co mnie rozbawiło w markecie...

18.04.09, 19:01
Stoisko z alkoholem i papierosami - a nad nim wielka tabliczka "kobiety w
ciąży obsługiwane są poza kolejnością" :) Jakos trochę głupio wypadło.
    • szary_mysz Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:20
      przed kazda impreza polowanie na brzuchate kolezanki w takim razie :):):)
      • 2szarozielone Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:23
        no ale ja uważam, że kobiety w ciąży powinno się zniechęcać do kupowania
        alkoholu i papierosów. Dobrze myślę?
        • mason_i_cyklista Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:27
          źle myślisz
          zniechęcać się powinno do picia
          do kupowania i dzielenia się zachęcać
          dla nasze... eee... ich dobra:P
        • liisa.valo Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:38
          Źle myślisz :)
          To, że kupuję piwo, nie znaczy, że piję. Nie piję, bo piwa nie cierpię.
          • mason_i_cyklista Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:42
            a w ciąży chociaż jesteś?
            • liisa.valo Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:56
              Mam nadzieję, że nie. Chociaż niebacznie obiecałam ojcu wnuka na Boże
              Narodzenie. Ale nie napisałam na które.
              • mason_i_cyklista Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 20:00
                mam nadzieję? czyli coś jest na rzeczy?
                • liisa.valo Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 20:02
                  Mam nadzieję, że nie :P
                  • mason_i_cyklista Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 20:04
                    ale to że pytam czy z elfem się tak ładnie rozwinęło:P
                    • liisa.valo Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 20:08
                      No, i coś narobił? Teraz jak odpowiem "mam nadzieję, że nie", to nijak pasować
                      nie będzie :) Więc odpowiem: NIE :)
                      • mason_i_cyklista Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 20:09
                        łe
          • 2szarozielone Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:43
            No generalnie wiem... więc nie piszę, że to głupie supełnie. Ale mnie
            rozśmieszyło :)
            Poza tym napisali też, że nietrzeźwym alkoholu nie sprzedają... A przecież
            nietrzeźwy też może dla kogoś kupować, nie? :)
            • obywatel_js Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:48
              pijany mąż posyła do marketu żonę w ciąży i dzieli sie zakupami z nieletnim synem
              • 2szarozielone Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:50
                cholera jasna :(
              • szary_mysz Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:55
                :D:D:D
            • liisa.valo Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 19:57
              Bo tu o co innego chodzi :)
              Idzie o to, żeby nietrzeźwy w ogóle się nie pakował do stoiska z alkoholem, bo
              jak się zatoczy, wpadnie w półkę z alkoholami i dopiero kaplica będzie :P
              • 2szarozielone Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 20:07
                no tak... Ale na stoisko z soczkami marchewkowymi moze wejść. Albo z ogórkami...
                Niesprawiedliwe to wszystko :)
                • liisa.valo Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 20:09
                  Wiesz, jak potłucze soczki to i tak bulił będzie :)
                  • zoofka Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 21:03
                    ale dużo mniej niż za łiskacze, siwuchy i wina :P
              • sundry Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 21:04
                Raczej żeby nietrzeźwy nie pogarszał swojego stanu.Mnie raz
                sprzedali alkohol,jak byłam w takim stanie,że wcale zakupów nie
                pamiętałam i źle się to skończyło:]
                • 2szarozielone Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 22:32
                  No ale ciężarnej alkohol też nie służy - a sprzedają, i to nawet poza kolejką :)
                  • liisa.valo Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 22:48
                    Potwierdzam, że nie słuzy.
                    Moja mama, będąc w ciąży za pierwszym razem, piła piwo i siostra kurduplem
                    została. Natomiast przy drugim podejściu, którego efektem jestem ja, piła kawę i
                    jadła marchewkę. I ja jestem piękna, wysoka, szczupła, mądra, a po tej kawie to
                    mam oczy czarne :)
    • wesoly.profanator Re: co mnie rozbawiło w markecie... 18.04.09, 22:31
      Bo ciężarówy w ogóle o siebie nie dbają :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja