wesoly.profanator
20.04.09, 13:14
Ja chyba jestem zbyt staroświecki - ale po prostu w głowie mi się to nie mieści:
Tekst
linka
Cytuję:
Już podczas drugiego spotkania robiła z kochankiem rzeczy, na które ze mną
nigdy się nie zdecydowała. To jeszcze bardziej mnie podniecało. Cieszyłem się,
że jest jej dobrze. To w końcu najbliższa mi osoba. A przecież chcemy, by
osobom, które kochamy, było jak najlepiej – mówi Marek.
żal.pl :|