy zbluzganiem kogoś w internecie a gwałceniem
            przez 7godzin.
            • justysialek Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:32
              Nie pisałam, że to jest to samo, tylko, że są siebie warci - dla
              mnie i jedni i drudzy są chorzy. To moje odczucia, nie musisz się z
              nimi zgadzać.
          • milleniusz Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:29
            Dobra, nie mamy o czym rozmawiać. Sorry.
            • justysialek Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:38
              Bardzo przepraszam, że nie wpasowuję się w ogólne nastroje ale jakoś
              fakt, że ktoś popełnił gwałt nie wywołuje we mnie aż takiej agresji
              abym chciała "uciąć mu ... i wetknąć do mordy" - jak to ktoś na FK
              napisał. Może to z powodu mojego złego samopoczucia ale mi jest po
              prostu żal tej kobiety i ogólnie mi smutno, że to się zdarzyło - nie
              pałam chęcią krwawej zemsty wobec napastników, zostaną przecież
              ukarani.
              • milleniusz Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:44
                Ja też nie pałam. Ale ubolewam głęboko nad tym, że zrównujesz ciężkie kryminalne
                przestępstwo ze zwykłym internetowym laniem jadu. Zastanów się nad tym.

                Nie mam ochoty czytać o pobudkach Twojego postępowania oraz o tym kogo Ci żal.

                Popełniasz fundamentalne nadużycie.

                Tyle z mojej strony.
                • justysialek Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 13:27
                  > Ja też nie pałam. Ale ubolewam głęboko nad tym, że zrównujesz
                  ciężkie kryminaln
                  > e
                  > przestępstwo ze zwykłym internetowym laniem jadu.

                  To, co nazywasz "zwykłym intenretowym laniem jadu" też podpada pod
                  kodeks.
                  To, że ktoś popełnił przestępstwo nie daje innym prawa do
                  wypisywania takich rzeczy IMO. Poza tym powtarzam: nie zrównałam
                  tych 2 czynów.
                  • milleniusz Błądzisz jak pijane dziecko we mgle 19.02.09, 13:38
                    Dobra, broń sobie prawa przestępców do godności, bo nie daj bóg takiemu
                    kryminałowi może się stać krzywda i ucierpi jego publiczny wizerunek. Biedna
                    ukrzywdzona owieczka.

                    A co do tego, czy zrównałaś, czy nie, to może się ustosunkuj do swoich słów, bo
                    albo nie wiesz, co piszesz, albo ja to jakoś inaczej rozumiem:

                    "Skąd się w ludziach bierze tyle jadu i gówna?! Ci komentujący IMO są
                    warci komentowanych (przy założeniu, że zrobili to, o co są
                    oskarżeni)."

                    Zauważ co zrównujesz. Zauważ, że tych komentujących od razu skazujesz -
                    gwałcicielom dajesz prawo do procesu.

                    To jest zachwianie systemu wartości.
                    • justysialek Re: Błądzisz jak pijane dziecko we mgle 19.02.09, 13:57
                      Nie wiem, co cię ugryzło. Rzuciłes się na mnie, jakbym nie wiem, co
                      zrobiła, bo coś tam napisałam a i tak nikt tego nie przeczyta. Tamci
                      natomiast wypisują straszne rzeczy w miejscu, do którego zaglądają
                      bliscy i znajomi tych gwałcicieli - i z pewnościę prędzej czy
                      później to przeczytają... i to ci nie przeszkadza. Czujesz święte
                      oburzenie i usilną chęć nauczenia mnie moresu ale to, co tam jest,
                      nie wywołuje w tobie oburzenia. Oni sobie mogą pisać okropieństwa,
                      ja nie moge wyrazić osoboistego zdania, bo zaraz popłeniam
                      fundamentalne błędy i w ogóle szkoda ze mną gadać, bo jestem wręcz
                      obrzydliwa - miłośniczka gwałciceli po prostu!
                      Kto nie jest z nami ten przeciwko nam...?!
                      Nie masz wrażenia, że cię ponosi i jesteś trochę stronniczy?!

                      Co do tłumaczenia się: tak napisałam, że są siebie warci - nie
                      oznacza to, że zrobili TO SAMO i powinni ponieść taką samą karę. Ci
                      ludzie piszą te komentarze, bo czuja się lepsi od tych oskarżonych.
                      Wg mnie słowa, jakich używają, czego życzą tym ludziom i ich
                      rodzinom, fakt, że to piszą pod swoimi nazwiskami w necie świadczą,
                      że mają jakieś zaburzenia psychiczne, bo to nie jest normalne moim
                      zdaniem. Nie mają do tego prawa i robią źle. Ponadto jest to tak
                      niskie i straszne, że nie powinni się czuć lepsi od tych, którym
                      ubliżają, bo sami są chorzy!
                      Jeśli ktoś potrafi takie rzeczy napisać/powiedzieć komuś, to jest
                      chory i cholera wie, do czego jeszcze zdolny. Oczywiście, że nikogo
                      nie zgwałcił ale nie czuję do niego szacunku, tak samo, jak do
                      tamtych nie czuję.

                      Co do skazywania: tamtym trzeba udowodnić winę, chyba to normalne?
                      Komentujących winę widac od razu, więc co tu udowadaniać? Zresztą ja
                      ich na nic nie skazuję, w odróżnieniu od tego, na co oni pragną
                      skazać oskarżonych.
                      • milleniusz Re: Błądzisz jak pijane dziecko we mgle 19.02.09, 14:32

                        Może usystematyzujmy.

                        1. Ugryzło mnie Twoje zrównywanie czynów NIEPORÓWNYWALNYCH. To samo Ci mówiła
                        Bertrada, tylko w łagodniejszej formie, co byłaś łaskawa zignorować. Nie widzę
                        powodu do bycia miłym skoro jest to nieskuteczne.

                        2. W dużej części swojej wypowiedzi zupełnie mijasz się z sednem sprawy próbując
                        zagadać rzeczywistość. Ja nie oceniam i nie interesuje mnie ocena zachowania
                        tamtych ludzi co sobie plują. A właściwie inaczej - interesuje mnie, ale jest
                        poza sporem. Spór jest o to, że zrównujesz ich zachowanie z ciężkim kryminalnym
                        przestępstwem. To jest aberracja.

                        3. Tak naprawdę ich wina (tych plujących) nie jest ewidentna. Znowu się mylisz.
                        Oni leją jad, ale żeby ich skazać za zniesławienie trzeba by udowodnić, że te
                        niewybredne oskarżenia pod adresem Twoich owieczek są NIEPRAWDZIWE. Co mogłoby
                        być trudne.

                        4. I oto z góry skazujesz internetowych plwaczy, a domniemanym gwałcicielom (ze
                        szczególnym okrucieństwem?) dajesz prawo do procesu.

                        5. Próbujesz tłumaczyć co to znaczy, że są siebie warci. Ale wybacz. Albo
                        wycofaj się z tego stwierdzenia w ogóle, albo nie zalewaj mnie potokiem bardzo
                        mało wiarygodnych tłumaczeń co poeta miał na myśli, bo albo są siebie warci,
                        czyli popełniają porównywalne czyny, albo nie są.

                        6. Doceniam Twą empatię, którą otaczasz rodziny domniemanych przestępców. Może
                        też wykaż jej nieco wobec ofiary i jej bliskich.

                        7. I jeśli z tego wszystkiego wysnułaś wniosek, że pochwalam takie zachowania
                        jak na Nk, to tym bardziej się mylisz.
                        • justysialek Re: Błądzisz jak pijane dziecko we mgle 19.02.09, 18:26
                          Nie wiem skąd twoja agresja, ja cię nie obrażam. Nie zrobiłam nic
                          takiego, żeby sobie zasłużyć, na te ataki i złośliwości z twojej
                          strony. Jeśli sie mylę, to sie mylę. Jeśli nie mam racji, to nie mam
                          i co z tego?
                          Moje odczucia od wczoraj się nie zmieniły. Ciebie wkurwiło na maksa
                          to, co napisałam i w zasadzie nie rozumiem czemu. Po pierwsze moje
                          słowa ciebie nie dotyczą, po drugie nawet jeśli mam zachwiany system
                          wartości, jak to określiłeś, to co ci do tego?!

                          > 3. Tak naprawdę ich wina (tych plujących) nie jest ewidentna.
                          Znowu się mylisz.
                          > Oni leją jad, ale żeby ich skazać za zniesławienie trzeba by
                          udowodnić, że te
                          > niewybredne oskarżenia pod adresem Twoich owieczek są
                          NIEPRAWDZIWE. Co mogłoby
                          > być trudne.

                          Oni nie pisza oskarżeń tylko groźby i wyzwiska - również w kierunku
                          rodzin. Nazywając ich moimi owieczkami zgrabnie manipulujesz - bo ja
                          ich ani razu nie broniłam. Pytanie tylko: po co? Co ci to da?

                          Albo
                          > wycofaj się z tego stwierdzenia w ogóle, albo nie zalewaj mnie
                          potokiem bardzo
                          > mało wiarygodnych tłumaczeń co poeta miał na myśli, bo albo są
                          siebie warci,
                          > czyli popełniają porównywalne czyny, albo nie są.

                          Dla mnie określenie "sa siebie warci" nie odnosi się do popełnianych
                          czynów, tylko do wartości człowieka. Natomiast fakt, że napisałam
                          wiele razy IMO oraz "dla mnie" znaczy tyle, że nie chodzi o jakąś
                          wartość bezwzględną tylko moją ocenę.


                          > 6. Doceniam Twą empatię, którą otaczasz rodziny domniemanych
                          przestępców. Może
                          > też wykaż jej nieco wobec ofiary i jej bliskich.
                          Pisałam wcześniej, że mi żal przede wszystkim ofiary, to mi
                          odpisałeś, że cię to nie obchodzi kogo mi żal - sam się zastanów, co
                          piszesz.
                          • milleniusz Re: Błądzisz jak pijane dziecko we mgle 19.02.09, 18:45
                            justysialek napisała:

                            > Nie wiem skąd twoja agresja, ja cię nie obrażam.

                            Ależ ja Cię nie obrażam. Wskazuję tylko niezbyt delikatnie, że się mylisz. Moim
                            zdaniem.

                            Nie ma znaczenia to, że tamte słowa mnie nie dotyczą. Bronię ludzi, którzy sami
                            się nie mogą bronić. Widzę, że nie potrafisz się wycofać z jakiejś niezbyt
                            fortunnej wypowiedzi i zamiast tego będziesz dorabiać do tego koślawą ideologię.
                            Dobra, niech tak będzie, nie mam ochoty dalej w to brnąć, szczególnie, ze trochę
                            się zagalopowałem w argumentacji, a sprawa niewarta takiego hałasu.

                            Ach, a wartość człowieka chyba określamy przez jego czyny, bo nie przez to jak
                            wygląda, nie? Ewentualnie przez to co mówi/pisze, ale to nieco słabszy
                            wyznacznik, bo mówić można jedno, a robić drugie.

                            Miłego. :)
                          • cytrynka_ltd a, Milleusz udawał takiego aniołka;) 19.02.09, 20:00
                            w takich momentach z ludzi wychodzi, to najgorsze.
                            • milleniusz Re: a, Milleusz udawał takiego aniołka;) 19.02.09, 20:04
                              cytrynka_ltd napisała:

                              > w takich momentach z ludzi wychodzi, to najgorsze.

                              Możesz ewentualnie przybliżyć co Ci się tam ulęgło? Bo zapewniam, że tu jest
                              bardzo daleko do tego co we mnie najgorsze. :D
                • cytrynka_ltd Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 19:59
                  również jestem wstrząśnięta i zmieszana, że ludzie przy okazji wylewają na nich
                  swoją agresję.
                  nie są lepsi od gwałcicieli.
                  może wiele tych gróźb byliby wstanie spełnić. na pewno wśród nich znajdują się
                  podobni psychopaci.
                  zemsta nie jest usprawiedliwieniem.
                  • cytrynka_ltd po drugie im jeszcze nie została udowodniona wina 19.02.09, 20:03
                    przed sądem.
                    teraz na Polaków po wcześniejszym gwałcie, Anglicy wieszają wszystkie psy.
                    • cytrynka_ltd gwałcie, gdzie były spreparowane dowody. 19.02.09, 20:06
                      chociaż tych za sam wygląd od razu można skazać.
                      ale, za wygląd nikt nie może nikogo skazywać.
                      • milleniusz Zastanów się co pleciesz 19.02.09, 20:09
                        Jeśli potrafisz.
          • konstancja.wilde Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 10:19
            ta słodka studenka skorzystała z automatycznego bluzgacza z netu :)
    • thank_you Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 01:57
      Aha. Jeszcze jedno.

      Oni zostali zatrzymani. To jak mają zmienic cokolwiek w profilu? Lub go skasowac? Sytuacja w jakiej się znaleźli powoduje, że nie myślą raczej o podaniu hasła swoim żonom/kobietom/dziewczynom w celu usunięcia profilu. Taki człowiek może chyba wykonac jeden telefon i raczej nie myśli o internecie.
    • konstancja.wilde Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 10:17
      ten drugi usunął konto
    • zloty.strzal Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 11:30
      Służby specjalne są w Polsce niepotrzebne od kiedy jest Nasza klasa.
      • milleniusz Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 13:23

        > Służby specjalne są w Polsce niepotrzebne od kiedy jest Nasza klasa.

        Może nie tyle niepotrzebne, co dość chętnie korzystają z tego nowego narzędzia
        pracy. :D
        • zloty.strzal Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 13:42
          Ludzie tak się srają, że ochrona danych osobowych, że przetwarzanie, a sami
          podają na tacy komplet informacji o sobie.
    • grassant Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 12:20
      bertrada napisała:

      > No i ja się pytam, dlaczego ci wszyscy ludzie jeszcze nie
      pokasowali tych profili ani nie zablokowali dodawania komentarzy? O
      co chodzi?

      próbuj kasować z aresztu
      • bertrada Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 12:27
        Ja nawet nie o nich mówię, ale o tych wszystkich ich znajomych i rodzinie. Na
        nich też bluzgi lecą.
        • grassant Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 12:30
          to całe środowisko jest dość specyficzne. Mnie w jakiś sposób
          przypomina duży gang Olsena. A przez to nawet mi ich trochę żal. :((
    • grassant Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 12:27
      natura i środowisko produkuje różne okazy. Ilu gwałcicieli ujawniło
      się podczas wojny w byłej Jugosławii?
    • razzmatazzy Re: Gwałciciele z Edynburga 19.02.09, 13:49
      Tak na marginesie, to nie podoba mi się w UK to, że można ujawnić pełne nazwisko
      oskarżonego. Tabloidy tylko czekają na takie okazje i zaczyna się publiczny
      lincz na kimś, komu jeszcze nie udowodniono winy. A jak się okaże niewinny, to
      niech sobie radzi sam z nazwiskiem, które dostało już dożywotnią etykietkę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja