Robi wrażenie.

23.04.09, 16:48
Pięć lat temu matce Żanety odkroili nogi aż po pachwiny. ... To było tak, że Żaneta poszła do ciotki do drugiego baraku, nagle leci sąsiadka, że się pali. Mama zasnęła i papieros spadł w zgięcie wersalki, a ponieważ zaczadziała, nie poczuła, że płonie. Przyjechała straż, szukali, bo mama zapadła się w wersalce, znaleźli, wyrzucili przez okno do ogródka. Babcia dała na dwie msze, mama przeżyła, strażak, co ją uratował, dostał nagrodę pieniężną, a mama kuratora i cztery lata w zawiasach za zagrożenie.

Reszta też nieletka. klik
    • baba_krk Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 17:16
      czytałam to ostatnio, smutne historie :(
      • niski.oktan Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 17:27
        W zasadzie to nihil novi, każdy ma w swoim mieście co najwyżej kilka kilometrów do okolic, w których takie klimaty to codzienność.
        Ale to akurat jest wyjątkowo sugestywne - strażacy w czasie wyrzucili przez okno oczadziały ludzki kadłub bez nóg, bo pewnie wyszli z założenia, że to już zwłoki.
        • baba_krk Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 18:26
          tak, ten fragment wybitnie mnie ruszył :/

          też kojarzę w Krakowie takie miejsca, np. kilka lat temu wybudowali bloki na
          nowym osiedlu i tuż przed tymi w miarę ładnymi blokami znajdują się obskurne
          baraki, zamieszkiwane głównie przez Cyganów... dzieli te budynki kilkanaście
          metrów, a ma się wrażenie, że przepaść jest ogromna... przykro patrzeć na taki
          kontrast
    • bertrada Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 17:25
      Tak się zastanawiam, za co te urzędasy z opieki społecznej biorą pieniądze. Nie
      żebym się doszukiwała jakiejś spiskowej teorii dziejów, ale fakt, że takie
      środowiska istnieją i nikt nic z tym nie robi, zakrawa na to, że komuś to jest
      na rękę.
      • niski.oktan Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 17:48
        A jakoś mi się przypomniała próba diagnozy, przypadkiem z tego samego źródła. klik
      • trypel Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 18:12
        bertrada napisała:

        > Tak się zastanawiam, za co te urzędasy z opieki społecznej biorą
        pieniądze. Nie
        > żebym się doszukiwała jakiejś spiskowej teorii dziejów, ale fakt,
        że takie
        > środowiska istnieją i nikt nic z tym nie robi, zakrawa na to, że
        komuś to jest
        > na rękę.

        Urzędasy biora pieniądze i mają pracę. To główny cel istnienia
        urzedu.
        Akurat w tym przypadku powiedziałbym że słusznie bo jak by za bardzo
        pomagali to ilość ludzi do pomagania wzrosła by lawinowo. A tak jak
        przynajmniej część z nich stanie na rzesach żeby sie wyrwać z
        zakletego kręgu.
        Może jestem nieczuły i wyzuty z ludzkich uczuć ale taki obraz jest
        to dla mnie argument o tym żeby całkowicie wstrzymać pomoc socjalną.
        • bertrada Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 18:27
          Ale pomoc społeczna to nie tylko wręczanie komuś gotówki do ręki. Tylko, że taka
          forma pomocy jest najprostsza w wykonaniu. Wypłacić zasiłek i mieć święty
          spokój. Co z resztą wynika z tego drugiego zalinkowaniego artykułu. Cała masa
          osób ma ciepłe posadki i nie chce ich stracić.

          Ja jestem zwolenniczką masowego odbierania praw rodzicielskich patologicznym
          rodzinom zamiast ładowania w nich zasiłków i fundowania całej armii kuratorów i
          opiekunów społecznych. Podejrzewam, że nawet zgodnie z obecnymi przepisami,
          można to zrobić na góra dwóch posiedzeniach sądu. Tylko nikomu na tym nie
          zależy. Bo problemem nie jest brak chętnych na rodziców adopcyjnych, tylko brak
          dzieci z uregulowana sytuacją prawną.
          A to, że na całym świecie nie udało się rozwiązać tego problemu, mimo, że jest
          on teoretycznie rozwiązywalny, to naprawdę świadczy o tym, że istnienie
          patologii ma jakieś gospodarcze i polityczne uzasadnienie.

          • trypel Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 18:41
            bertrada napisała:


            > Ja jestem zwolenniczką masowego odbierania praw rodzicielskich
            patologicznym
            > rodzinom zamiast ładowania w nich zasiłków i fundowania całej
            armii kuratorów i
            > opiekunów społecznych. Podejrzewam, że nawet zgodnie z obecnymi
            przepisami,
            > można to zrobić na góra dwóch posiedzeniach sądu. Tylko nikomu na
            tym nie
            > zależy. Bo problemem nie jest brak chętnych na rodziców
            adopcyjnych, tylko brak
            > dzieci z uregulowana sytuacją prawną.

            zgadzam sie nie w 100 ale w 300% :) z kazdym słowem


            > A to, że na całym świecie nie udało się rozwiązać tego problemu,
            mimo, że jest
            > on teoretycznie rozwiązywalny, to naprawdę świadczy o tym, że
            istnienie
            > patologii ma jakieś gospodarcze i polityczne uzasadnienie.

            Ja widzę nastepujące:
            gospodarcze - istnienie takich dołów motywuje mnie do harówki, ile
            razy przeczytam taki artykuł to bardziej sobie uświadamiam że nikomu
            NIC nie należy sie automatycznie a praca jest przywilejem.

            Polityczne - doły, slumsy jak zwał tak zwał to swietne miejsce gdzie
            za kiełbasę wyborczą można wystartowac i zdobyc popularnosc :)

            no i na koniec- to że problem jest rozwiazywalny teoretycznie nie
            oznacza że praktyka to umożliwia - pamiętaj że teoria budowy bomby
            atomowej była sporo wczesniejsza niż mozliwosci jej praktycznego
            zbudowania :)

            >
            • bertrada Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 18:57
              > Ja widzę nastepujące:
              > gospodarcze - istnienie takich dołów motywuje mnie do harówki, ile
              > razy przeczytam taki artykuł to bardziej sobie uświadamiam że nikomu
              > NIC nie należy sie automatycznie a praca jest przywilejem.

              W pewnym sensie tak. Każda grupa społeczna musi mieć satysfakcję z tego, że są
              od nich gorsi i jakąś motywację, żeby pracować i nie stoczyć się niżej. Poza tym
              półświatek też jest potrzebny. W końcu ktoś musi pilnować porządku na świecie,
              wymuszać haracze, itp. Na czysty wolny rynek i wolną konkurencję raczej te
              wszystkie szychy w życiu się nie zgodzą.

              > Polityczne - doły, slumsy jak zwał tak zwał to swietne miejsce gdzie
              > za kiełbasę wyborczą można wystartowac i zdobyc popularnosc :)

              Ale oni nawet na wybory nie chodzą. Nie czytają gazet i nie mają zielonego
              pojęcia co się w świecie dzieje. Co najwyżej ich kosztem można się pobawić w
              społecznika i zbawiciele świata. W końcu nie bez powodu problem bezdomności i
              braku ubezpieczeń zdrowotnych pojawia się podczas każdej amerykańskiej kampanii
              wyborczej.
              Chociaż w USA, dawno dawno temu wprowadzono przepisy, które pozwalały na wypłatę
              zasiłków tylko osobom po sterylizacji. Ale potem przepisy zmieniono. ;D
              • trypel Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 19:03
                No widzisz :)
                i sama udowodnilas potrzebe ich istnienia :)

                PS na wybory chodzic nie muszą ale za równowartosc butelki wina
                złożą swój podpis na absolutnie wszystkim :)
                • bertrada Re: Robi wrażenie. 23.04.09, 19:29
                  Ja tutaj widzę jeszcze jeden problem. Większość tych osób żyje jak żyje z powodu
                  jakiś genetycznie uwarunkowanych przypadłości. Albo są chorzy psychicznie, albo
                  mają jakieś zaburzenia osobowości, albo są niepełnosprawni intelektualnie. A do
                  tego jeszcze dochodzi uzależnienie od alkoholu, do czego też zapewne mają
                  większe predyspozycje niż inni ludzie. I na dobrą sprawę żadna rodzina adopcyjne
                  tego nie zmieni. Ewentualnie mogą dopilnować, żeby delikwent się leczył albo
                  zafundować mu jakąś szkołę specjalną.

                  Amerykańskie badania pokazały, że większość z ichniejszych bezdomnych to chorzy
                  psychicznie albo narkomani i alkoholicy.
                  Poza tym sam fakt, że ktoś powtarza którąkolwiek klasę z zakresu 0-3 świadczy o
                  upośledzeniu umysłowym. Do opanowania materiału na tym poziomie wystarczy IQ w
                  granicach normy. Nie potrzeba ani przykładać się do nauki ani posiadać żadnych
                  specjalnych zdolności. Gdzieś czytałam, że średnia ocen na tym etapie nauczania
                  jest wprost proporcjonalna do poziomu inteligencji. I coś w tym jest. I to
                  szkoła powinna zareagować odpowiednio wcześnie, np odsyłając delikwenta do
                  jakiejś szkoły specjalnej. Delikwent przynajmniej miałby szansę nauczyć się
                  jakiegoś zawodu. A tak to siedzi po 2 lata w każdej klasie, a potem kończy jako
                  bezrobotny z niepełnym podstawowym. Nie mówiąc o tym, że zamiast korzystać ze
                  szkoły, to robi na i po lekcjach rozróby.
                  • justysialek Re: Robi wrażenie. 24.04.09, 11:33
                    Szkoła nie ma prawa "odesłać" nikogo do placówki specjalnej. To rodzic o tym
                    decyduje!
    • justysialek Re: Robi wrażenie. 24.04.09, 11:24
      Wybaczcie ale rozwaliliście mnie w tym wątku na łopatki.
      Jeśli w gazecie nie opiszą takich historii, to wy o tym nie wiecie czy zapominacie?
      Czy, gdyby pominąć opis nadpalonego ciała, to też by na was ten artykuł zrobił
      wrażenie, czy jednak trzeba trochę makabry aby zwrócić uwagę, na to co dzieje
      się wokół nas?
      Czy na codzień naprawdę nie widujecie brudnych dzieci i odrapanych kamienic?
      A najlepsze jest winienie za taką sytuację urzędników. Jeszcze dorzućcie
      nauczycieli, pielęgniarki i policjantów do kompletu...a i jeszcze polityków
      oczywiście. Ponarzekajcie na ich opieszałość a potem wróćcie do swojego pięnego
      świata, w którym nie ma biedy ani bólu.
      • trypel Re: Robi wrażenie. 24.04.09, 11:41
        nie bardzo rozumiem co chciałas przekazać
        • justysialek Re: Robi wrażenie. 24.04.09, 11:44
          Spodziewałam się tego.
          • trypel Re: Robi wrażenie. 24.04.09, 17:46
            co nie znaczy że wytłumaczysz tak? szkoda
      • llatarnik Re: Robi wrażenie. 24.04.09, 17:31
        justysialek napisała:

        > Wybaczcie ale rozwaliliście mnie w tym wątku na łopatki.
        > Jeśli w gazecie nie opiszą takich historii, to wy o tym nie wiecie czy zapomina
        > cie?
        > Czy, gdyby pominąć opis nadpalonego ciała, to też by na was ten artykuł zrobił
        > wrażenie, czy jednak trzeba trochę makabry aby zwrócić uwagę, na to co dzieje
        > się wokół nas?
        > Czy na codzień naprawdę nie widujecie brudnych dzieci i odrapanych kamienic?
        > A najlepsze jest winienie za taką sytuację urzędników. Jeszcze dorzućcie
        > nauczycieli, pielęgniarki i policjantów do kompletu...a i jeszcze polityków
        > oczywiście. Ponarzekajcie na ich opieszałość a potem wróćcie do swojego pięnego
        > świata, w którym nie ma biedy ani bólu.

        Zgadzam się. Sytuacja staje się groźna, ponieważ takie obszary dziedziczonego
        wykluczenia mogą z czasem przeobrazić się w duże getta i nie oszukujmy się -
        państwo i urzędnicy sami z tym problemem nie poradzą. Powstaną w tych gettach
        szkoły swym poziomem skazujące na bezrobocie, ulice nauczą narkomanii,
        prostytucji, przestępczości, zawiążą młodzieżowe gangi.

        Nie jest tak, że bezdomni rekrutują się tylko z narkomanów, alkoholików i
        chorych psychicznie, bo trafiają tam również ludzie, którzy stracili pracę,
        mieszkanie, długo chorowali. Badania dowodzą, że pierwsze dni na ulicy są dla
        takich ludzi olbrzymim szokiem i właśnie choroba psychiczna, alkoholizm czy
        narkomania jest tego skutkiem. W USA niepokojąco duży odsetek żołnierzy
        walczących na wojnie po powrocie ląduje na ulicy.

        W USA państwo niezbyt dba o tych wykluczonych ludzi, bo przekonano się, że pomoc
        urzędnicza jest zupełnie nieefektywna - są to poniekąd pieniądze przez te urzędy
        przejadane, wyrzucane w błoto. Istnieje jednak mnóstwo prywatnych organizacji
        charytatywnych, dosyć skutecznych w swym działaniu. Co jednak z tego, gdy getta
        i wojny wciąż produkują nowych 'wykluczonych'...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja