milleniusz
20.04.09, 19:37
Ile razy można słuchać o "panu" prezydencie, no! Tytułomania pewnej
organizacji przyprawia mnie o mdłości. I jeszcze "pan" rzecznik w ramach
równowagi każdego z posłów tytułuje "panem". Nie wiem, czy panie też, bo nie
zdzierżyłem i go zgasiłem.
Wydawało mi się, że mamy republikę od jakiegoś czasu. Cóż, może za mało głów
zostało ściętych po drodze. Wydawało mi się też, że koncepcja rasy panów
również poniosła historyczną porażkę.
Z ludu zostali wybrani ci pomazańcy narodu i do ludu powrócą. Niektórzy już
całkiem niedługo.
Czego sobie, wam i narodowi życzę.
W tej kolejności.