Kto ze mną do ZOO pójdzie?

26.04.09, 13:28
Np dzisiaj o 15. ;D
    • trypel Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 13:40
      niestety o 15 to idę karmić wiewiórki z dzieckiem do łazienek
    • liisa.valo Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 13:45
      Ja idę w poniedziałek, bo mamy nową słoniarnię piękną. Ale to chyba my do innego
      zoo się wybieramy :)
      A we wtorek idę pić. Absynt między innymi :)
      • kadfael Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 13:49
        Idziesz oglądać naszego słonia-geja? He - ja ma zamiar w długi
        weekend.
        • liisa.valo Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 13:52
          No, idę. Ci, którzy byli, mówią, że słoniarnia jest imponująca, wielka, a słonie
          rewelacyjne :) Niedługo mają dojechać następne, na razie chyba są dwa :)
          • kadfael Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 13:53
            No dwa - mały i duży. Ja nie przepadam za ogrodami zoologicznymi,
            ale słoniarnię trza zobaczyc :)
            • liisa.valo Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 13:59
              Ja Nowe Zoo lubię. Wielki park ze zwierzętami, na który cały dzień trzeba :)
              Natomiast Stare Zoo nie jest fajne i mijam je szerokim łukiem.
              • kadfael Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 14:02
                Stare zoo podobno ma byc niedługo zupełnie zlikwidowane i będzie tam
                zwykły park.
                A jeździsz do nowego zoo ta smieszna kolejką?
                • liisa.valo Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 14:16
                  Maltanką. Oczywiście, choć ostatnio się zawiodłam, że nie ma zniżki dla
                  studentów i doktorantów :)
    • funny_game Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 13:48
      Jestem przeciwniczką.
      • gapuchna Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 13:58
        A jutro może tam?

        trzyzolwie.blog.onet.pl/
      • kitek_maly Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 14:03

        Ja też.
        Nie lubię zoo. No, chyba, że trafiają tam chore zwierzęta, które już by sobie w
        naturalnych warunkach nie poradziły. Ale takie przypadki są jednostkowe.
        • trypel Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 14:07
          zdrowe też tam nie trafiają :)
          • kitek_maly Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 14:12

            To jakie jeszcze zostały? :P
            • gapuchna Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 14:14
              ...wypchane...
            • liisa.valo Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 14:19
              Do zoo najczęściej trafiają zdrowe, ale urodzone w niewoli, które by sobie na
              wolności nie poradziły, albo z przemytu przechwycone na granicy, w przypadku
              gadów, ptaków itp. Kitku, naprawdę, w zoo nie ma praktyki wyjazdów pracowniczych
              do Afryki czy Ameryki Południowej w celu złapania strusia, słonia czy żyrafy.
              • kitek_maly Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 15:21

                To po co je rozmnażać w zoo???
                • liisa.valo Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 15:30
                  Żeby nie odławiać wolnych?
                  • kitek_maly Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 15:31

                    Ale po co w ogóle więzić zwierzęta?
                    • liisa.valo Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 15:36
                      Bo człowiek to jest taka świnia... chociaż tu chyba obrażam świnię, że jak coś
                      jest na wolności, to jemu się wydaje, że to jest jego. Gdyby zwierzęta były na
                      wolności, już by ich nie było. Wnioskuję to z relacji mojego stryja - adwokata,
                      któremu znajomy przywiózł z jakiegoś polowania w Afryce (za które się płaci
                      grubą kasę) łeb słonia czy coś tam innego i skórę jakiegoś kotowatego. Nie znam
                      szczegółów, bo wolałam nie słuchać.

                      No, a część ogrodów zoologicznych młode zwierzaki wdraża w środowisko naturalne,
                      nie wszystkie są sprzedawane czy oddawane do innych ogrodów.
            • trypel Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 14:19
              od dobrych 30-40 lat nie odławia sie zwierząt do ogrodów
              zoologicznych poza jednostkowymi przypadkami typu 15 ocalałych
              osobików. Reszta zwierzą z ogrodów to 10 czy 20 pokolenie żyjące w
              zoo w przypadku których okrutne byłoby wypuszczenie na wolność
              • kitek_maly Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 15:28

                No to właśnie nie rozumiem po co się takie miejsca w ogóle otwiera. Byłam w zoo
                i widziałam jakiej wielkości zwierzęta mają 'wybiegi'. Masakra.
                • liisa.valo Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 15:34
                  Zoo ma kilka funkcji. Poza edukacyjną i promocyjną, popularyzowaniem zagadnień
                  związanych z ochroną zwierząt, na pewno pozwala zachować część gatunków, bo
                  nawet w rezerwatach kłusownicy grasują. Gdyby nie zoo, wielu gatunków zwierząt
                  nie byłoby już na ziemi. Poza tym część ogrodów zoologicznych zajmuje się
                  wdrażaniem zwierząt w środowisko naturalne, nie wszystkie młode są
                  sprzedawane/oddawane do innych ogrodów.

                  Poza tym ja miałabym taką sugestię, że miast zarzucać nie wiadomo co pracownikom
                  i założycielom ogrodów zoologicznych, zająć się może mniej medialnym
                  "okrucieństwem", ale za to znacznie poważniejszym - mianowicie takim, że mnóstwo
                  sklepów zoologicznych sprzedających zwierzęta nie powinno istnieć. Odsyłam do
                  raportu fundacji "Zwierzę nie jest rzeczą", chyba na ich stronie internetowej jest.
                  • kitek_maly Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 15:36

                    > Poza tym ja miałabym taką sugestię, że miast zarzucać nie wiadomo co pracowniko
                    > m
                    > i założycielom ogrodów zoologicznych,

                    A gdzie ja cokolwiek zarzucam??
                    Nie pojmuję istoty więzienia zwierząt i to mnie nie przekonuje:

                    Poza edukacyjną i promocyjną, popularyzowaniem zagadnień
                    > związanych z ochroną zwierząt, na pewno pozwala zachować część gatunków, bo
                    > nawet w rezerwatach kłusownicy grasują.
                    • liisa.valo Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 15:38
                      No, i dobrze. Zatem skończmy, zresztą, wątek nie dotyczy istoty więzienia, jak
                      to nazwałaś, zwierząt.
    • bertrada Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 14:24
      Ile odpowiedzi. ;D
      No to w takim razie idę sama. ;P
      • zoofka Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 14:43
        ja bardzo chętnie bym poszła, ale muszę robić obiad :(

        ---------------------------
        Kobieto! Akceptuj mężczyzn takimi, jacy są.
        Innych nie ma.
        • dr.verte Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 15:49

          ja też bym bardzo chętnie poszedł ale muszę porzeczki drylować
          • zoofka Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 17:23
            wczoraj to miałeś robić!
            • dr.verte Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 17:40

              ale nie wiesz ile ja mam tych porzeczek
    • asqe Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 17:52
      nie bardzo rozumiem idee chodzenia do zoo.
      zreszta do tej pory mam mala traume po wizycie w krakowskim zoo w
      dziecinstwie i zobaczeniu "tamtejszych" wilkow. nigdy wiecej!
      • dr.verte Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 18:05
        asqe napisała:


        > zreszta do tej pory mam mala traume po wizycie w krakowskim zoo w
        > dziecinstwie i zobaczeniu "tamtejszych" wilkow. nigdy wiecej!


        znaczy nóg nie miały czy co?
        • asqe Re: Kto ze mną do ZOO pójdzie? 26.04.09, 18:10
          nie, ale byly tak wychudzone, ze gdyby stanely do mnie tylem to
          chyba bym ich nawet nie zauwazyla:(
          i jakos w ogole nie podoba mi sie ten pomysl zamykania zwierzat w
          klatkach i ich ogladania.
    • bertrada Koszmarne jest to ZOO 26.04.09, 18:19
      Unijnych norm to na pewno nie spełnia.
      Kotowate i małpy siedzą w klatkach metr na metr. Razem z tygrysem w klatce biega
      pies. Nie wiem czy psy można trzymać w klatkach w zoo. Woda ptactwu nie
      zmieniana od nowości. A w fokarium sobie urządzili pokaz tresury fok. Co to ma
      być cyrk czy zoo. Jutro do TOZu dzwonię.
      Nie mówiąc o tym, że kompletnie nikt nie pilnuje, żeby ludzie nie dokarmiali
      zwierząt.

      No i nie wiedziałam, że dresy też do ZOO chodzą. ;D
      • qw994 Re: Koszmarne jest to ZOO 26.04.09, 22:06
        > Jutro do TOZu dzwonię.

        Popieram. Ja do tego ZOO nie chodzę, bo miałabym potem z tydzień z głowy i
        koszmarne sny.
      • llatarnik Re: Koszmarne jest to ZOO 26.04.09, 22:40
        bertrada napisała:

        > No i nie wiedziałam, że dresy też do ZOO chodzą. ;D

        Filmu "Poranek Kojota" nie oglądałaś?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja