qw994 07.03.09, 07:31 Czy ja oszalałam? :) I to jeszcze takie fajne sny miałam - że pływam w niesamowicie ciepłym morzu, a potem jeździłam na nartach - wszystko w tym samym miejscu :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
baba_krk Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:23 Otworzyłam jedno oko o 7 i zobaczyłam deszcz za oknem. Poszłam spać. Ponownie otworzyłam to samo oko o 8 i wciąż padało. Zatem znowu poszłam spać. Zmusiłam się do wstania 30 min. temu, ale jeszcze nie jestem w pełni obudzona. Zatem moja diagnoza: oszalałaś :P Odpowiedz Link
qw994 Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:25 Niewykluczone :) A u mnie pada śnieg :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:26 Nie wiem, która z nas ma gorzej, ale mnie deszcz wybitnie usypia :> Odpowiedz Link
myshorrek Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:25 ja wstalam godzine pozniej, a spac poszlam ok 3. oczy sie kleja, ale nijak ne moge zasnac. ja mialam sny bardzo realistyczne.. bylam u fryzjera i na zakupach. :D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:29 Muszę koniecznie napić się kawy, bo jeszcze mi na zwojach nie styka i z tego co napisałaś wyłapałam tylko połowę myshorrek napisała: > ja wstalam godzine pozniej, a spac poszlam ok 3... bylam u fryzjera i na zakupach :D i zaczęłam Cię podejrzewać o szaleństwo :PPP Ale na szczęście to był tylko sen ufff ;))) Odpowiedz Link
qw994 Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:30 Sen z gatunku nudnych ;) Ja to dzisiaj we śnie całą intrygę przeżyłam, ha ha ha :) Odpowiedz Link
myshorrek Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:36 no wlasnie z lekka nudnawy. pewnie dlatego sie obudzilam. ;D Odpowiedz Link
baba_krk Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:39 A mnie się dzisiaj cały czas dzikie chłopy śniły, nawet jak jeszcze dosypiałam tę godzinkę czy 50 min to też. To są dopiero nuuuudy :P Odpowiedz Link
qw994 Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:40 Dzikie chłopy? To inny gatunek, niż chłopy domowe? :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:46 No tacy bardziej wyzwoleni, gatunek ciężki do udomowienia :> Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:46 Witaj w klubie. Ja o 7:35 :) A sen miałam niesłychanie zabawny tej nocy :) Chyba oznacza lęk przed związkami. Odpowiedz Link
qw994 Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:48 A co, śniło ci się, że przystojny macho cię do kaloryfera przywiązał? :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 09:57 Nie, słuchaj. Śniło mi się, że wyszłam za mąż. Problem w tym, że ani przez moment nie widziałam twarzy tego "męża", ale co tam. I śniło mi się, że siedziałam w domu i gotowałam dla niego rosół z kury :), w foteliku siedziało dziecko, a ja zastanawiałam się, czy on zauważy, że powiesiłam nowe zasłonki. On wrócił, stwierdził, że nie jest głodny i nie chce tego rosołu, tylko kawy by się napił. Więc ja mu zrobiłam kawę i usiadłam z nim przed telewizorem. On wypił kawę, daje mi kubek, mówiąc: "Idź, odnieś do kuchni" :) i siedzimy potem przed tym telewizorem i ja go pytam, czy może nie miałby ochoty na seks, a on "Jakbym chciał, to byśmy się kochali. I w ogóle czego się odzywasz?". A potem odsłona druga, to samo, tylko ja już jak ten automat: zrobić ci kawki, daj kubek, odniosę do kuchni itd. :) Psychoanalityk ewidentnie by to zinterpretował jako lek przed stałym związkiem :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 10:02 Ale to jest nieprawda. Elf nigdy by się tak nie zachowywał :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 10:12 Idź ty!!! :) Będzie zupełnie inaczej, ja ci powiem jak. Ja wracając z pracy wpadnę po dziecko do przedszkola. On w tym czasie zrobi obiad. Zjemy obiad, po czym on będzie masował mi łydki :) I nie tylko łydki. I kisiel mi będzie robił na kolację. A ja w zamian za to mu upiekę ciasto. Torcik truskawkowy. Albo czekokrówkę. I będziemy chodzić na spacery z psem, bo pies będzie oczywiście. I rozmawiać sobie o wszystkim. A jak dzieciok pójdzie spać, to na rozmowie się nie skończy. A na podwórku będzie ogródek i kwiatki będą rosły. Tulipany. I pies w nich ciągle ryć będzie. I huśtawka drewniana pod domem. I taka sielanka będzie :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 10:03 Liisa toż Ty koszmar miałaś. Nie obudziłaś się zlana potem? :> Brr Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 10:08 Nie, rano się z tego śmiałam, bo uświadomiłam sobie, że to pokłosie mojej wczorajszej rozmowy ze współlokatorką, która wymalowała taką wizję, że wyjdę za mąż, będę miała troje dzieci, gotowała rosół z kury i myła Elfowi stopy jak wróci z pracy :) Ona wysnuła taki wniosek z tego, że ona wczoraj zapytała, czy mogę jej przynieść konfiturę. Wiec ja przyniosłam, trochę u niej siedziałam, po czym ona zapytała, czy odniosę kubek do kuchni. I jako że odniosłam, to stwierdziła, że łatwo ze mnie zrobić popychadło. Ale przecież nie :) Byłam miła, bo ona wczoraj doła miała. Odpowiedz Link
qw994 Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 10:11 Czyli mózg przemiksował to wszystko i wyszedł taki sen :) Odpowiedz Link
cookie_monsterzyca Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 10:30 nienawidzę jak mi mózg tak robi. Takie sny-mieszanki ostatnich rozmów i wydarzeń są męczące i wcale nie budzę się wypoczęta. Dzisiaj tak miałam , wieczorem na gg rozmawiałam z koleżanką chwilę o D. i o moim braku pracy, a potem w nocy mi się śniło,że D. wrócił i w ogóle wszystko było super, pracy w śnie dalej nie miałam, i jeszcze jakoś w to mój kuzyn i babcia byli wpleceni . Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 10:08 :DDDD Liiska, a w ogóle czego się odzywasz? ;))) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 10:13 Nic nie mów. Współlokatorka mówi, że spotkała wczoraj taką parę: taki łysy kark z dziewczyną. I jak on na nią ryknął: "I z czego się, kurwa, śmiejesz!" - to aż moja wspóllokatorka się przestraszyła. A dziołcha nic, w ogóle się nie przejęła. Pewnie przyzwyczajona. Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 10:29 Może ona też mu funduje takie teksty? :D Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 10:07 qw994 napisała: > Czy ja oszalałam? :) No raczej :) Ja wstałam jakieś 20 minut temu ;) Odpowiedz Link
thank_you Re: Pobudka w sobotę o 7:20 07.03.09, 13:10 Zdecydowanie. Myślę, że powinnaś zawiadomic jakąś organizację :D Odpowiedz Link