lupus76 04.03.09, 08:29 y mamy. Przynajmniej tych z tv. trzy dni z jednego głupiego chlapnięcia robić super-Gabon-newsa? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
thank_you Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 11:40 A lubisz orzeszki? ;-) Odpowiedz Link
lupus76 Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 11:42 Nie pogardzę :D Ale według Karpiniuka Gabon, to nie tylko orzeszki, to całkiem nowoczesna gospodarka :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 11:47 Wiesz ile to kalorii? :D Ech, Seba Seba... Odpowiedz Link
lupus76 Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 12:17 Wiem. Z grubsza. Ale też masa kwasu foliowego :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 12:21 Planujesz się rozmnażać? :D Odpowiedz Link
lupus76 Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 12:25 Wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link
thank_you Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 12:26 To może ja planuję? :D Odpowiedz Link
lupus76 Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 12:42 To do Gabonu! :D Odpowiedz Link
thank_you Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 12:47 A to przez Częstochowę? Bo nie wiem jak mam się kierować :D Odpowiedz Link
lupus76 Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 12:50 A to zależy skąd :D Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 12:39 lupus76 napisał: > Przynajmniej tych z tv. trzy dni z jednego głupiego chlapnięcia robić > super-Gabon-newsa? W takim razie są dobrzy, umiał byś przez trzy dni kłapać dziobem o tym samym, jednocześnie ciagle się tym ekscytując i udając, że to sprawa najwyższej rangi ? :D Myslę, że dziennikarze robia to, czego wymaga producent, tez by pewnie woleli pogadać o wielu innych sprawach, ale co robic, jak nic ciekawego się nie dzieje, a trzeba wykorzystać cały czas antenowy? :) Mnie wkurza u dziennikarzy inne zachowanie, ale to dotyczy raczej pismaków. Taka maniera, sztuczne wprowadzanie atmosfery. Np. pisząc reportaż o czymś, co wydarzyło się na wsi lub o prostych ludziach, używają takiego charakterystycznego języka, zmieniają składnię zdań, ("Mania wróciła dopiero z miasta, jest późno, a tu jeszcze trzeba krowy wydoić i dzieciakom ubrania poprasować. Wczoraj pomagała jej najstarsza córka, Jadzia, ale dzisiaj uczy się do klasówki, ostanią dwójkę z polskiego musi poprawić ") :D To samo dotyczy reportaży o młodzieży (nadmiar slangu) czy górnikach, oczywiście styl zostaje zmieniony adekwatnie do tematu. Po przeczytaniu kilku zdań tracę ochotę na taki artykuł :/ Odpowiedz Link
lupus76 Re: Tak sobie myślę że wyjątkowo kiepskich dzienn 04.03.09, 12:44 1. Oczywiście, ze potrafiłbym. Tak jest łatwiej. I taniej. 2. Ten język jest wymuszany przez naczelnych, którzy wręcz nakazują popełnianie błędów gramatycznych (podobna maniera jest w sporej części stacji radiowych, dodatkowo niektórzy mają nakaz wymawiania lekko spolszczonej wersji zagranicznych tytułów). Wbrew pozorom to niestety przysparza czytelników/słuchaczy. Odpowiedz Link
milleniusz Marudzisz 04.03.09, 13:00 Dziennikarze jak dziennikarze, jak ktoś się wykłada to go zgrillują. Tak jak i politycznie przeciwnicy. Temat jest siódmej kolejności odśnieżania, ale ile można czytać o tym na "k". ;) Odpowiedz Link
lupus76 Re: Marudzisz 04.03.09, 13:04 To znaleźli by coś ciekawszego, a nie wałkowali Gabon. Stawiam dolary przeciw orzechom, że większość z nich nie wie nawet gdzie Gabon dokładnie leży. Odpowiedz Link
milleniusz Re: Marudzisz 04.03.09, 13:07 lupus76 napisał: > To znaleźli by coś ciekawszego, a nie wałkowali Gabon. Stawiam dolary przeciw > orzechom, że większość z nich nie wie nawet gdzie Gabon dokładnie leży. No nie jest to jednak główny temat newsów, bez przesady. A jakbym pisał o Gabonie, to przynajmniej bym sprawdził w Wikipedii co to jest, i gdzie. Zakładam, że jednak sprawdzili, przecież to nie boli. Odpowiedz Link
lupus76 Re: Marudzisz 04.03.09, 13:08 Znam kilku dziennikarzy i mam poważne wątpliwości. Niektórych chyba jednak boli. Odpowiedz Link