sundry 30.04.09, 18:43 Jechać na kajaki? wyjazd jutro rano.Znajomi mówią,że bosko,rodzice,że masakra i że nie dam rady.pomocy:) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
cytrynka_ltd Re: proszę o radę 30.04.09, 18:49 płyń! ja nie zastanawiałabym się. tylko może trochę padać, bo idzie jakiś duży niż. ale, coś go blokuje od kilku dni i może jednak będzie później. Odpowiedz Link
cytrynka_ltd najgorzej jak rodzice nie wierzą 30.04.09, 18:51 w swoje dziecko. albo, tak niemądrze martwią się o ciebie. weź coś ciepłego i coś przeciwdeszczowego. na zmianę skarpetki itp. nie wiem, czy będzie ktoś wam transportował samochodem. dobrze wziąć worki do kajaka, aby schować do niego jakieś rzeczy. Odpowiedz Link
sundry Re: najgorzej jak rodzice nie wierzą 30.04.09, 18:54 Własnie martwią się mądrze,bo ja lubię marudzić i narzekać,i taka delikatna jestem.Ale nie chce mi się w domu siedzieć,a moi znajomi jadą już 3 rok z rzędu,to nie może być tak strasznie. Odpowiedz Link
cytrynka_ltd dziecko trzeba motywować, a nie odwrotnie 30.04.09, 18:58 dlatego tak marudzisz i nie wierzysz w siebie. a, możesz mieć przednią zabawę ze znajomymi. ogniska itp.:) może ktoś będzie grał na gitarze. na żaglach uwielbiam szanty:) Odpowiedz Link
zoofka Re: najgorzej jak rodzice nie wierzą 30.04.09, 18:55 cytrynka dobrze prawi! jedź i baw się dobrze :) Odpowiedz Link
cytrynka_ltd Re: najgorzej jak rodzice nie wierzą 30.04.09, 19:00 tak, jak mówi się: "raz kozie śmierć". trzeba iść za przygodą i chwytać dzień, aby później nie żałować:) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: proszę o radę 30.04.09, 19:00 nie jedź, nie dasz rady, po co ci to?:P Odpowiedz Link
bertrada Re: proszę o radę 30.04.09, 19:05 Załóż wątek z sondą. Rano policzysz głosy i będziesz wiedzieć czy jechać czy nie. ;)) Odpowiedz Link
cytrynka_ltd :))uwielbiam was i wasze poczucie humoru! 30.04.09, 19:08 sundry nie ma już szansy martwić się tutaj, czy w wątku urodzinowym:) Odpowiedz Link
sundry Re: proszę o radę 30.04.09, 19:52 Jadę:) no risk,no fun.Najwyżej mój szkielet zjedzą ryby:) Odpowiedz Link
i.nes Re: proszę o radę 30.04.09, 20:45 Kajaki są super! Tylko usiądź z przodu, coby się poopalać, a ten z tyłu niech równo wiosłuje :D Odpowiedz Link
thank_you Re: proszę o radę 30.04.09, 21:54 Jedź :D Koniecznie :DDD To super zabawa :-))) Koniecznie filtr na buzię, bo się spalisz. No i na uszy. I siadaj z tyłu - będziesz mogła udawac, że wiosłujesz :D Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: proszę o radę 30.04.09, 21:54 Ja, jako były instruktor w Polskim Związku Kajakowym, mogę udzielić Ci szeregu cennych rad :) Odpowiedz Link
i.nes Re: proszę o radę 30.04.09, 22:56 puszysta_gimnazjalistka napisał: > Ja, jako były instruktor w Polskim Związku Kajakowym, mogę > udzielić Ci szeregu cennych rad :) Wojtuś...? To Ty...?! Odpowiedz Link
sundry Re: proszę o radę 04.05.09, 10:38 Uff,jestem z powrotem.Wyjazd pod hasłem: "Nida rady" bardzo udany! Pierwszy dzień trochę bolesny,drugiego prawie nie mogłam się podnieść,po czym zaraz po wypłynięciu zalało nam kajak z wszystkimi bagażami;)A trzeciego już tylko sobie dryfowaliśmy w mega upale:D Mam pełno siniaków i masakryczne oparzenia od słońca,ale jestem bardzo zadowolona:) Odpowiedz Link
cytrynka_ltd cieszę się,bo trochę martwiłam się,czy podobało 04.05.09, 18:50 ci się i czy nie zmokłaś. ale, pogoda była super i poczekała aż do poniedziałku:) Odpowiedz Link
sundry Re: cieszę się,bo trochę martwiłam się,czy podoba 04.05.09, 19:54 Faktycznie,nawet w nocy nie zmarzłam.Tylko nie jestem przyzwczajona do takiej ilości słońca,cierpię teraz. Odpowiedz Link
cytrynka_ltd Re: cieszę się,bo trochę martwiłam się,czy podoba 04.05.09, 20:12 zapomniała, że szczególnie w maju trzeba brać kremy z wysokimi filtrami i czapkę z daszkiem. cieszę się, że nie zmarzłaś. myślałam o tobie. po takich wypadach ma się najlepsze wspomnienia:) ale, jednak każdy ma inne upodobania. Odpowiedz Link
sundry Re: cieszę się,bo trochę martwiłam się,czy podoba 05.05.09, 11:23 Miałam,ale mam bardzo jasną skórę i zero kontaktu ze słońcem na co dzień,więc spaliłam się i tak. Dzięki za dobre myśli,na pewno będę miło wspominać wyjazd. Mnie się wydawało,że bez łazienki zginę,ale nie było tak źle,nawet wolę las niż obleśne publiczne kible. Odpowiedz Link