Grozi mi pudło za zbrodnię w afekcie.

27.04.09, 11:54
Sąsiad łazi po szopie, co ją ma w ogródku, co graniczy z moim ogródkiem. Chyba
dach naprawia. Jak spadnie na moją stronę to mi połamie rabarbar, co na niego
chucham i dmucham i staram się nie wyżreć, póki nie urośnie z 30 cm. Chyba mu
pójdę powiedzieć, że jak będzie spadał, to żeby się starał dalej od ściany. W
dodatku mam na niego idealny widok, bo akurat widać z okna, przy którym mam
biurko z kompem. Od godziny mi tak manewruje,straszy, no dłużej nie zniese!
    • ursyda Re: Grozi mi pudło za zbrodnię w afekcie. 27.04.09, 13:02
      ić go zabij
      co bendziesz ryzykować spadnie nie spadnie...
      • gate.of.delirium "Cy go zabił, cy nie zabił... 27.04.09, 13:04
        ursyda napisała:

        > ić go zabij
        > co bendziesz ryzykować spadnie nie spadnie...
        ...w kazden razie go osłabił..."
    • mnop2 Re: Grozi mi pudło za zbrodnię w afekcie. 27.04.09, 13:05
      Idź idź i mu nagadaj!
      • nexstartelescope Re: Grozi mi pudło za zbrodnię w afekcie. 27.04.09, 13:08
        Zlas. Sam. Ufff...
        • mnop2 Re: Grozi mi pudło za zbrodnię w afekcie. 27.04.09, 13:10
          Ulżyło mi!!!


          Zlas. :DDDDDD
Pełna wersja