Kammel i Niezgoda

25.04.09, 14:25
Tak sobie śledzę aferę z ich udziałem i nie mogę wyjść z podziwu, jak można
być jednocześnie kobietą tak mądrą, ambitną i przebojową - i tak głupią i
zaślepioną.
    • cytrynka_ltd Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 14:35
      szczególnie, że wie, jak on potraktował swoją biedną i schorowaną matkę, która
      mu swoje życie poświęciła.
      niczego dobrego od lalusiów z tv nie można spodziewać.
      miłość, albo jej silna potrzeba, jest ślepa.
      ciekawe, czy teraz jak ona zastała bez pracy, on będzie przy niej trwać, tak jak
      ona, kiedy on był bez pracy? chociaż ona jeszcze ma sporo kasy i jest z kogo doić:))
      a, jemu wyjątkowo miło rozmawiało się z Piaskiem;)


      • 2szarozielone Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 14:43
        No i nie rozumiem, po co ona tak głupio ryzykowała :/ Przecież wiadomo było, że
        się wyda. I będzie wstyd i obciach. I kariera w gruzach.
    • zoofka Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 16:32
      kurde jaka afera? ja nic nie wiem :/

      abstrahując od afery, ja uważam że ten cały Kamel czy Kammel to gej.
      A ta jego laska jest przykrywką.
    • dr.verte Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 17:11

      spieprzajcie plotkary na pudelki , plotki , szmatki , kuciapki i tym
      podobne
      • 2szarozielone Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 17:14
        Albo na stronę "Pulsu Biznesu", bo to "PB" sprawę ujawnił, a potem "Dziennik"
        dorzucił kolejne info. Nie czytasz gazet?
        • zoofka Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 17:19
          ja ostatatnio nie czytam, bo w domu siedzę. W pracy miałam zawsze
          świeżą prasówkę.
          • 2szarozielone Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 17:24
            www.tvn24.pl/12692,1596534,0,1,kammel--partnerka-_-i-w-zyciu--i-w-interesach,wiadomosc.html
            Wyrzut nie do Ciebie, tylko do palanta, co w sprawie afery w największym polskim
            banku odsyła do Pudelka, bo mu się tak nazwisko Kammel skojarzyło ;)
            • zoofka Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 17:31
              A :)

              Nooo niezła jazda. Miałam ją za kobietę rozsądną. Czy ona uważała że
              społeczeństwo jest tak głupie, iż nikt się w tym nie polapie?
              Najwyraźniej tak :/

              Spieprzyła sobie kobita karierę. I to dla kogo...
              • dr.verte Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 17:35
                >
                > Spieprzyła sobie kobita karierę. I to dla kogo...

                dla kryptogeja który zaniedbuje matkę_własną , a teraz wypad na
                pudelki
                • 2szarozielone Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 17:53
                  Idź pielić truskawki.
                  • dr.verte Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 17:57

                    idź karpie pływania uczyć
                    • 2szarozielone Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 17:58
                      Idź drylować porzeczki.
              • 2szarozielone Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 17:58
                Jeszcze pół biedy, że społeczeństwo nie ucierpiało zanadto - bo to prywatny bank
                ze szczątkowymi udziałami skarbu państwa :) Można się bulwersować bez goryczy.
                I jeszcze mnie zastanawia - jak zawsze - ludzka pazerność. Ani on ani ona biedni
                nie są, zarabiali kupę kasy, po cholerę jakieś piętrowe machloje urządzać żeby
                mieć jeszcze więcej... Żeby mieć torebkę za 40 tys. a nie za 14? Lubię mieć
                pieniądze, ale mam wrażenie że od pewnego poziomu zamożności (nie tak znów
                wysokiego) to już bym nie czuła potrzeby powiększania majątku. Zwłaszcza przy
                ryzyku spieprzenia sobie kariery w idiotyczny sposób.
                • dr.verte Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 18:02
                  2szarozielone napisała:

                  > społeczeństwo nie ucierpiało zanadto - bo to prywatny bank
                  > ze szczątkowymi udziałami skarbu państwa :)


                  chwilę wcześniej grzmiałaś: największy polski bank


                  > I jeszcze mnie zastanawia - jak zawsze - ludzka pazerność


                  to się zainteresuj ludzką zawiścią , szerszy temat i bardziej się
                  rzuca w oczy
                  • 2szarozielone Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 18:08
                    > chwilę wcześniej grzmiałaś: największy polski bank

                    A co to ma do rzeczy? Pekao SA i PKO BP to największe banki na polskim rynku.
                    PKO BP to spółka Skarbu Państwa i afery tamże pośrednio biłyby także w kieszeń
                    podatnika. I podatnik mógłby się czuć poddenerwowany.
                    Pekao SA należy do UniCredit i jego straty biją w tę spółkę, a nie w państwo.
                    więc sobie można z zainteresowaniem obserwować.

                    A zawiść też mnie interesuje, ale to na inny wątek :) Tutaj mnie zastanawia
                    pazerność. Ja nie mam nic do pensji Niezgody - jak jest fachowcem, to niech
                    zarabia kilkaset tysięcy miesięcznie. Tylko mnie zastanawia dlaczego przy takiej
                    pozycji i takich zarobkach ryzykuje swoją reputację i posadę dla dodatkowej kasy
                    dla kochanka. No nie kumam.
                • zoofka Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 18:06
                  wiesz szaro - apetyt rośnie w miarę jedzenia. Bardzo często autorami
                  afer i machlojek są ludzie, którym w życiu niczego nie brakuje

                  biedny ciągnie jakoś swoją biedę, a bogaty często chce mieć jeszcze
                  więcej i więcej
                  • 2szarozielone Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 18:09
                    No ja niby wiem ale i tak nie rozumiem. Jakoś na ich miejscu nie czułabym się
                    teraz szczególnie szczęśliwa. Mimo tej kasy. Byłoby mi wstyd. Jakby się nie
                    wydało, to też by mi było wstyd.
                    • milleniusz Re: Kammel i Niezgoda 25.04.09, 18:45
                      Często ludzie bogaci wcale nie są szczęśliwi. Ludzki mózg jest podatny na nałogi
                      i jak ktoś się da złapać w taką pułapkę to ciągle będzie musiał mieć lepszy
                      samochód i droższą torębkę niż kolega / koleżanka. A im ludzie zamożniejsi, tym
                      zamożniejsze mają otoczenie, z którym sie porównują, zatem jest to
                      samonapędzający się mechanizm. Jednak większość chyba z tego wychodzi i nie
                      kończy w więzianiach, czy z zawałem w wieku 40 lat od przepracowania.

                      Ale ogólnie z Tobą się zgadzam.
Pełna wersja